Przekaż Wsparcie 1%

Ciebie. Nie mam juz siebie.



Moja głowa, moja dusza, moje serce
Wszystko zniszczone. Cierpie
Deficyt szczęścia, popyt na zagładę.
Wszyscy tacy sami,wszystkimi gardzę.
Nie mam nikogo, Ciebie, nie mam już siebie.
Kiedyś w końcu wrzucą mnie w ziemię.

Podniesiona moja dusza była.
Miłość cierpienie mi zmyła.
Pozbawiła starych lęków, zmartwień.
Zawladnela, otuliła, skleiła moje rany.
Wyleczone ciało.
Serce całe.
Głowa zdrowa.

-jesteś juz gotowa!

Jeszcze przed tym tylko sczepionka> nadzieja.
Przeciw daniu rady
Przeciw odepchnieciu od siebie zagłady.

Odzwyczajona od cierpienia.
Miłość przypomniała mi moc ranienia.
Cialo wyleczone> przygotowane
Na nowych ran nadanie.
Wprowadzila mnie na szczyt
Z niego upada sie najbolesniej.

NADZIEJA
tylko ona mnie jeszcze ogrzewa.
Tylko jednego pragne.
Cos, bez czego przepadne.
Tylko Ciebie
Bez tego nie mam juz siebie.

I ty tez miłością zraniony
Prosze podajmy sobie rece zgody.
Wierze ze jeszcze wrocisz.
Błagam, cierpienie w sobie ucisz.

Nie dam juz dlugo rady.
Zaraz czas mojej zaglady.
Robie rzeczy glupie.
W tym wszystkim sie juz gubie.
Szukam wejscia w lepszy świat
Klucz do niego to Ty masz.

 

 

 

 

 

 

 

 



////naprawde nie mam juz siły, nie wiem co robic i wiem ze zaraz przepadne, kocham cie tak bardzo a jeszcze bardziej cierpie. Wiem ze ten wierszyk niczego nie zmieni, nie umiem sie z tym wszystkim pogodzic i blagam o litość,szanse i próbę nawet jesli ona stanie sie koncem.

gromady

trzy dni zagłady pruderyjne pogięło mosty
sto dni zarazem zakpiło z chłosty
po zrytej ziemi kunszt zrywanych korzeni
afisz i bez zieleni betonów zwychwalanych
chodników zapomnianych
rzek i mórz płynących, pomieszanych ról
zagubiły się w porze roku
ostygając od wyroku
schnie
 
Dawid "Dejf" Motyka

Mgliste wspomnienia


rozmywają się dawne wspomnienia -
wciąż płyną z prądem rzeki
blednąc wraz z jej odpływem
przymyka się wspomnień powieka
myśli utknęły w próżni
tylko czas, się oddala

jego bieg się nie zmienia
pędzi do przodu z wiatrem
myśli, stają się mgliste
próżnia ich nie wyzwala

nie cofniesz co minęło
życie, narzuca nam wciąż nowy  bagaż
rodzą się inne wspomnienia
o tym co przeżywamy co wyznaczył nam los
te piękne czy gorsze chwile 
znów w sercu - zatrzymamy

autor: Helena Szymko/

Przemijanie

 

Czasu zatrzymać się nie da -
przecieka jak woda przez palce
nie można go też oszukać
zwyciężyć z nim w żadnej walce
zmienia nas jak metamorfoza
bez naszej zgody i woli
nieważne że się wzbraniamy
że styrane życiem ciało boli
niedościgniony jak Olimpijczyk
zwycięża na wszystkich metach
naznaczając piętnem przemijania
cały nasz wizerunek zmienia .

autor: Helena Szymko/

 

Zwiastun pokoju

 

Na horyzoncie zachodu słońca -
biały gołąb przysiadł i śni
wiatr - swym dotykiem pieści mu skrzydła
biel jego piór w promieniach lśni
na ten niezwykły dla oczu widok 
serce zaczyna coraz mocniej bić 
tak by się chciało schwytać je w dłonie
zatrzymać te chwile choć na krótki czas
lecz chwile jak ulotne myśli -
wciąż przenikają upływający czas .

autor: Helena Szymko/

 

 

Owoc wiśni

Tamte chwile odległe zamglone -
jak owoc wiśni soczyste twoje usta
każdy namiętny twój pocałunek
smakował wtedy jak wyborny trunek
uśmiech wspomnień na mojej twarzy
nigdy nie zanika lecz blaskiem jaśnieje
serce bije jakby w uśpieniu 
wciąż na twój powrót ma cichą nadzieję
a kiedy już się ze snu wybudzi
powrócą wszystkie słodkie pragnienia
by się zatapiać w tobie bez końca
znów powędrować drogami marzeń -
do księżyca gwiazd i słońca .

autor: Helena Szymko /
z tomiku pt " W zwierciadle Duszy "
Koszalin - rok 2011.

Co wzrusza a boli

Tak bardzo wzruszają zachody słońca -
uśmiech dziecięcy pomimo niedoli
rosa o świcie na trawie drżąca
a bardzo boli - ludzka bezradność i bieda
obłożnie chorzy na szpitalnych łóżkach
i ci którym już pomóc się nie da
zmęczona twarz - kobiety za szybą

we wspomnieniach zagubiona
nie oczekująca od życia niczego
samotnością znużona
głód i nędza trzeciego świata
tak mało dla nich nadziei
nienawiść brata do swojego brata
zbyt wiele jej na ziemi
i choćby serce chciało dać wiele
by ulżyć innym w niedoli
nie da się pozbyć biedy nieszczęścia -
to bardzo smutne i mocno boli

autor: Helena Szymko/

Łzy wspomnień


Powitał mnie ciepło -
swym powiewem wiatr
rozdmuchując życia obrazy
wplątał we włosy
jasny promień słońca
choć moje od łez błyszczały 
wsłuchana w szum
wybujałych topoli

wędrowałam myślą
w odległe już czasy 
świerszcz swój refren
wciąż powtarzał smutny
słoneczniki niski
pokłon ziemi słały 

wiatr swym nastrojem
czule rozkołysał
świerszcz swoją muzyką
koił co boli 
tylko łzy wspomnień
minionego czasu
jak po masce klauna -
spływały powoli .

autor: Helena Szymko/
foto z Google/

Podobny obraz

Jantar

Wypłynął z falą na dziką plażę -
pieszczony wieki przez dno oceanu
teraz ocean dał mi go w darze
maskotką syren zapewne bywał
nim trafił w moją mini kolekcję -
ogrzewa teraz moje chłodne dłonie
miksturą i dotykiem leczy -
najokazalszy ze wszystkich okazów
mam drugi podobny 
tej samej struktury blasku i koloru
są jak bliźnięta wzrok przyciągają
dary mórz i oceanów -
swoją tajemnicą wciąż zadziwiają.

autor: Helena Szymko /
Koszalin - 2016 r.
foto z netu/

Podobny obraz

Artyści

Poeci - muzycy malarze
umysłem bujają w obłokach
talentem świat zachwycają
malarz - powiela obraz barwą
by utrwalić przemijający czas
muzyki - dla nas wszystkich
bywa wciąż za mało
poezja - uskrzydla
myśli ubiera w słowa
jest wzniosła i nieśmiertelna
rozbudza wrażliwość
w sercu człowieka -
jego marzeniom jest wierna.

autor: Helena Szymko/
foto z netu/

Obraz, Vincent van Gogh, Kolorowe, Kwiaty, Bukiet

Przebudzenia


Jeszcze nie tak dawno -
kwitło w sercu 
najcudowniejsze z przeżyć
to ty sprawiłaś 
odmieniłaś szare życie
wypełniłaś pustkę w moim sercu
szukałem jej
w każdym czułym uśmiechu
lecz serce wciąż czkało na coś więcej 

pragnienie z każdym dniem wzrastało
budziły się zmysły
dawno już uśpione
aż pewnego dnia pojawiła się Ona 
zajaśniała mgiełką tajemnicy
stała się najcudowniejszym
życia spełnieniem
teraz jest jak bajka
we wspomnieniach dziecka
a była - najpiękniejszym
życia zdarzeniem .

autor: Helena Szymko/

Do Przyjaciela

Czy pamiętasz - 
nasze spotkanie po latach
bawiliśmy się wierszem 
jak zabawkami dzieci
nie wiadomo kiedy
coś w nas zaiskrzyło
to było jak wybuch 
lub lot na inną planetę

poezja nas uwiodła
słów magicznym czarem
przeżywaliśmy miłość
która tęsknotą męczyła
kwitła pocałunkami
codziennym powitaniem
oczekiwaniem na słowa
do następnego ranka 

byliśmy sobie bliscy 
jak Tristan i Izolda
nie myśleliśmy o tym
co się potem stanie
najważniejsze było
co jest tu i teraz
gdyby nie los przekorny -
ta szalona miłość 
na zawsze,  w naszych 
wspomnieniach pozostanie .

autor: Helena Szymko/

 

 

Miłość bez wzajemności

Gdy się zatracisz dla kochania -
spokój i rozum dla niego stracisz
zapragniesz wypełnić serca pustkę
energią uczuć i namiętności
a z drugiej strony napotkasz
na zwyczajny brak czułości

i chociaż twoje serce płonie
ciało zżera siła tęsknoty 
ty samobójczo się zatracasz
w miłości bez wzajemności
jedynym wyjściem z tego impasu
jest czas - co leczy rany
wyciszy ból złamanego serca
dając  szansę - nowej miłości .

autor: Helena Szymko/

Czas miłości

Kiedy miłości czas - rozśpiewany jest
wtedy miłość jest jak kwiat co upiększa świat
i muzyki drżenie strun niesie wiatr 
chciałoby się krzyczeć na cały świat
jak jest pięknie - jak cudownie jest żyć 
z kimś, bliskim sercu i mu wiernym być .

autor : Helena Szymko/

 

Luty

 

Mroźny poranek -ze słońcem się wita 
skostniała ziemia 
perlistym śniegiem pokryta 
gdzie okiem sięgnąć 
cała ziemia w bieli 
zimowy miesiąc luty nas wita 
zimowy miesiąc podkuł swe buty 
czerwieni nosy 

i szczypie w uszy 
swoją władzą wciąż się zachwyca 
bieluśkim śniegiem 
wszystko oprószył 
jak długo jeszcze będzie tak mroził 
jak długo luty  będzie się puszył 
byle do wiosny byle do marca 
a potem luty  niechaj już chowa 
lodem podkute 
zimowe buty 

autor: Helena Szymko/

 

Przywitam Cię

Pachnącym pocałunkiem -
przywitam cię rankiem
stęsknione serce
powitam uśmiechem
pobiegniemy razem
po polach zielonych
po srebrzystej rosie

będziemy się ścigać
drogami wielobarwnych marzeń
gdzie czas nie istnieje
będziemy tam sami
w swoich prawdach nadzy
pośród naszych jaźni
staniemy się jednością -
w naszej wyobraźni .

autor: Helena Szymko/

 

Spalone mosty

 

Pozostawiła za sobą -
spalone mosty
droga powrotu już nieistotna
to co ich łączyło
istnieć przestało
niewiele wspomnień
po nim pozostało

jeszcze tylko jego zapach
pozostał w ukryciu
on jej przypomina
tamte smutne chwile
ale i on już stopniowo zanika
wszystko co ich łączyło
już dawno minęło -
w pustkę się zmieniło .

autor: Helena Szymko/

Spotkanie po latach

Uczuciem zawrzało -
spotkanie po latach
ożyły wspomnienia
jak kwiaty w wazonie
błysk w oku powrócił
i uśmiech wesoły

nadzieja powróciła 
i całe te piękno
które w tobie było
choć teraz srebrem
lśnią twoje włosy
z uśmiechem dziecka
nadal mnie witasz
z czułością tulisz
o zdrowie pytasz . 

autor: Helena Szymko/

Szmaragdowe bogactwo słów


Słowa - jak szmaragdy 
odzwierciedlają bogactwo duszy 
barwią odcieniami upływający czas 
metaforycznym przesłaniem 
dotykają głębi ludzkiego istnienia 
bogactwem metafor - 
zdolne poruszyć duszę i serce 

lustrzaną barwą malachitu 
powielają powierzchnie oceanów 
docierając do ich głębinowego dna 

wtapiają się w w przyrodę 
wzbogacając ją - barwami 
przeróżnych roślin i zapachów 
unoszącymi się dźwiękami 
wybrzmiewają w naturze 
słowa - to bogactwo wiedzy 
jaką obdarzyła nas cywilizacja 
malowana nimi natura - ukazuje 
cały urok - naszej planety ziemi 

autor: Helena Szymko/

Obrazy życia

W moim sercu -
ukrywam życia obrazy
układam je
w zaułku marzeń
gdy noc gwiezdnym  
szlakiem usłana
wyciągam ręce
by dotknąć gwiazdy

są tak daleko
a złudnie blisko
błyszczą na niebie
srebrzystym pyłem
lecz droga do nich
wciąż za daleko

tęsknotą swoją
maluję obrazy
by dotknąć gwiazd
wciąż mi się marzy
tak bardzo pragnę
znów dotknąć ciebie
lecz na wielu z nich
zatarły się już -
ślady twojej twarzy .

autor: Helena Szymko/