Poezja cierpienie

Coś innego

I jak zwykle tu od ranka
Zbiornikowa rusza walka
Czy w temacie: seks, kochanka
Swing, onanizm, lalka, halka

Iskry lecą aż blask bije
Słowa ostre, myśli cięte
Ktoś skontruje, ktoś odbije
Ktoś dosadnie wstawi puentę

Forum huczy i faluje
Koalicja się formuje
Jeden się przygląda z kąta
Inny leci na dwa konta
Temat w sumie mało ważny
Bo na jedno proszę zważmy
Że tak sobie w boju, znoju
Wciąż rzeźbimy ?górkę? z gnoju

?Górka? rośnie dnia każdego
Ma być duża, rośnie pięknie
I tak rośnie nasze ego.
Jak ten balon.
W końcu pęknie ?

 0 komentarze
0 komentarze

Biały karzeł

Wisi nade mną biały karzeł
gryzie moje włosy
chyba mu smakują
bo nie chce odejść.

 1 komentarze
1 komentarze

Cierpienie

Ścieżka mokra, przez łzy wykapana
Serce boli,
Cóż za głęboka rana?

Ścieżka twarda, przez żal wydeptana
Dusza cierpiąca,
Od dawna jest już sama?
 
Do grobu ochotę mam się położyć

Serce bolące, duszę cierpiącą
Na wieki w mogile złożyć.

 1 komentarze
1 komentarze

Samotne Żagle

Samotny żagiel, łódka na morzu.
Złamane serce leży na rozdrożu,
leci i błądzi niczym orzeł na niebie.
Gdzie jesteś najdroższy? Ja czekam na Ciebie.

Wzburzone fale rozpętała burza,
serce z morskiej toni powoli się wynurza.
Czy je dostrzeżesz, czy je zobaczysz,
w morzu miłości szybko się zatracisz.

Nie trać tej okazji mój ty marynarzu,
przed Tobą pełno tych morskich wojaży.
Nie trać tej okazji, którą dałam Tobie,
wiesz, że wszystko to dla Ciebie robię.

Raz mnie rozpaliłeś -  nie zapomnę tego,
było tak cudownie, wejdź do serca mego.
A teraz?
miłość wodą zgasiłeś.
Chłodne me przeczucie, że zimne wody arktyczne
zniszczą Twe uczucie. Pamiętasz jedynie
te fiordy północne, rafy koralowe,
piękne i wilgotne.

Tylko to w sercu zachowałeś,
nakazów miłości nigdy nie przestrzegałeś.

Pływasz samotnie po oceanach toni,
Nie czujesz już zapachu kwiatów, nie czujesz ziemni woni.

Wszystko to dla Ciebie obce  jak dla mnie Twe wody,
Ja mam serce gorące, Ty masz serce z lodu.
Nie jedna wianki na wodę rzucała,
Nie jedna mężatka za Tobą płakała.

Wszystkie Tyś zostawił huragan Cię niesie,
Twe wodne marzenia on potrafi wskrzesić.
Te długie wyprawy bardziej Ciebie psują.
Serce takie zimne od miłości hartują.

Tamta podróż była Twą jedyną, nie pożegnałeś się ze mną,
Rozstałeś się z maszyną.
Twe ciało na dnie  jak kłoda leży,
życie morskimi węzłami  będę teraz mierzyć.

Nie chcę żyć bez Ciebie bo co to za życie.
Zawsze chce Cie kochać, jak kochałam skrycie.
Czy mnie dostrzegałeś? Nie sądzę kochany,
Bardziej morze kochałeś zadając mi rany.

Pogodzić się nie mogę, że Ciebie już nie ma.
Do wody się rzucę, popatrz? już się pieni.
Ma dusza cierpi po rozleglej toni,
Twej znaleźć nie mogę, fala falę goni.

I już tak na wieki rozłączeni srodze,
nigdy Cie nie spotkam, choć od lat tak brodzę.
Wiedz, że teraz żałuję, że sama się snułam.
Mogłam Tobie skłamać, że nigdy nic nie czułam.

Jednak zakochana i pusta,
gdy otaczały mnie wody,
z żeglarską piosenka na ustach
rzuciłam się do wody.

 0 komentarze
0 komentarze

Każdego dnia

Każdego dnia czekam z tą iskra nadziei , że do mnie napiszę.
Już od tygodnia nic mi nie wysłała moja mała.
Ta praca męczy ją okropnie i do tego dom cały na głowie.
Tak trudno to wszystko pogodzić.
Dziwne to trochę , że ten list nie przychodzi.
Zawieruszyło się chyba , gdzieś po drodze to pisanie.
Na próżno me czekanie.
Błądzą te myśli , moje myśli błądzą.
I w okno nie mogę się napatrzeć.
Tyle spraw w niepamięć chciało by się wymazać.
A i w duszy czasem deszcz pada.
Stoję na tym padole i bezsilnie ręce rozkładam.

 0 komentarze
0 komentarze