Poezje o czasie

Śmierć w Boże Narodzenie cz. 2

Na dworze sroga zima.
W chatce ziąb trzyma.

Kiedyś rodzina ją kochała
Spędzali wspólne chwile.
Lecz o ciężarze pamięć wymazała.
Wspomina ich co chwile.

Na dworze sroga zima.
W chatce ziąb trzyma.

Co dzień żyje w biedzie.
Z zimna się trzęsie.
Nie wie co jutro będzie.
Co dzień przyniesie.

Zasnęła.

I tak odchodzisz
Już wiem
 

Komentarze

Umieść swój komentarz jako pierwszy!
Gość
wtorek, 07 lipiec 2020