Poezje dla Niego

Poezje dla Niego

Czy wiesz


Czy wiesz - że tylko ty łapiesz mój uśmiech w locie 
pocieszasz gdy wspomnę o czarnym kocie
zawsze wprawiasz mnie w nastrój doskonały
tylko ciebie, moje oczy oglądać by chciały
moje serce wciąż płonie -
twoje słowa, jak cukrowa wata
zawsze dajesz mi kosze życzliwości świata
tak dobrze witać cię wciąż od nowa
i chociaż wszystko kwitnie dookoła
moje serce - tylko ciebie woła 

/autor : Helena Szymko/ 
  0 komentarze
0 komentarze

Tak mi Ciebie brak



Ty odszedłeś - z mego życia i marzeń
wspomnień po Tobie pozostał mi ślad
ja za Tobą wciąż tęsknię ogromnie
te wspomnienia to cały mój świat
twej miłości było mi za mało
twego ciepła wciąż jest mi brak
mieć Cię blisko było tak miło

lecz zaginął po Tobie ślad
me uczucia wciąż żyją nadzieją
że powrócisz któregoś dnia
choć moje oczy już się nie śmieją
na Twój powrót wciąż czekam
by zanucić naszą piosenkę
zatańczyć razem w świetle dnia
od złych wspomnień odwrócimy twarze -
znów będziemy Ty i ja

/autor: Helena Szymko /
  0 komentarze
0 komentarze

Nie jestem Erato


Nie jestem Erato z muz Apollina -
tylko z ludzkich marzeń zrodzona dziewczyna
gwiazdy - które nocą dla ciebie świeciły
moją miłość utkały w kobierzec wspaniały
szukam miłości i smutku zapomnienia
bo miłość wśród gwiazd, to tylko marzenia
ja z gwiazdy na niebie i tylko dla ciebie -
na ziemi, w miłość się przemieniam

/autor : Helena Szymko / 
  0 komentarze
0 komentarze

Gdybyś przestał

Gdybyś tak kiedyś przestał ją kochać 
i spotkał nową wspanialszą miłość
zatrzymaj w myślach te wszystkie chwile
które kiedyś was połączyły
niech los daruje wam chociaż przyjaźń
nie kalecz chwil tak dawniej drogich

a te niemiłe niech będą przestrogą
na twojej drodze do nowej miłości

pielęgnuj ją bardzo, jak najtroskliwiej
bo młodość przeminie i lat ci przybędzie
blask oczu zniknie za mglistą zasłoną
cóż wtedy poczniesz -
gdy już nikogo przy tobie nie będzie
samotność będzie do końca cię dręczyć
życie w samotności nie sprzyja szczęściu -
brak kogoś bliskiego zawsze duszę męczy

autor: Helena Szymko /
  0 komentarze
0 komentarze

piaseczek a kamień | i Kawka się woła

za te wszystkie szukaniem noce ubłagane zamienia się w dołach i płacze Kaśka '

o' bezlitosnym ratunku wystarcza gdy świt dookoła w czarnym wujku;

promiennym pomarańcze, tancerz ulicznym jeżu, te wszystkie rany wylicza:

wyjedzie na kamień gdzieś i świat pomylony;

promyczek mi w Sercu tutaj wylicza|

 

Warkocze tu liści uzbieraj mi.

 

Wypryśnij czym prędzej i uciśnij, i weź to sobie do siebie, co mnie nie posłucha, a Kochałeś i byłeś i Jesteś nim | .

i biometr nieokrzesany tęczą w błękitnym w prze miłym błaganym; co sądy mamy ~

za krzywdy w słuchanym nie raz, za co zwierciadle przytrzyma i parzy się w krzyku codziennym dziecinnie prostym| zaraz...

 

i w nim wyjdzie się w noc i w sen uroczy; wyksztusisz się o promień co siły nabiera |

nikomu własnemu tak jak ja i po kryjomu, i rym w mym zdaniu otwieraj, i przypominaj |.

-aż ugnie się każda zakazana żona - zakażona | zmieniana na w pół i dół.. |

I tutaj goło o spływaj | skoroś pykł i łykł co wlekł i w kasze mykł, dobijaj co buczy i przyszedł se, i stygł - policzę się.

 

Bary za bary, te wszystkie gitary, czekające w komary za skróty, których nie ma, te które tu w czeluści dogryzają|.

Gromadki wen w statki, w podstępnych modelach meldunki i wianki w ich winach sztucznie wstawiają w bąbelki| -Wprawianych w bródkę, wyprawiają wywrotkę; i czyste szczęki;

 

Są bez własnej żeglugi u Matki | trajkoczą w stokrotki i maki, - a ryby biorą w różanych różańcach | kaczeńcach podróżach |

 

Wybiła godzina duża...

 

wypija błahostki z czekoladki, - i Chropy i chrostki, i chustki, i ciekawostki w zasadach najdroższych omijasz mnie | pejzażach | i wzgórzach |

 

z wielu dróg i wapiennych oh biorą; Cię bez przerwy;

 

My z troskliwiej wiosence, i naszej wisience, właściwej panience co sobie teraz zawistnie dogrywasz |

Wykwintnieś mógł | ściel się |. Boś bódł.

 

I wszystkie te strony, struny, gdzie świat pomylony, otulasz się w swych zapomnieniach, -

 

 

 

Gdy swemu posprząta, a oczy dogląda, podtrzyma w ożywczych płomieniach |

... aż wydmy poproszą, - o ciepło (niech noszą), i godło | zaplątasz;

 

o' takim się stajesz rycerzom błaganiem; a zdobył ten tron co mi i potrzeba;

-aż nędza wybrzydza i się dopomina, pojedziesz o piątej; dziesiąta... co mi trzeba ci | .

 

Mina gminna.

 

Ten balkon' tu szczekał, płonąca czekał, aż los zadrwił nogami poobrywał -

... i stokroć się prosi aż pedał spękał się; w złoty pył wykosił, i dość! I Już... toś mi pomógł!!!.

 

Rzekomo nikomu, łakomo o czekolad a w Romach, o wiadukt wychacza o rogich wrogach;

 

i Zakrywał w kołderkach, i naglił w pasterkach i bombonierkach, w bezchmurnych zadymach, których zna;

 

I już ci otwiera się; czym prędzej do mego ramienia, i zmieniaj się w mój kraj- co nie wyciera - aj! - Wybieraj...

 

*** przy tobie moje myśli zatracają sensu wodospadów ~~

o blado mi, gdym ciebie wiódł w srogi rytm kochanie ***

 

Dawid "Dejf" Motyka

  0 komentarze
0 komentarze