Poezje dla Niej

Troskliwie

SMS na chwilę wakacyjnej samotności.


Masz za sobą wiele przeżyć,
wiele wspomnień pięknych,
nie przestawaj jednak marzyć,
by świat Cię nie znudził.

Gdy noce będą chłodne,
okrywaj się kochanie,
płaszczem uczuć gorących,
które nie wygasły.
  0 komentarze
0 komentarze

Piec

Lato odeszło z mego serca
będzie ze dwa lata temu
zwyczajnie jak odjeżdża pociąg
opóźniony z peronu

Mgła rozpuszczona porankiem
w promieniach słońca paruje
miłość rozpływa się cicho
a serce tego nie czuje

gdy znika za rogiem codziennych
zwyczajnych niepozornych spraw
wśród słów niedopowiedzianych
bez fanfar wrzawy i braw

Miłość a raczej jej brak
zapuka strasznie zdziwiona
biegnąc otworzysz jej drzwi
ale tam nie stoi ona

której  w pamięci masz zdjęcie
zastygłe z przed wielu lat
do niego ciągle powracasz
 wiedząc że to już nie wróci 

Lato wróciło na wiosnę
chodź jesieni chłodnej to było
do duszy zakutej mrozem
czasy złych wspomnień stopiło

Od siebie dodam malutką
radę tej późnej jesieni
zimę przeczekaj przy piecu
wiosna wszystko odmieni.

  1 komentarze
1 komentarze

Dla Ciebie poświęcić tyle

Wyrusz w pole
Wyruszyłem w pole
Dojdę do lasu
Spotkać się z naturą
Zranione serce
Raniące innych
Odkupić grzechy
Nie dopuścić
Do innych końca
Odkupić grzechy
Swym własnym
Cóż mi więcej będzie
Jeśli łąka 
Nie będzie tak samo zielona
Słońce nie zaświeci tak samo
Chcieć widzieć Twój uśmiech
Cóz...
Poświęcić wiele
By łąka była zielona
Słońce świeciło
By ludzie mogli
Twój uśmiech widzieć
  0 komentarze
0 komentarze

Boski spokój

Bóg też jet i kobietą
chodź czarne sukmany wmawiały
surowy władca z rózgą
wychłoszcze za kawały

Lecz co one wiedziały
o życiu przedmałżeńskim
potwora znajdzie amatora ?
trochę  wina i dym ?

Jak już wspomniałem wcześniej
dla nas facetów Ona
to bóg niewiasta miła
wyśniona  wymarzona

Czule głaszcze za uszkiem
swego pieska i kotka
merdasz ogonkiem wiernie
nie rozwijaj z pazłotka

Jej oczy dwie iskierki
po mleko biegnie goniec
w nagrodę łóżko płonie
zziajanyś   pyta koniec?

Codzienny pociąg sapie
czas płynie z nią na torze
Bogini z fotografii
dziś patrzysz o mój Boże

A w domu jakieś czary
w szufladzie gacie świeże ?
koszule się prasują ?
wszystko samo się pierze ?

Dom czysty pachnie lśni
lodówka pełna i świeci
ktoś nie wyłączył światła
na pewno któreś z dzieci

Jakoś samo się robi
za skórę chce ci zaleźć
bóg który wszystko chowa
śrubokręt gdzie go znaleźć ?

Bywają trudne chwile
kac ranny niedomyty
więc słucham nie do zdarcia
gramofonowej płyty

Modlimy się tak do nich
klękamy buźki ślemy
z kwiatem późno wracany
i w mordę dostajemy

A Ojciec patrza z góry
płakałeś żeś jest sam
oddałem ci kobietę
nareszcie spokój Mam
  2 komentarze
Najnowsze Komentarze
Masław
"... słucham nie do zdarcia gramofonowej płyty" - trafnie i rzeczowo. Pozdr
środa, 02 kwiecień 2014 21:47
Masław
Przypomniałem sobie, że wiele lat wcześniej pisałem "Twe milczenie nie jest złotem". Postanowiłem wpisać do szuflady. Pozdrawiam... przeczytaj więcej
środa, 02 kwiecień 2014 22:03
2 komentarze

Nie chce niczego

Nie jest mi łatwo powstrzymać łzy,
Gdy w mojej głowie wciąż siedzisz Ty.
Na minute tysiące myśli,
W nocy wszystko mi się przyśni.
 
Nie chce już kłótni miedzy nami,
Chce tylko rozmowy gdy jesteśmy sami.
Tysiące opowieści, tysiące bajek,
Miliony przez to spalonych fajek.
 
Winą nie chce Cię obarczać
Twe uczucie powinno mi wystarczać.
Czasem Cie okłamuje,
ja na Ciebie nie zasługuje .
 
Wciąż tyle spraw niewyjaśnionych,
Wciąż tyle myśli nieuniknionych.
 
Może ten wiersz Cie w ogóle nie ruszy,
chciałbym już teraz pozbyć się duszy.
Zasnąć i nie wstać, już teraz na wieki,
chciałbym dziś w nocy zamknąć powieki.
  0 komentarze
0 komentarze