Poezja cierpienie

Kropla goryczy

woń alkoholu, pływa w powietrzu,
smugi tęsknoty, zawarte w deszczu,
iskra skłonności,
kropla goryczy,
chęci do życia, niech ktoś mi pożyczy!
  0 komentarze
0 komentarze

Więzień

Czuje się jak więzień w głowie 
poczuć...poczuć czyjeś dłonie 
Gdzieś na tle nerwowym mieszkam
Napęczniałe ciało myślami pękam.
Głowa pełna myśli krzyczę! Inni widzą tylko uśmiech
Przy rozmowach gdzieś hen odpływam
Wybawcze leki otumaniają  brak prawdziwych uczuć 
 Może kiedyś uda się komuś z gliny mnie odkuć.
  1 komentarze
Ostatni komentarz do tego wpisu
Gość — Helena
Tak to prawda, czujesz się człecze jak ten więzień prawie, a byłoby już po sprawie jakby ta szarańcza, która jest odeszła na zawsz... przeczytaj więcej
wtorek, 30 marzec 2021 12:35
1 komentarze

Wypędzone serce

Wypędzono kiedyś czyjeś serce,
Choć kochało i to było winą.
Potoczyło się pęknięte drogą,
Niepotrzebne, wiec pragnęło zginąć.

Spoglądało na drzewa przy drodze,
Lecz ich wcale, wcale nie widziało.
Umierało tam samotne, w bólu
Lecz do końca, do końca kochało.

Jezus przyszedł, cicho stanął obok,
Spojrzał w oczy, z duszy boleść wyjął
I pozszywał to pęknięte serce,
I do serca swojego je przyjął.
  4 komentarze
Najnowsze Komentarze
Gość — Helena
Tak to prawdą jest, że wypędzone serce inną śpiewa pieśń, nie tą pełną wesela, lecz jak ten samotny słowik co swe skrzydła do sieb... przeczytaj więcej
wtorek, 23 marzec 2021 13:14
Gość — Wiesława Waliszewska
Pięknie dziękuję Heleno za pochylenie się nad moim wierszem. Pozdrawiam serdecznie
środa, 24 marzec 2021 13:13
marmur
Serce poskładane mam moc tworzenia i dawania miłości . Pozdrawiam Wiesławo serdecznie ... przeczytaj więcej
czwartek, 25 marzec 2021 07:09
4 komentarze

Mijają lata ...

Mijają lata, miesiące i dni,
A mi się Sybir ciągle śni.
Jakże niewiele człowiekowi trzeba,
Byle choć we śnie dotknąć kromki chleba.

Mijają dni, miesiące i lata,
Czas mój opuścić padół tego świata.
Gryzły mnie pluskwy, komary i wszy,
A lat przeżyłam osiemdziesiąt trzy.

Mijają lata, dni i miesiące,
I dla mnie kiedyś świeciło Słońce.
Ale już zgasło, gdy go zabrali
I w lesie katyńskim rozstrzelali.

Mijają lata, miesiące i dni
Nad moim łóżkiem jego portret lśni.
Muszę tu wspomnieć jeszcze brata,
Wstąpił do Armii tamtego lata.

Mijają lata, dni i miesiące,
Na wzgórzach Cassino maki pachnące.
Tam też spoczywa mój brat kochany,
Do Polski tylko w sercu zabrany.

Mijają miesiące dni i lata,
Lecz zanim odejdę z tego świata.
Wierzę, że nigdy człowiek człowiekowi
Takich okropnych rzeczy nie zrobi.

Wiersz dedykowany wszystkim Sybirakom.
Tym żyjącym i tym, których już nie ma wśród nas.

  1 komentarze
Ostatni komentarz do tego wpisu
Lena Szczeć
Historia Tamtych Ludzi i tamtych czasów niech zawsze będzie żywa właśnie dzięki wierszom. Staję w podziwie i pokorze wobec Żywych ... przeczytaj więcej
niedziela, 28 marzec 2021 19:37
1 komentarze

Wszobojnia

Kiepski ze mnie jest poeta,
Lata już mam, głowa nie ta.
Lecz gdy mróz i śnieżek prószy,
Łatwiej zerknąć w głąb swej duszy.

Dziś oczami wyobraźni
jestem w starej, ruskiej łaźni.
Myślę co ja tutaj robię,
i po ciele wciąż się skrobię.

Czy to chlew jest czy ubojnia,
Nie, to tylko jest wszobojnia.
Odzież moją już zabrali,
I kawałek mydła dali.

Pierwszy raz od dwóch tygodni,
Zmywam brudy ludzkiej zbrodni.
I choć ciało mam już czyste,
Jaki los mój Jezu Chryste.

Koniec mycia Kresowianie
Wkładać swe odwszone wdzianie.
Pół podróży jest za nami,
A Syberia ... wciąż przed wami.

Pamięci wszystkim zesłańcom,
którym nie dane było wrócić do ojczyzny.

 
  0 komentarze
0 komentarze