Poezja o dorastaniu

Moja Matko

Ile napisano pieśni pochwalnych

wierszy sławiących dobroć i łaskę

ile prosiło ciebie dusz marnych

byś ogarnęła je swoim blaskiem

 

biegniesz po łące w rajskim ogrodzie

wianek pleciony z tych kwiatów polnych

które zerwane przy słońca wschodzie

w okół śpiew trele gwar ptaków wolnych

 

Zamiast korony kwiaty we włosach

wiatr lekko muska je w światła blasku

zbóż falujące łany o kłosach

złocistych

tyle ich ile żółtego piasku

na rajskiej plaży w niebios przestworzach

 

Radość wrażliwość dajesz nadzieję

dłoń która szczodrze sypie dla ludzi

ziarna niech w sercu twoim zasieje

wiarę z niebytu teraz obudzi

 

którzy o matce swej zapomnieli

że wychowała była opoką lecz

serce przed nią swoje zamknęli

kryjąc za grubą złości powłoką

 

Jej nie pamiętasz ile lat miała

nie była z tobą w dzieciństwa trosce

w niedojrzałości się  zapomniała

gdy zostawiła na świata łasce

 

Lecz zapamiętaj mój przyjacielu

gdzie byś nie szukał to rzecz jest pewna

ojców mądrości może być wielu

ale miłości matka jest jedna

 

 

 4 komentarze
Najnowsze Komentarze
Masław
Pięknie. Dobrze, że powracasz czasami do stylu, w którym tak doskonale sobie radzisz. Pozdrawiam.
wtorek, 19 luty 2019 17:44
4 komentarze

PRZEMIJANIE

Czym tak naprawdę życie zmierzyć,

w jaki sposób wyrazić, jak przeżyć

wiedząc, że jest ono cudem 

i każdego dnia ogromnym trudem.

 

Wpatrzony w tysiące starych twarzy z nadzieją,

przechodzących miliona mas aleją,

myślę starzy ludzie ze zmarszczkami na twarzy,

co się jeszcze w ich życia jesieni, a może zimy zdarzy?

 

A przecież każdy z nich był kiedyś młody,

tak samo jak ja teraz zwyczajnej swobody,

dążył do celu, idee przednie miał,

odszukać w życiu prawdę chciał.

 

Też będę stary od lat gorąca,

podobny do spotkanych twarzy tysiąca,

mój żywot niczym sekunda przeminie

i w księdze zapisanych obrazów się zamknie.

 

Ważne by twarz z rysami zmęczenia,

z przeżytych dni wyrażała moc zadowolenia,

tymczasem do przodu razem z wichrem gnam,

a przeszłość spełnioną bądź nie, za sobą zostawiam.

 

A gdy nadejdzie ostateczny kres mojej drogi

i zatrzyma się na zawsze mój zegar srogi,

zaś śmierć białym szalem mnie obejmie, 

może wtedy mą duszę Bóg do nieba przyjmie.

 

Kazimierz Surzyn

 2 komentarze
2 komentarze

NIEWIEDZA

Człowiekowi wydaje się,

że najwspanialsze jest to,

czego nie ma,

to, czego pragnie,

o czym myśli i śni,

czego należy szukać, 

odkrywać i zdobywać,

czego nie ma 

w zasięgu własnych rąk.

 

Najchętniej szuka więc 

w krainie baśni,

pragnie czapki niewidki,

czarodziejskiej pałeczki, 

czasem złotej kaczki.

 

A przecież to, co najważniejsze,

jest tak bardzo blisko,

wystarczy tylko spojrzeć

w serce drugiego człowieka

 

Kazimierz Surzyn

 

 

 2 komentarze
2 komentarze

Jeszcze niedawno temu

 

jeszcze niedawno temu

sam nie wiem czemu

wierzyłem w losu ozłocenie

że wszystkie pragnienia spełnię

 

jeszcze przed paru laty

choć los bywał garbaty

wierzyłem w dobry los

nieprzerwanie

że moim celem

jest szczęścia zdobywanie

 

lecz z biegiem lat

przybywa doświadczenia

umysł w mądrzejszy się zmienia

udoskonalam przeszkód pokonywanie

i samo dopadło mnie szczęście i kochanie

 

 

Oskar Wizard

 

 

 4 komentarze
Najnowsze Komentarze
Oskar Wizard
Bo wiem, czego chcę. Nie muszę szukać, bo wiem gdzie to jest.
wtorek, 12 luty 2019 01:36
marmur
Zazdroszczę Oskarze . Ja skazany jestem na szukanie , może cza sam znajdzie za mnie . Pozdrawiam .... przeczytaj więcej
wtorek, 12 luty 2019 23:32
Oskar Wizard
Pamiętasz bardzo ważny napis nad drzwiami kuchni Wyroczni w ,,Matrixie"? Brzmiał on: ,,Poznaj siebie". Reszta już pójdzie sama. Po... przeczytaj więcej
czwartek, 14 luty 2019 10:25
4 komentarze

Gdy powróciłem

 

już nie pamiętam

za co

wyrzucić z pamięci

mnie chciałaś

zniknąłem bez słowa

pewnego dnia

nadzieję mam

że wcale

nie czekałaś

nie warto było

dla wczorajszego

ja

 

lecz wiele dróg przebyłem

i wiele doznałem

oto wracam

w nowym wcieleniu

prawdziwego siebie

wreszcie poznałem

więc teraz

się zmieniam

 

gdy wciąż zaglądam

w głąb

swojej duszy

mniej więcej

na serca przepastnego

dnie

wiem że bez ciebie

w dalszą drogę

nie mogę

wyruszyć

o wybaczeniu

po nocach

wciąż śnię

 

 

Oskar Wizard

 

 

 0 komentarze
0 komentarze