Poezje dla Niego

Pan P

Cicho? znów słyszę jego głos?
Ten ciepły, jedwabny ton?
Kiedy tylko zrobi przed siebie krok?
Już wiem, że to On?

Dotykać mnie nawet nie musi?
W powietrzu czuję jego zapach?
Tak, on znowu mnie kusi?

Jak cień wciąż obecny?
Lecz tak niewidzialny, niedostrzegalny?
Jak sen, nocą tylko osiągalny?
Jedyny niepowtarzalny
Idealny?

Niestety nie mój?!!!

  0 komentarze
0 komentarze

Miłość przemija

Kiedyś znikniesz TY i nas  już nie będzie.
Już jutro inaczej patrzeć na mnie będziesz?
Już dziś nie ważne stają się chwile?
Już teraz , coś przede mną  kryjesz.

Ta miłość która dziś nas złączyła?
Nie długo, nieważną się będzie nazywać.
A słowa które dziś pieszczą jak skrzydła motylka
Niebawem ranić będą, ostre jak zęby wilka.

Nic na to nie poradzimy, że z czasem się zmienimy.
Lecz chrońmy naszą miłość od bezwzględnej rutyny.
Szanujmy swe uczucia i brońmy od zepsucia.
To dla nich warto, cierpieć, to dla nich serce puka.

  0 komentarze
0 komentarze

Zapomnienie

Dziś starłam z ust smak Twojego pocałunku.
Ostatnie naszych oczu spotkanie, zapominam.
Lecz gdzieś na dnie, sama tonę w smutku.
Bo robię coś, czego zrobić nie chciałam.

Kolejny już wieczór zabija mnie bezpowrotnie.
Chciałabym, lecz nie umiem Cię zapomnieć.
I patrząc w lustro znów karygodnie?
Ubieram się w kolory wspomnień.

Nie wiem, gdzie szukać mam ukojenia.
Sumienia nie słucham, myśli umarły
Dręczy mnie otchłań niezrozumienia.
Szarga mą duszę strach nieodparty.

  0 komentarze
0 komentarze

Tajemniczy

Zdawał się być jedną z gier wszechświata.
Szargał moją duszą , igrał z sumieniem.
Imienia jego nigdy nie znałam?
Dziś nie wiem czemu go kochałam.

Codzienność mi zmieniał w sen?
Rzeczywistość dla Niego nie istniała.
Rano mi mówił: Witaj Mała!
Wieczorem go nie widywałam.

Czasami siadał na krańcu myśl?
Bywało, że nocą się skradał?
W zasadzie nigdy Go nie rozumiałam.
Być może dlatego, że nie chciałam.

Nawet gdybym w głowie jego siedziała.
Pojąć bym go nie umiała?
Chcąc wniknąć w świat jego?
Pewnie bym prędzej? zwariowała.

Ale, kiedy odchodził ode mnie- płakałam.

  0 komentarze
0 komentarze

Dla Ciebie:)

Gdybym tak umiała, na dłoni Twojej ujrzeć całe piękno świata.
Zamknęła bym się w niej sama i wyjść bym nie chciała.
Gdybym tak mogła ,wkraść się w Twoje czarne oczy?
Wkradłabym się i nie dała bym Ci spać w nocy?

Chciałabym też , być szeptem- który trwał by przy Tobie.
Delikatną dłonią, co Twoje, silne gładzi dłonie?
Zapachem który wciąż Ci mąci w głowie?
Czym kol wiek, czym tylko życzysz sobie?

Mogłabym być też Twojego spokoju oazą?
Wyspą cierpliwą , pobudzającą, ranną kawą?
Spojrzeniem łagodnym, porankiem pogodnym.
Nawet, kanapką gdybyś był głodny?

  1 komentarze
Ostatni komentarz do tego wpisu
Gość — Kingoolinka
Weź za rękę chłopca swego..Idź nad rzekę utop jego .. jak utopisz krzyknij Hej .! O jednego głąba mniej ..!
środa, 29 sierpień 2012 16:17
1 komentarze