Zły dotyk

Zły dotyk twój 

Wzburzył niepokój 

Zabić mnie chciałeś

Czemu mnie zmuszałeś?

 

Płakałam po nocach

Brakowała siły na śmiech

Mimo to się uśmiechałam

Powoli, powolutku usychałam

Nie wiem czemu się zakochałam

 

 

Ty nie znałeś miłości 

Nikt nie okazywał Tobie czułości 

Byłeś niczym trucizna

Pozostała krwawiąca blizna

 

  0 komentarz
0 komentarz

BRAMA CZASU SIĘ ZAMKNĘŁA

Brama Czasu się zamknęła
Łza o łzę się wciąż ociera
I kale ją gorycz smutku :(


Spróchniałym staje się rzeczywistość,
I gnuśnieje potokiem zatrzymanym klepsydry czasu
przez Los Czasu piorunu Śmierci cios :(


Łza spada z wzburzonym impetem
Już ostatni raz spoglądam - to ostatnia chwila !
Jedna myśl na drugiej się kładzie
I boli dusza,
I cierniem utraty porusza.


Szalejące morze łez
jest jak Armagedon !
Gorętsza każda myśl,
A łza o łzę się ociera,
i bolejąco głośno uwiera !
Spadając do ognia Miłości
Smutnieje,
Ciemnieje,
Wszystko szarzeje !
I piękną biel założysz tam na wieki
W błogości, zgaszonej ciemności !


Organy ci ładnie zagrają,
I twą duszę na wieczność posyłają !
Piękny Kwiat, i wiązankę
zaniesie Ci Nasza Pamięć....


Spada do ognia myśl, jedna, druga,
i z bólu szlocha,
Bo życie zamknęło swe bramy,
A my na spotkanie tam z Tobą
w Wiecznym Świecie się kiedyś spotkamy !

  0 komentarz
0 komentarz

MODLITWA - PROŚBA O POMOC

 

 

W zen markotnego uśmiechu
Ucicha radosna błyskotka
Odciąga wicher przyjemności
Zabija pełen kłos żyta potężnej górskiej nadziei
A ja patrzę na to, A ja w tym uczestniczę
Jak sparaliżowany trąbą powietrzną uderzeniową
Modlę się przez ledwo wychodzące kamienne łzy
które boją się wyjść i pokazać się światu.
Goreje i wzbija się powód kłujących zwątpień.
Otwórzcie drzwi bo utopię się w swych ciężkich myślach.
Dziękuję.

  2 komentarze
Najnowsze Komentarze
Mariusz Krówka
Ślicznie z całego serca Dziękuję ! Pozdrawiam , życzę miłego dnia ... Czytaj dalej
poniedziałek, 04, czerwiec 2018 10:34
2 komentarze

MYŚL W JEZIORZE UKOJENIA

 

 

 

Ostudzona myśl
w jeziorze ukojenia głęboko oddycha
już jest spokojniutka
Wcześniej gorejąca
Paląca się szybko jak słoma
Głęboko drżała huraganem Wrażliwości 
Na wiór zgliszcza okrutne wokół niej się ostały
I bagna smutku i bezsilności
w odmęcie słów pozostały
To nie tak miało być
Już w myśli zatapiają się czarne dziury melancholii
I kopią w ratunku myśli swe czarne tunele cierpienia
W jeziorze ukojenia ostudzona myśl oddycha
Pragnąca Kwiatu Miłości, Pragnąca Kwiatu Radości
Zarosły drogi życiowe po kolana
Myśl już z drugą się odgania
I w jeziorze ukojenia chce odgonić swe zmartwienia 

  2 komentarze
Najnowsze Komentarze
Mariusz Krówka
Dziękuję Bardzo !
niedziela, 03, czerwiec 2018 22:28
2 komentarze

Poczuć Szczęście Raz Jeszcze

No i powiedz serduszko, co tam u Ciebie?
Czy na Twoje złamanie spadło olśnienie?
A może jakaś cudowna odnowa - zbawienie?
A może nadal czujesz raniące złamanie?

 

Chcę poczuć szczęście raz jeszcze
Zatrzymać jesienne deszcze
Wrogości w sobie nie mieszcze
Na słowo "zaufać" - dreszcze

 

No i powiedz serduszko, jak się czujesz?
Czy przez to złamanie się psujesz?
A może poprostu bez sensu cudujesz?
A może blizna nadal rośnie?

 

Chcę poczuć szczęście raz jeszcze
Bez blizny chodzić po mieście
I to życie poczuć wreszcie
Oczyścić się i serce - nareszcie

 

Słońce nad mój dom przynosi świt
Przeżyć upadek to żaden wstyd
Muszę w sobie przełączyć tryb
I poprawić swój własny byt
Często traktuję to jak mit
Często czuję się jak nikt
Czas wstać i wreszcie żyć
Ale złamanie mam przez całe ciało...

 


Chcę poczuć szczęście raz jeszcze
Zatrzymać jesienne deszcze
Wrogości w sobie nie mieszcze
Na słowo "zaufać" - dreszcze

 

No i powiedz serduszko, co tam u Ciebie?

  0 komentarz
0 komentarz

Powrót choroby

Nie czuje ciała w łóżku leżąc

W nocy modły śpiewam o dobro prosząc

Chce zamknąć oczy

Wielka walka się tu toczy

 

 

Odrzucam znajomych, brak chęci

Nic mnie na razie nie zachęci

Czuję kule u nogi

Nadeszły mroki

  0 komentarz
0 komentarz

Sam

Znów sam.

Nikogo dookoła.

Sam.

Sam, jak kropla wody w rzece.

Nikogo, żeby się odezwać.

Sam.

Ludzie jak widma.

Przesuwają się przed mymi oczyma.

Pojawiają się i znikają.

Tylko jedno ciągle majaczy w oddali.

Jedyne, które zawsze jest obecne.

Jedyne, które widzę wyraźnie.

Lecz nawet ta postać stoi do mnie plecami.

Ignoruje moje wołania.

Nie chce na mnie spojrzeć.

Sam.

Sam do końca.

 

  0 komentarz
0 komentarz

Szczyt

Wszedłem na szczyt.

Szczyt Świata.

Widę kraje, widzę ludzi.

Widzę smutek, widzę ból.

Widzę zło, widzę śmierć.

Stoję na krawędzi.

Stoję sam.

Wokół martwa cisza.

Krok w przód.

Krok tylko jeden.

Tak mało do wolności.

Tylko tyle potrzeba by się uwolnić.

Krok.

Jeden krok.

 

  1 komentarz
1 komentarz

Idę

Idę. Puste oczy wparzone w przestrzeń.

Idę. Obdarty z uczuć i człowieczeństwa.

Idę. Powłócząc nogami.

Idę. Pusta, martwa skorupa.

Idę, a za mną ciągną się łańcuchy.

Łańcuchy bólu i rozpaczy.

Łańcuchy odbierające mi siły.

Idę. Za ramię trzyma mnie moja jedyna towarzyszka.

Idę, a obok mnie idzie Samotność.

Siostra która towarzyszy mi od początku.

Idę w poszukiwaniu Końca.

Idę, by odnaleźć Spokój.

Idę, by odpocząć.

Idę.

 

  2 komentarze
2 komentarze

Niepełnosprawni II. Oczami dziecka.*

 

Przychodzisz na świat

pełen nadziei.

Rodzice bywają różni,

najczęściej kochają.

W miarę upływu lat

coś złego się dzieje.

Czujesz, że należysz do tych,

którzy od grupy odstają.

 

Nie pomoże nauczyciel,

zajęty podstawą programową.

Nie licz też na pomoc

złotoustego księdza.

Jeśli nawet dostaniesz rentę,

to kiedyś ci zabiorą.

Czeka cię strach, ból

i pewnie nędza?

 

Zamglony umysł

świata w pełni nie ogarnie.

80% ojców

porzuca taką rodzinę.

Od silnych leków

zatrucie czasem dopadnie...

Kupowanych

za matki udręczonej

krwawicę.

 

Módl się za rodziców,

będziesz żyć tyle

co oni.

To ich największy lęk,

nikt później

ci nie pomoże.

Czekają najprostsze prace,

dopóki szef cię nie przegoni.

Komu potrzebne takie życie

Panie Boże?

 

 

Oskar Wizard

 

 

*- jeden z pozostałych 20%

 

 

  1 komentarz
Ostatni komentarz do tego wpisu
Oskar Wizard
Między innymi dlatego też niebawem zamierzam przejść w stan ,, spoczynku literackiego". Czasem życie jest zbyt trudne, aby bawić s... Czytaj dalej
czwartek, 05, kwiecień 2018 22:04
1 komentarz

Rozmowa z Bogiem.



Jak wiesz Panie Boże,

unikam pośredników.

Kosztują sporo

i zawsze moje słowa przekręcą.

Chciałbym podziękować Ci,

że naraz dajesz mi

tylko po jednym zadaniu.

Choć może trochę zbyt często?

Nic tak serce nie raduje

jak pomóc innym,

życie im przedłużyć...

Wątpiącym

przywrócić

cel istnienia.

Być wśród odrzuconych.

Wspierać niszczonych

przez bezduszną biurokrację,

wymuszać przekroczenie

jej limitów ,, miłosierdzia"...

Czasem brakuje mi

opium dla zmysłów,

modlitwy...

Lecz wiem,

co wtedy powiesz.

Zapytasz:

DLA KOGO

mojego wsparcia

znów potrzebujesz?





Oskar Wizard





  3 komentarze
Najnowsze Komentarze
Oskar Wizard
Z życia wzięta. Pozdrawiam gorąco.)))
piątek, 30, marzec 2018 17:39
3 komentarze

W Imię Boże! (satyra).*

 

Stanęły w polu

dwie odważne armie...

Jedna która twierdzi,

że Bóg ma złotą brodę...

W swej zapalczywości

twarze zacięte i straszne!

Druga krzyczy,

że Stwórca

ma wąsy

i bokobrody!

 

Bo nie ma żartów

w kwestii świętej wiary.

Prawda najświętsza

może być tylko jedna!

Jedni wierzą prawdziwie,

drudzy czynią czary!

Na litość nie licz!

Nadzieja daremna!

 

Poszły w ruch miecze,

laubzegi i topory!

Zginęli wszyscy

zanim wieczór zawitał...

Ja w śnie

też Boga widziałem.

Był ogolony.

Powiedział:

Czy ktoś mnie

o potrzebę wojny

zapytał?!

 

 

Oskar Wizard

 

 

 

*- zapalczywym poświęcam.

 

 

  2 komentarze
Najnowsze Komentarze
Oskar Wizard
Może Tobie też się przyśnił, tylko nie pamiętasz? Wiele snów zapominamy przed przebudzeniem. Z pewnością była Jasność i Ciepło ora... Czytaj dalej
piątek, 30, marzec 2018 17:33
2 komentarze

Poczęci przez pomyłkę.

 

najczęściej widzę ich w niedzielę

biegną do kościoła

ze strachu przed piekłem

na które zasłużyli

 

bronią życia poczętego

słowem gorliwym

pozbawionym czynów

gdyż od ratowania urodzonych

są zawsze inni

tacy jak ja

 

w słowach

Bóg

Honor

Ojczyzna

popełniają przeważnie

kilka błędów ortograficznych

bo nie czytają książek

a ze sztuki pisania

znają tylko donosy

na sąsiada

 

nie mów im nigdy

że spotkałeś dziś Jezusa

nie uwierzą

bo im to nigdy

się nie zdarza

 

 

Oskar Wizard

 

 

 

  0 komentarz
0 komentarz

Pochwała Bogactwa.

 

bogactwo

ma wiele zalet

możesz pracować więcej

aby być jeszcze bogatszym

chociaż bardziej chorowitym

możesz rozbić się

prywatnym odrzutowcem

lub wypasionym BMW

kobiety i mężczyźni

będą kochać cię szalenie

do ostatniego grosza

a jeszcze bardziej

po przedwczesnej śmierci

jeśli dziedziczą

możesz zbudować pałac

a nawet kilka

poczuć się sponsorem

uzbrojonej po zęby ochrony

oraz armii służących

marzących o tym

aby cię okraść

 

bogactwo ma wiele zalet

dla mnie

niezrozumiałych

niestety

 

 

Oskar Wizard

 

 

  0 komentarz
0 komentarz

Idiokracja dookoła dyszy...

 

czasem boję się

zagladać do internetu

a nawet wsiąść

do autobusu

ludzie zmieniają się

nie dostrzegając tego

wcale

coraz mniej

w tym wszystkim

radości

poezji

ideałów

bohaterów

i wzorców postaw moralnych

prawdziwej przyjaźni

prawdziwych uczuć

a zamiast tego

pogoń za pieniądzem

sport i piwo

ogłupiające seriale

nienawiść

do obcych

pogarda dla wrażliwych

 

niektórzy próbują

zawłaszczyć

nawet Boga

tylko dla siebie

 

w następnych

wyborach

wygrają zapewne

najgłupsi

kandydaci

 

bo wiedzą

gdzie

zmierzamy

nieświadomie

 

 

 

Oskar Wizard

 

 

  0 komentarz
0 komentarz