Poezje dla Niej

MIŁOŚĆ

w strumieniu wejrzeń

się przechadza

miarowym krokiem

ogarnia duszę i serce

 

tętno przyśpiesza

napędem silnika

ciało płynie w nutach

własnych oddechów

i w dreszczach uniesień

 

płoną oskrzydlone jaźnie

ogniskiem Hestii

motylki mam w brzuchu

zalane winem

 

i jak Erosa strzałem wpadam

wprost w twe ramiona

obejmuję

pieszczę

wycałowaniem

herbatnikowych ust

i przeuroczych

dołeczków w policzkach

tam jest wygwieżdżone

niebo

 

Kazimierz Surzyn 

  2 komentarze
Najnowsze Komentarze
marmur
Ty to potrafisz . Pozdrawiam Kazimierzu serdecznie . https://www.youtube.com/watch?v=F-Rlu60Wn-Q... przeczytaj więcej
wtorek, 19 listopad 2019 22:21
kazimierzsurzyn@gmail.com
Miło mi Marmurze, a piosenka podesłana przez Ciebie piękna. Pozdrawiam serdecznie.
środa, 20 listopad 2019 08:45
2 komentarze

Wszystko, czego mi potrzeba...

Myśl, to duszy częsta pociecha,
Czas - płynie, nawet gdy człowiek zwleka,
Natura, miota mną po każdej stronie,
Bym mógł raz jeszcze poczuć ciepłe skronie.

I mimo, że fajnie tak z ludźmi obcować,
Tylko z Tobą na końcu chciałbym się schować,
Przed światem, który nas ogranicza,
I tak do końca naszego życia.

Więc jedno życzenia mam ja do świata,
I nim się spełni - niech miną i lata,
Lecz jedyna rzecz której mi teraz potrzeba,
Usłyszeć raz jeszcze - "Я люблю тебя [1]".





[1] Я люблю тебя (czyt. ya lyublyu tebya), z rosyjskiego: Ja kocham Ciebie.

  0 komentarze
0 komentarze

TĘSKNOTA

rozrzucona strzępami wspomnień

wdziera się do wnętrza

nagimi ścianami

 

zżera biegiem czasu albumy

bardziej żółkną kartki pamiętnika

przesiąknięte melancholią jesienną

 

zagląda w oczy  

ciemnością niepokojów rozterek

mieszając teraźniejszość z przeszłością

 

w gardle stoi piołunem

szlocha dreszczami utyskiwaniem

i grejpfrutowym  płaczem

 

chce zagłuszyć złe moce

poczuć się znacznie lepiej

przywołując obrazy życia

brzozowymi sonetami

 

między drzew konarami 

a barwnymi liśćmi

przechadza się niebem 

i z mgieł szarości

rozświetla cienie

od zapomnienia

 

wije się jak trzykrotka po ciele

dociera do brzegu

i boli tak samo jak wtedy

gdy odeszłaś mamusiu

 

pociesza mnie łagodny głos wiatru -

mama żyje w radości wiecznego światła

 

Kazimierz Surzyn

  2 komentarze
Najnowsze Komentarze
Maciej
Zawsze z przyjemnością wracam do twoich utworów Kaziu. Bardzo są poetyckie, choć nie każdemu taka klasyka odpowiada... Mi bardzo, ... przeczytaj więcej
sobota, 16 listopad 2019 09:46
kazimierzsurzyn@gmail.com
Bardzo mi miło Maćku za takie docenienie moich utworów, równie z wielkim podobaniem czytam twoje wiersze klasyczne. Pozdrawiam ser... przeczytaj więcej
sobota, 16 listopad 2019 23:29
2 komentarze

KRUSZYNA

bezpieczna spojrzeniami

ustami co pieszczą

palców opuszkami

snem zmorzona

w miłościwe serce

matki wtulona

 

a Ona patrzy zakochana

bezgranicznie oddana

 

Kazimierz Surzyn

  2 komentarze
Najnowsze Komentarze
Maciej
śliczna miniatura Kaziu nie tylko poetki potrafią tak subtelnie i delikatnie poeci również
piątek, 15 listopad 2019 07:11
kazimierzsurzyn@gmail.com
Dziękuje Maćku i pozdrawiam serdecznie.
piątek, 15 listopad 2019 21:10
2 komentarze

CHWILĄ NA ZAWSZE

Wystarczyły dwie nasze iskierki

rozpalone kuszącym spojrzeniem

jak jeden tik tak zegara krótkim

 

Usta piernikowe wbite w żądze

muśnięcia wokół ucha odlotowe

i serce wylatujące z orbity doznań

 

Dniem działania skrzydłami aniołów

siódme niebo zmysłowe nocami

a rano wstajemy ubrani gwiazdami

 

Kazimierz Surzyn

 

  0 komentarze
0 komentarze