Poezje o czasie

Czas szybszy od czasu

Dni niezliczonych pasmo mnie miażdży
Jak mała sardynka w morzu czasu
Ni to poniedziałek ni niedziela
W świecie liczb wszystko jest na swoim miejscu
I wszystko szybko mija
Czasem czas nie ma czasu
A dzień nie jest dniem
Miesiąc tutaj jest sekundą
Sekunda czasem godziną
A rok wiecznością lub nicością
Zegar się nieraz zatrzymuje, przyspiesza, cofa
Tylko pamięć jest na swoim miejscu
Wspomnienia są trwałe, piękne
Jednak gdy nadchodzi czarna godzina
Jedynym miejscem do którego możesz uciec
Była, jest i będzie kropla łzy teraźniejszości.
 1 komentarze
Ostatni komentarz do tego wpisu
Henryk Lewicki
Od słowa "Zegar" wszystko jest OK może do tego dopisz dalszy ciąg.
środa, 25 luty 2015 21:21
1 komentarze

Skupienie

Rozstanie wcale nie musi być na zawsze
rozstają się ptaki kiedy czują zimy znaki

Liść swoją gałąź opuszcza użyźnić ziemię
w korzenie sok jego wypłynie na wiosnę
pąk się urodzi witając słońca promienie

Sam wietrzny dmuchawiec wędrowny
gdy przestrzeń z losem unosi
do krain dotąd nie znanych jest siewcą
lecz ziemie o przychylność prosi

Gdy łąka paruje o świcie do nieba
w stanie skupień wolnych
zanosi  nowe życie deszczem gdzieś ,gdzie ?
czeka po suszy garść kwiatów polnych

Odchodzisz do zmarszczek jesieni
zbierasz swoje wspomnienia
układając w serca szafie
ale dla duszy nic się nie zmienia

Pojemność mierzona stanem
Twojego
Boskiego skupienia

 0 komentarze
0 komentarze

Przyszłość

Tworzyć swoją przyszłość - czy nam Bóg pozwala ?
Czy też tę możliwość od nas On oddala ?
Kowal swego szczęścia, który wierzy w siebie,
Nie zważając na to, że jest Stwórca w Niebie,
Może bez bojaźni zawołać z patosem,
że on sam potrafi rządzić własnym losem.
Ile w tym jest prawdy - tworzyć - znaczy wiedzieć ?
To, co będzie z nami - któż by mógł powiedzieć ?
Czy to w zupełności Bóg kieruje nami,
Czy też w jakimś stopniu my działamy sami ?
Tworzyć swoją przyszłość - czy nam Bóg pozwala ?
Czy też tę możliwość od nas On oddala ?
Kowal swego szczęścia, który wierzy w siebie,
Nie zważając na to, że jest Stwórca w Niebie,
Może bez bojaźni zawołać z patosem,
że on sam potrafi rządzić własnym losem.
Ile w tym jest prawdy - tworzyć - znaczy wiedzieć ?
To, co będzie z nami - któż by mógł powiedzieć ?
Czy to w zupełności Bóg kieruje nami,
Czy też w jakimś stopniu my działamy sami ?
 0 komentarze
0 komentarze

Zaduma

Zadumana stoję nad grobem rodziców,
Pełno kwiatów leży na płycie,
i palą się znicze.
Jak to dawno było, ile dni, nocy
lat przeminęło, jak się wspólnie przeżyło.
Ile razy zegar wybijał swe tony,
aż stanął  zniecierpliwiony.
Trudno jest zliczyć, bo to niemożliwe.
Czy umysł mi stanął ?
Czy mam pustkę w głowie.
Patrzę i stoję....
Pochylone postacie zapalają znicze
cicho szepczą...................
Ten dzień - ŚWIĘTEM  DLA  ZMARŁYCH  JEST.
Błądzą moje myśli, to tam jestem, to tu.
Chodzę między rzędami i zapalam znicze.
Me serce pamięta tych co śpią i zadrży.
Lecz Ci, co tu leżą, spokojni już są,
Bo ich domu nie zakłóci nikt,
nawet wróg.
 0 komentarze
0 komentarze

Czas

Każdy dzień mija bezpowrotnie
każda sekunda odchodzi ulotnie
o Chronosie!zatrzymaj swoje zegary!
daj wytchnąć, pomyśleć, poznać zamiary.

Za czym tak gonisz? Dlaczego się śpieszysz?
I czemu za plecami naszymi się cieszysz?
Nikt Cię nie zawróci,nikt też nie zatrzyma
Stań choć moment, co to dla Ciebie godzina?

Daj mi sobą dobrze gospodarować
nie przepływaj przez palce,nie chcę Cię marnować
a gdy kres mego życia dobiegnie
zatrzymaj mój zegar dumnie i chwalebnie.

 1 komentarze
1 komentarze