Poezja o bólu

Bolesna prawda

Wśród deszczu, który nie chce spaść.
Niedaleko lasu, który stracił drzewa.
Obok strumyka usychającego z pragnienia.
Stoję na rozdrożu.

I Sprawiam, że mój smutek porusza do płaczu niebo.
I sprawiam, że drzewa złudnej nadziei rosną.
I sprawiam, że strumyk wypełnia się moimi łzami.
I już w nic nie wierzę...nie wierzę...

Bo wiara mnie zabija...
Ja już nie żyję...
Ja umarłam

Ostatnie uderzenie serca.
Ostatnia łza.
Ostatnia myśl:
"Nie rób mi tego"

Deditionem- zwątpienie
Cień uczuć
 

Komentarze

Annie w czwartek, 05 grudzień 2013 21:07

Piękne !! Nic dodać nic ująć!

Piękne !! Nic dodać nic ująć!
Gość
środa, 21 sierpień 2019