Poezje dla Niego

Nim odejdę

Mów do mnie szeptem
mów do mnie gestem
mów do mnie sercem dopóki jestem.
A gdy umilknę, wiatru szelestem
też ci odpowiem że nadal jestem...
  0 komentarze
0 komentarze

Nie mam siły Cię gonić

Czy to poranek wielkiej miłości?
Czy wielkiego cierpienia
Podążam za Tobą
Potykam się o przeszłość
Upadam
Wstaję
Chcę dogonić
Ale Ty jesteś zawsze o krok przede mną
Upadam
Wstaję
Jesteś coraz dalej
Czy to południe moich sił?
Czy dam radę pobiec
Widzę Cię
Już prawie jestem
Upadam
Wstaję
Nadal mi umykasz
Dźwigam przecież księgi swego losu
Upadam
Wstaję
 Czy to wieczór mego życia?
Czy się zatrzymasz
Podaj mi dłoń
Razem będzie nam łatwiej
Ja już nie upadnę
Ty nie będziesz musiał uciekać
 
Nie?...
 
Upadam
Wstaję
  0 komentarze
0 komentarze

Moja modlitwa

Ojcze ludzi zwierząt roślin bytów
charakterów instynktów zieleni mitów
który patrzysz błękitnymi oczyma nieba
z miejsca środka z tam gdzie nic nie trzeba
kiedy Twój palec nosa mojego dotyka
uśmiecham się niezrozumienie znika
niech widzę innych rozpalony snami
w miłości mojej Twoimi oczami
prowadzisz drogą krętą doświadczania
dla dobra duszy mego wzbogacania
chlebem podzielisz biedaka bogatego
kłosy zbożowe siejesz dla każdego
miłość bez granic i bezwarunkowa
dajesz parasol kiedy mokra głowa
szanując innych o codzienność proszę
i dla żebraka znajdę jakieś grosze
w chwilach słabości przyślij swe Anioły
niech piórkiem gilgocą gdym w ciemnościach goły
niech nie zapomnę że Ty Jesteś całym
źródłem jasności Stwórcą Doskonałym.

  0 komentarze
0 komentarze

Bałwan

Przychodzi mi do domu ktoś
zmarznięty cały w śniegu
czy myślę że to Bałwan
czy raczej że mój gość
ten śnieg mróz nic takiego?
A może palcem wskaże
idź
sąsiada mam fajnego

Herbata z cytryną tak grzeje
niecałe dwa pięćdziesiąt
 widzisz choć jesteś ty mój gość
to kryzys jest kolego

Ja czasu nie mam tyle spraw
me życie w ciągłym biegu
bywało gorzej uwierz mi
do pasa było śniegu

Ogrzałeś się herbaty łyk
więc zmykaj i nie marudź
I nie przeszkadzaj więcej weź
ja szukam “Bożych Darów”

Co to za gość przyłazi wciąż
on wcale nie ma taktu
żeby rozświetlić życie w krąg
nie potrzeba  kontaktu

Zrozumieć serce  nawet tych
u których tyle ran
a kiedy w progu stanie ktoś
nie mówić że to Bałwan...
  0 komentarze
0 komentarze

Niebo

Papierki po krówkach rozrzucone niedbale
o szczyty marzeń rozbijają się chmury
niebo jest dzisiaj zakurzone, kochanie
„nie bój się kochać” z papierka
i bolą mnie stopy od górskiej wędrówki

drogi rozeszły się wczoraj, kochanie
słowa odbijają się echem od tyłków
podskakujących niewesoło w kącie
dokąd?
do jutra...

a jutra bezbłędnie przeżyć nie można
litościwie i miłosiernie przymknąć oko
na wczoraj i dzisiaj
westchnąć, przystanąć na chwilkę w kaloszach
za dużych w pojedynkę
i mrugnąć, radośnie, z nadzieją
do jutra...

  0 komentarze
0 komentarze