Poezja o bólu

Serce

Serce bywa jak ser
Czasem z dziurami
Bywa jak pociąg do nikąd
Wędruje jednymi torami
Bywa jak niebo bezchmurne
Które gwiazd nie pokaże
Czasem bywa jak grzesznik
Źle robi a potem biegnie przed ołtarze

Bywa jak sucha studnia
W której woda wciąż płynie
Jak mały owad niesiony powietrzem
Bezwładnie uderza o szybę
Bywa jak znana ścieżka
Na której potknąć się można
Jak burza z tornadem i deszczem
Piękna... A jednak groźna

Świat kolisty
Moje
 

Komentarze

Umieść swój komentarz jako pierwszy!