Poezja depresyjna

PŁACZ ILE CHCESZ

Każdy może płakać

to nie żaden wstyd

nawet wyć z boleści

do sfery kosmicznej

do ziemi doczesnej

zraniony aż do kości

 

wypłacz się to pomaga

ale choć bicz ciało smaga

z upadku musisz powstać

i o lepsze jutro walczyć

o każdy następny dzień

o pajdę chleba w miłości

 

byłeś idolem w młodości

żywot pozbawił cię radości

ale to nic ty pragniesz żyć

wiem że marzyć potrafisz

więc umiesz gołe marzenia

oblec w szczęśliwe ubrania

 

Kazimierz Surzyn 

  2 komentarze
Najnowsze Komentarze
kazimierzsurzyn@gmail.com
Dziękuję bardzo za komentarz i serdecznie pozdrawiam.
środa, 18 wrzesień 2019 18:43
2 komentarze

KAŻDY DŹWIGA KRZYŻ

gdy pijany kierowca

zabił rodzicom jedyne

      dziecko        

 

kiedy od kieliszka

nie odchodzi

      mąż

 

gdy matkę oddał

do domu starców

      syn

 

kiedy lekarz

wyciął zdrową

      nerkę

 

gdy dopalacze dilera

uśmierciły sąsiada 

      dzieci 

 

kiedy stosujący cyberprzemoc 

spowodował samobójstwo

      kolegi

 

gdy w grze komputerowej

wirtualny  "przyjaciel"

kazał okaleczyć ciało

      nastolatkowi

 

kiedy babci podstępnie

zajął dom 

      wnuk

 

gdy dyrektor firmy

używa mobbingu wobec

      pracowników

 

kiedy zdrada przekreśliła

      związek

 

gdy właśnie dokonała

aborcji młoda zdrowa

      dziewczyna

 

kiedy za 20 złotych młodzieniec

zranił na poczcie

      panią

 

gdy na wnuczka

okradziono dotkliwie

      dziadka

 

kiedy koleżanka otworzyła

w mailu linka i zapłaciła

za usługę co była bezpłatna

dopiero potem zrozumiała

że to nowy sposób

      oszustów

 

Każdy dźwiga swój krzyż

        Krzyżem jest ten co krzywdzi

 

Kazimierz Surzyn

  2 komentarze
Najnowsze Komentarze
kazimierzsurzyn@gmail.com
Dziękuję. Właśnie o to mi chodziło pisząc ten wiersz. Serdeczne pozdrowienia. Miłego dnia życzę Mario.
wtorek, 10 wrzesień 2019 09:12
2 komentarze

Podmuch wiatru

Jestem dmuchawcem lekkim

unoszącym się ponad polami

rozszarpany przez podmuch

losu okrutnymi słowami

 

Dłoń unoszę ku niebu

do chmur wypranych w chemii

wybielonych pragnieniem szczęścia

lecz dusza dotyka ziemi

 

Po rosie biegłem przed siebie

do słów które mnie zbawią

choć serce pełne nadziei

to stopy strasznie me krwawią

 

I dokąd spytam wszechświata

gdy w gwiazdy oczy kieruję

iść drogą przeklętą życia

kiedy ciała nie czuję

 

Serce tak biło radośnie

będzie ze dwa lata temu

teraz to kamień co ciąży

i nie podaje tlenu

 

Uczuć przepływy tak gładkie

z serca nicią pajęczą

wplatają się w oczy w umysł

we śnie znowu mnie dręczą

 

Z dmuchawca romantycznych uniesień

wiatr rozwiał każdą część ciała

pozostała łysa pałka i wnętrze

 łodyga zgorzkniała

 

 

 

 

 

  6 komentarze
Najnowsze Komentarze
kazimierzsurzyn@gmail.com
Może teraz jest gorzej, ale jutro będzie lepsze. Pozdrawiam serdecznie marmurze.
wtorek, 10 wrzesień 2019 09:09
Masław
Wybór wielu kategorii dla wiersza związany jest z wysoko "zawieszoną poprzeczką". Przyznam, że tekst wypełnił wszystko jak trzeba.... przeczytaj więcej
wtorek, 10 wrzesień 2019 21:59
6 komentarze

Człowiek zdradzony przez miłość

Człowiek zdradzony przez miłość -
z duszą obolałą z tęsknoty
sercem przepełnionym bólem
zapada w przepaść niemocy
i choć wokół kwitną kwiaty
zielenią się krzewy i drzewa -
on z sercem przepełnionym żalem

 

wie - że żar który go ogrzewał
nigdy już nie powróci 
a przecież tak bardzo wierzył
że szczęście do stóp mu się kłania
i nigdy się nie odwróci
miłość - której doświadczył
na zawsze z nim pozostanie
lecz fart który go spotkał -
po prostu się od niego odwrócił.

 

autor: Helena Szymko - Krzyczkowska/

foto z Google/

Miłość, Separacja, Smutek, Fantasy, Samotność, Mistyk

  2 komentarze
Najnowsze Komentarze
TheDiary44
Podoba mi się ten wiersz Pozdrawiam
piątek, 23 sierpień 2019 22:38
Helena Szymko
Miło mi TheDiary44, wzajemne pozdrowienia
sobota, 24 sierpień 2019 13:26
2 komentarze

Ucieczka Z Mroku

Ile razy muszę jeszcze zginąć, by docenić jedno życie?

Jak mam pozwolić odejść temu, co nigdy nie przyszło?

Jak zatrzymać mam swój wrzask, skoro nawet nie krzyczę?

Ile razy jeszcze ucieknę z mroku, chociaż światło nigdy nie prysło?

 

Tak bardzo cierpię

 

  5 komentarze
Najnowsze Komentarze
kazimierzsurzyn@gmail.com
Chciałbym Ci jakoś ulżyć w tym cierpieniu, może słowem, że piszesz dobre wiersze. Pozdrawiam serdecznie.
sobota, 17 sierpień 2019 06:44
TheDiary44
Dziękuję za takie zainteresowanie Kazimierzu i Wiesławo Moją depresję leczę już od nie od wczoraj, w wierszach lubię oddawać swoje... przeczytaj więcej
sobota, 17 sierpień 2019 21:48
5 komentarze