Poezje dla Niego

WIGILIA

Tradycyjnie stół przystrojony sianem

choinka ugięta pod ubioru ciężarem

pierwsza gwiazdka migoce na niebie

w modlitwie w kolędach lgniemy do siebie

 

W sercach chowamy chleba opłatek

by u nas zawsze gościł dostatek

i zdrowie szczęście miłość pomyślność

marzeń spełnienie wzajemna życzliwość

 

Domy pachną sporządzonymi daniami

lasów wód pól ogrodów Boskimi darami

a wśród nich barszczem czerwonym z uszkami

łazankami z kapustą karpiem w galarecie z jarzynami

kluskami z makiem krokietami z kapustą i grzybami

piernikiem makowcem posypanymi cukrem ciastkami

kutią sałatkami różnymi śledziami z octem

rybą po Grecku i z suszonych owoców kompotem

 

O północy na Pasterce po wigilijnej wieczerzy

upamiętniamy oczekiwanie i modlitwę Pasterzy

którzy żwawo do Betlejem przybyli 

i narodzone Dziecię pokłonem przywitali

 

Kazimierz Surzyn

 

Wszystkim autorom wierszy, ich rodzinom, czytelnikom, redakcji portalu

życzę Zdrowych Radosnych Świąt Bożego Narodzenia, błogosławieństwa Bożego

i wspaniałych oraz owocnych spotkań rodzinnych, pozdrawiam ciepło

Kazimierz Surzyn 

  0 komentarze
0 komentarze

PŁONĄC NA NOWO

Rozpływamy się tej nocy

w nektarze winogronowym

brodząc w niebiosach

gdzieś w niepojętym 

błogostanie

księżycowym pyłem

rozkochani

 

krążymy szczytami

wypieszczenia

między strefami erogennymi

a ciszą

zamkniętych źrenic

i rozpalonych ust

 

wycałowaniem posiane

nowe owoce

jutro zbierzemy

 

płonąc kuszącym zapachem

czerwonych róż

 

Kazimierz Surzyn

 

  4 komentarze
Najnowsze Komentarze
marmur
Piękny . Pozdrawiam Kazimierzu .
poniedziałek, 16 grudzień 2019 21:41
kazimierzsurzyn@gmail.com
Dziękuję marmurze i pozdrawiam serdecznie.
wtorek, 17 grudzień 2019 21:47
Maciej
jak zawsze z dużym podobaniem Kaziu
czwartek, 19 grudzień 2019 06:34
4 komentarze

DAR PONADCZASOWY

cieniutki

płatek chleba

przaśny

z pszennej mąki

i wody

śnieżny

nawet drożdży 

nie potrzebuje

a tyle w nim

miłości 

pojednania

 

bądźmy stale

bochenkiem podzielnym

nie tylko 

przy wigilijnym stole

 

Kazimierz Surzyn

  0 komentarze
0 komentarze

NIEUCZESANE MYŚLI

Uśmiech

pomiędzy drzewami

zielony

nastraja romantycznie

choć czasem 

brzoza nad światem

płacze

 

Nadzieja

staje w pręgierzu myśli

iskierką pobudzona

drży jak osika

spełnienie w drodze

 

Cisza 

serce skruszone

żalem sumienia

 

Szukam 

natchnienia do działania

w strofach pisanych

piórem serdeczności

 

Miłość

zagląda w lustro

uspokojona

młodziutka jak  wtedy

na pierwszym spotkaniu

 

Doświadczenie

wciąż jeszcze w powijakach

 

Dzień 

każdy

kolejną lekcją życia

 

Kazimierz Surzyn

  2 komentarze
Najnowsze Komentarze
Maciej
nasze życie to największa szkoła w życiu
czwartek, 28 listopad 2019 06:17
kazimierzsurzyn@gmail.com
Całkowita zgoda z Tobą, pozdrawiam serdecznie.
czwartek, 28 listopad 2019 12:30
2 komentarze

OTWÓRZ SERCE

Serce otwórz na oścież

zaproś tam do środka kogoś

kto będzie cię rozumiał

nie krytykował nie upominał

ale doceni twoją wartość

autentyczne człowieczeństwo

i popłynie z tobą marzeniami

w wiszących ogrodach zawieszonymi

Kazimierz Surzyn

  0 komentarze
0 komentarze

NOWY DZIEŃ

wstał zapachem konwalii

zadarł nos promieniami

poszumem ostatnich liści

w prozie nagich drzew

i rosą diamentową

zwilżył moje stopy

dotknął ciepłem rąk 

i zatańczył tango 

w sercu na dobry czas

 

wczorajsze smutki

zmartwienia bóle

dzisiaj niech będą

słońcem uśmiechem

srebrem księżycowym

dodaną mocą 

i siłą zbawczą 

 

Kazimierz Surzyn

  0 komentarze
0 komentarze

KRUSZYNA

bezpieczna spojrzeniami

ustami co pieszczą

palców opuszkami

snem zmorzona

w miłościwe serce

matki wtulona

 

a Ona patrzy zakochana

bezgranicznie oddana

 

Kazimierz Surzyn

  2 komentarze
Najnowsze Komentarze
Maciej
śliczna miniatura Kaziu nie tylko poetki potrafią tak subtelnie i delikatnie poeci również
piątek, 15 listopad 2019 06:11
kazimierzsurzyn@gmail.com
Dziękuje Maćku i pozdrawiam serdecznie.
piątek, 15 listopad 2019 20:10
2 komentarze

PRZYJACIEL

Jest po ścieżkach przewodnikiem

omijania dróg krętych nauczycielem

pomocnikiem w złym padołu losie

i lekiem na każde moje zmęczenie

 

Wiarygodnym takim z sercem mówcą

twarzą w twarz normalnym rozmówcą

co bardziej pomaga niż tysiące znajomych

koło mnie codziennie przechodzących

 

Gojącą rozpierzchłe rany muzyką

na wspaniały nastrój szczepionką

tańcem który do gwiazd przenosi

a duszę na Ziemię Obiecaną zanosi

 

Otwartymi na oścież drzwiami

rozwiązanymi wspólnie sprawami

do dalszego działania sił ożywieniem

i dawaniem dobrych rad czarodziejem 

 

Węzłem co łączy a nie więzi

jasnością wzroku który błądzi

nieśmiertelnikiem co nie więdnie

windą ciągnącą w górę nieustannie 

 

Żeliwnym nad przepaścią mostem

bukowym na ukrop dnia cieniem

otwierającym pąki zbawienia kwiatem

pobudzającym do lotu aniołem

kiedy skrzydła moje opadły

a marzenia na dnie osiadły

 

Kazimierz Surzyn

 

 

 

 

  0 komentarze
0 komentarze

PASJA ŻYCIA

Nie daję się zwariować

tej pogoni za wszystkim

tej cywilizacji szaleństwa

życie jest takie piękne

szkoda czasu na kłótnie

i wypominki że to że owo.

 

Dzisiaj patrzę w oczy

listopadowemu słońcu

ono się uroczo uśmiecha

tańcząc walca z wiatrem

który mnie lekko muska

po rozpiętych ramionach

wyciągniętych po szczęście.

 

Gładzę zabłąkanego pieska

i on potrzebuje miłości.

Podprowadzam staruszkę

w jej zamglonych oczach

spostrzegam wdzięczność.

 

Lubię bardzo się uśmiechać

więc daję uśmiech innym

jaka to radość ogromna

widząc uśmiechnięte usta.

 

Na Giewoncie spojrzeniem łapię

najczystszą zieleń srebro gór

i ciszę co słyszy oddech piersi

i wnętrzem przepływa jak strumyk

urzekający swym wdziękiem

które w sercu dokumentuję

by wyciągać zimą wspomnieniem. 

 

Nacieszyć się szumem rzeki

i falami unoszącymi moje myśli

w stronę nietuzinkowych marzeń.

 

Siedzę w domku na konarze dęba

i piszę strofy wiersza piórem które

moczę w szafirowym niebie.

 

Jeszcze pójść boso na łąki pełne ziela

zapalić ognisko spleść dłonie wokół

i chodzić z ukochaną po chmurach

po deszczu księżycu po gwiazdach.

 

Moją pasją największą jest żyć.

 

Kazimierz Surzyn    

 

  2 komentarze
Najnowsze Komentarze
Maciej
Podoba mi się to wyznanie napisane w formie wiersza. Przemawia do mnie i sam się w nim po części odnajduję. pozdrawiam Kaziu... przeczytaj więcej
poniedziałek, 04 listopad 2019 05:48
kazimierzsurzyn@gmail.com
Dziękuję Maćku. Cieszę się, że odnajdujesz Siebie w tym utworze. Pozdrawiam serdecznie.
poniedziałek, 04 listopad 2019 10:04
2 komentarze

LAUR Z CHRYZANTEM

Fotel stoi pusty Twój ulubiony

tęsknię mamo za rozmowami

zatrzymany czas przerwany wiersz

jesiennych liści szelestem pisany

niesie Twą duszę do wiecznej krainy

pośród łąk lasów dziś płaczliwych

 

Nie powiesz - Co u ciebie kochany?

milczą kamieniem pokoju ściany.

 

Sad bez Ciebie bezludną wyspą

strumieniem mgły szarej zalany

tatku przyjacielu mój uwielbiany

rozłożysty kasztan zamiast owoców

 teraz zsyła perły łez na ziemię

 

Nie zagadasz - Jestem dumny z ciebie

czuję jak oddycha cierpienie.

 

Kazimierz Surzyn 

  2 komentarze
Najnowsze Komentarze
marmur
Strata bliskiej osoby to niezagojona rana . Jednak ci którzy odeszli są zawsze przy nas . W naszej pamięci . Pozdrawiam serdeczni... przeczytaj więcej
sobota, 02 listopad 2019 22:00
kazimierzsurzyn@gmail.com
Tak Marmurze, zmarli bliscy są w naszych sercach, są w naszej pamięci, ale czasem tak bardzo brakuje ich fizycznej obecności. Z pr... przeczytaj więcej
sobota, 02 listopad 2019 23:05
2 komentarze

SIŁA DZIAŁANIA

Schwytam biały obłok

i zaniosę Tobie

w serca uniesieniu,

aby szczęściem cię napełnił.

 

Ześlę piorun,

by odstraszył ludzi tych,

którzy snują plany złe.

 

W sidła złapię morze

i zatopię smutek,

jakiś żal, rozczarowanie.

 

Wzniecę ogień, 

aby wypalił chwasty

w człowieku XXI wieku,

byśmy razem żyli

w miłości i nadziei.

 

Dobrocią wielkiego,

nieskalanego serca,

zbuduję zaufanie

innych serc.

 

Dobrą radą,

życzliwym słowem,

przyjaźń, co nawet

skały przełamie.

 

Pocałunkiem miłość,

romantyczną, tkliwą,

rodzącą wciąż nowe,

ale zawsze dojrzałe

owoce szczęścia.

 

W bezdechu

szaleńczym muśnięciem,

rozkocham  Twoje ciało,

co rozpłynie się we mnie

mdlejącymi uniesieniami.

 

Rozkoszą zerwę kajdany

w które ubrało

mnie życie.

 

Choćby nie wiem

co się działo,

splataniem rąk

pojednanie na zawsze,

a wiarą - siłę, która

z niemocy wyzwoli.

 

Czułością sprawię,

by dla kogoś

jesień albo zima życia,

była najpiękniejszą porą.

 

Przytulę serce

najmocniej zranione.

 

Prawdą uczynię

istnienie lepszym,

powabniejszym,

co pachnie jaśminem,

zbożem, miodem.

 

Budować  będę z werwą

DOBRO nieustannie.

 

Kazimierz Surzyn  

  2 komentarze
Najnowsze Komentarze
Maciej
cierpliwości i wytrwałości w budowaniu dobra życzę bo miłość nosisz Kaziu w swoim sercu od zawsze
środa, 30 październik 2019 16:42
kazimierzsurzyn@gmail.com
Dziękuję Maćku bardzo. Pozdrawiam serdecznie.
czwartek, 31 październik 2019 04:48
2 komentarze

DOM RODZINNY

Jest jedno cudne

miejsce na globie

wszystkiego sedno

bezpieczne co uspokaja

 

gdzie każdy syty

chlebem powszednim

tu mieszka słońce księżyc

i gwiazdy świecą z nieba

 

gdzie kwiaty serca 

najpiękniejszą woń unoszą

a w duszy gości miłość

 

tu dobro tryska

z czystego źródła

ono we wspomnieniach

nawet mnie ogrzewa

 

rodzice co byli kwiatem

wszystkie skarby oddali

byśmy byli zdrowi

na tacy wartości podawali

 

a ja czerpałem

chłonąłem mądrości

czułem ich gorące dłonie

i ramiona pomocne

 

jest owoc tej nauki

moje dobre dzieci

 

Kazimierz Surzyn

  0 komentarze
0 komentarze

CZY POTRAFISZ

Twarze zranione

przyodziać uśmiechem

słońcem zbawienia

zgasić cierpienie

osuszyć łzy

płomieniem miłości

rozgrzać zimne serca

 

Przywrócić brzmienie słowom

i wydobyć z nich treści puentę

 

Z dna podnieść myśli

i ocalić ich znaczenie

 

Uratować drugiego 

człowieka nie bacząc

że sam możesz zginąć

 

Powrócić z daleka

by przytulić 

wycałować

starą matkę

starego ojca

 

Posprzątać mieszkanie

zrobić zakupy

skosić trawę

w ogrodzie

wygrabić liście

porozmawiać

pocieszyć

przy herbacie

dać siebie..

każdemu kto takiej

oczekuje pomocy

 

Poświęcić się 

tak całym sobą

bezinteresownie

 

Kazimierz Surzyn

  2 komentarze
Najnowsze Komentarze
Maciej
wiersz,który budzi sumienie na duże TAK Kaziu pozdrawiam
wtorek, 29 październik 2019 06:30
kazimierzsurzyn@gmail.com
Dziękuję Maćku i serdecznie pozdrawiam.
wtorek, 29 październik 2019 07:43
2 komentarze

Z MIŁOŚCI

wszystkim czym zechcesz jestem,

oceanem witalności, tęczą po burzy,

kwiatem, co zakwitł w Twojej duszy,

jabłonią, która rodzi pełnym owocem,

 

truskawką zmysłową na moc radości,

zatracenia winogronem czułości,

dla niewidomego sokolim wzrokiem,

uwalniającym zastygły język słowem,

 

chlebem razowym dla głodnego,

dla łaknącego wodą źródlaną,

domem dla człowieka bezdomnego,

słońcem na zziębnięte ciało,

 

wysuszającym łzy cierpienia wiatrem,

przywracającym płodność deszczem,

pawiego lata spacerem sierpniowym,

szafirowym gwiazdozbiorem nęcącym,

 

dźwiganiem z nieszczęść w światłość szczęścia,

ze słodyczy najsłodszą wolnością taką,

co pozwala być sobą naprawdę mimo,

różnic jakie posiadamy w swych wnętrzach,

 

bezgranicznie otwartym serca biciem

z Twojego powodu, na chandrę lekiem,

dodawanym do wszystkiego przysmakiem,

każdej chwili życia uszlachetnieniem.

 

Kazimierz Surzyn 

  0 komentarze
0 komentarze

SPOTKANIE

Idą górami

dolinami

polami

borami

w odwiedziny

do mnie idą

zmarli

kochani

zamyśleni

 

Dziadzio uwielbiany

miał cukierki pod ręką

i mądrości życiowe

kupił mi Azorka

 

zmarł latem 

na zawał

 

Wuj Józef

biegaliśmy razem

niosąc przyrodę na plecach

podarował mi skuter

i nauczył na nim jeździć

 

umarł wiosną

miał wylew

 

Babcia Marianna

karmiła mnie owocami sadu

częstowała nalewkami zdrowia

pamiętam zapach i smak chleba

który pieczołowicie piekła

 

zmarła zimą

miała raka jelit

 

Edek mój rówieśnik

strzelił tysiące bramek

zawodnik stulecia

 

zmarł jesienią zadumą

miał atak serca

 

Jasiu przyjaciel

rozweselał serce

celnym dowcipem

aż skaczący brzuch 

sięgał mi gardła

 

utonął w rzece

 

Sąsiad szlachetny

zafundował mi przejażdżkę

brązowym koniem

z czarną szatańską grzywą

 

zmarł na raka żołądka

 

Idą górami

dolinami

polami

borami

w odwiedziny

do mnie idą

zmarli 

kochani

zamyśleni

 

A mnie 

serce boli

dusza w żałości

goryczą dławi

i łzy wypełniają

źrenice

 

Smutno mi 

bo to spotkanie

tak krótko trwało

 

Kazimierz Surzyn 

 

 

  2 komentarze
Najnowsze Komentarze
Maciej
Wzruszające wspomnienie w obliczu zbliżającego się święta tych.o których zapomnieć nie można. pozdrawiam Kaziu.... przeczytaj więcej
poniedziałek, 28 październik 2019 08:44
kazimierzsurzyn@gmail.com
Dziękuję Maćku. To takie obrazy, które pozostaną na zawsze w moim sercu. Pozdrawiam serdecznie.
poniedziałek, 28 październik 2019 14:43
2 komentarze

Pożółknięciem

Obudzone dziecko w środku życia

bezbronne stoi na polu bitwy

przestraszone wczorajszą niepogodą

walczy o okruszki pańskiego stołu

Żebrak miłości otulony starym kocem

strzępami szczęścia zamglonymi

kiedyś dostawał ciepłe mleko z miodem

i z marchewki sok w słoiku ,witaminy

By dorosnąć mógł w zdrowiu fizycznym

lecz skrzydło dziurawe anioła

nie zasłoniło deszczu i piorunów

one serce raniły skutecznie , zwapnienie aorty

Wsiadam do starego grata z nadzieją

niech wiezie w łąki zielonej łagodności

ledwo co perkoce zbieżność kół niezbieżna

wywożą na manowce rozczulania się nad sobą

Kto zrobi to jak nie ja sam

kto otuli miłością w chłodny wieczór

herbatę z cytryną zrobi i posłodzi

kto strzepie mole rozstania

Wykasłuję bakterie wirusy złości

 w ręcznik papierowy z łzą zabłąkaną

wycieram nos tak oczyszczam organizm

z  wielu zadr i zapomnianych trosk

Dziecko patrzące w gwiazdy zdziwione

z grymasem niewygodnego przebudzenia

liść pożółknięciem zraniony

odczuwam ,  ciszy ukojenia we mnie nie ma ?

 

 

  3 komentarze
Najnowsze Komentarze
Gość
Witaj. Zawsze piszę to, co myślę .. i właśnie to uczynię. Jestem zagorzałym przeciwnikiem wierszy stychicznych (ciągłych, bez podz... przeczytaj więcej
niedziela, 27 październik 2019 06:26
Maciej
bardzo dobry wiersz marmurze zapis pozwala na zatrzymanie nad treścią podobają mi się metafory i temat,który poruszasz dobrej nied... przeczytaj więcej
niedziela, 27 październik 2019 06:34
kazimierzsurzyn@gmail.com
W wierszu wiele się dzieje, tak jak w samym życiu. Pozdrawiam serdecznie Marmurze.
niedziela, 27 październik 2019 09:17
3 komentarze

Proste słowa

Weź mnie ze sobą w góry,
choć wysokości się boję.
Weź tam hen ponad chmury,
niech mam w Tobie ostoję.

 

Zabierz mnie dziś tam,
gdzie styka się niebo z ziemią.
Przecież nie chcesz być sam,
gdy kwiaty już zbledną.

 

Dotknij mnie całym sobą -
poczuj ciepły dreszcz słów,
dotknij swoją prostotą,
bym mogła zobaczyć cię znów.

  0 komentarze
0 komentarze

POŚPIECH

Autentyczne życie

potrzebuje czasu

tyleż samo cierpliwości

nie chce pośpiechu

jak te chwasty 

rosnące na akord

na łąkach i polach

 

Zwolnij odpocznij

przejrzyj na oczy

spojrzeniem obejmij

śliczną naturę

pomyśl kim jesteś

czy dobrze wybrałeś

a może coś zmienisz

raduj się drobnymi 

sprawami uniesieniami

bo to twój świat

złap oddech przeżywaj

pracuj wyobraźnią

 

Skończ z bylejakością

nigdy nie pozwól 

aby pośpiech

ciebie zniszczył

ograbił z wartości

i tak na końcu drogi

czeka nas grób

wierzę że coś więcej -

spoglądam w niebo

 

Kazimierz Surzyn

  0 komentarze
0 komentarze

TYŚ NIEBA OZDOBĄ

Ksiądz Józef Jamróz proboszcz kanonik

cudnej ziemi zagórzańskiej męczennik

z autentyczną wiarą z naukami Ewangelii

z łukiem tryumfalnym pokoju w aureoli

 

Z kromką razowego chleba dla ubogich

ulubieniec dzieci i młodzieży mu drogich

z zapowiedzią wysp raju dla człowieka

dobrem uratował niejednego grzesznika

 

Z bystrym okiem proroczej sprawiedliwości

z sercem pełnym największej miłości

z uszami co słyszały o każdej potrzebie

z rękami co pływały w miłosierdziu oceanie

 

Z ramionami skorymi do wielkiej czułości

Najwyższemu Bogu dozgonnej służebności

teraz jest z laurem oliwkowym zwycięstwa

z chwalebną tarczą ponadziemskiego męstwa

 

Tyś radość w duszach ludziom zawsze rozdawał

piękne owocne ziarna na ziemi co dnia zasiewał

Tyś nieba z doczesności i umęczenia dumą

Tyś Edenu po wieki najprawdziwszą  ozdobą

 

Kazimierz Surzyn

( Wiersz został nagrodzony I nagrodą na Międzynarodowym Konkursie

Poetyckim i Literackim " O autentyczną wiarę" i " O ludzkie serce człowieka"

w Mszanie Dolnej,  20 października 2019 roku). 

 

Wiersz upamiętnia Ks. Kan. Józefa Jamroza, który poniósł śmierć męczeńską -

został zamordowany w nocy z 10/ 11 grudnia 2001 roku w Jelczu Laskowicach

w diecezji wrocławskiej na plebanii, którą okradziono i podpalono , a następnie

zbezczeszczono zwłoki zamordowanego Kapłana. 

  0 komentarze
0 komentarze

Niewiele

Oddam Ci moje serce -
nie musisz prosić wcale.
Nie wysilaj się wielce -
znieś wszystkie moje żale.

 

Nie mam wcale bogactwa -
tylko siebie mam całą.
Nienawidzę cwaniactwa -
lubię czarno na białym.

 

Jeśli chcesz się zatracić
w uczuciu tak cudnym -
pozwól mi się dziś zwabić
sposobem nawet niechlubnym.

  2 komentarze
Najnowsze Komentarze
Gość
- a może bu tak?... ~~ Jeśli chcesz się zatracić w przeżyciu wprost niebiańskim pozwól się dzisiaj zwabić sposobem niezbyt .. pańs... przeczytaj więcej
wtorek, 22 październik 2019 06:35
Gość — BlueRiver
Ciekawa propozycja - ale chyba jednak pozostanę przy orginalnej wersji Pozdrawiam... przeczytaj więcej
wtorek, 22 październik 2019 07:39
2 komentarze