Poezja cierpienie

Popatrz na mnie

 

popatrz na mnie

otulam cię szalem

gorących słów

nie mów

że trwa grudzień

a człowiek człowiekowi

zmartwieniem

ja nie chcę wiele

wystarczy mi

twój uśmiech

wyczarowany

magią słów

które też kiedyś

ktoś mi podarował

w zimowej porze

w czasie

gdy tak bardzo

potrzebowałem

ciepła

i myślałem

że człowiek człowiekowi

zmartwieniem

 

 

 

Oskar Wizard

 

 

Najmilej

 

zagubieni we własnych myślach

ujarzmieni przez smartfony

wciąż wzdychamy o marzeniach

dzień dzisiejszy znów stracony

 

dookoła wielka magia

świąt i pragnień

niespełnionych

humanizm zastępuje ekologia

i celebracja

dni minionych

 

może czas

ze snów

się zbudzić

być tu i teraz

jak najbliżej

wczorajszym snem

już się nie trudzić

uśmiechać się

do siebie

najmilej

 

 

Oskar Wizard

 

 

Harpie (satyra)

 

a gdybym był wesołym dziadkiem

nie zaś dojrzałym arystokratą

i gdybyś spotkała mnie przypadkiem

dostałbym buziak czy cios mokrą szmatą?

 

czy gdybym był spokojnym mężczyzną

który nie lubi pić i wiecznie się bawić

lub też lowelasem zachwycającym tężyzną

który miałby twe serce i ciało zbawić?

 

ludzie wpisują się w proste schematy

dlatego tak wiele jest w świecie samotności

bogaty ma wszystko a biedny same baty

najprościej jest kupić suplement

o smaku miłości

 

 

Oskar Wizard

 

 

Czary świąteczne

 

jedna potrawa mniej

na wigilię

jeden prezent

niekupiony

kino i teatr

mogą poczekać

bez jednego wyjścia

do klubu

świat się

nie zawali

 

ale

 

kilka złotych

wrzuconych

do puszki

kilka paczek

wysłanych

 

uratują

kota

psa

dziecko

 

uratują

świat

 

 

 

Oskar Wizard

 

 

Sen

spłyń na mnie

słodko

i ukołysz

w objęciach nicości

niech się rozpłynę

w nieznanych

otchłaniach

 

odbierz władzę

zmysłom

i przenieś mnie tam

gdzie życie

nie boli

 

złóż na mych

ustach

pocałunek zapomnienia

abym mógł

cieszyć się

choć małą chwilą

szczęścia

zanim nastąpi

bolesne przebudzenie

 

 

Autor: Don Adalberto