Poezje Egzystencjalne

Święty spokój

Czegoś innego od życia dziś już oczekuję,
Już mi niepotrzebna jest adrenalina,
Zgoła w czym innym przyjemność znajduję,
Gdzieś w dal odeszła z młodości dziewczyna.

Dziś to co cenię najbardziej na świecie,
To święty spokój, zwykły spokój święty,
Bez żadnych wzruszeń; jak już zresztą wiecie,
Ten święty spokój w duszy jest zamknięty.

Zostawić wszystkie ludzkie ważne sprawy,
Wokoło których wciąż się kręci życie,
Wszystkie zmartwienia, troski i obawy,
Źródło harmonii odkryć w sobie skrycie.

Bo święty spokój jest dlatego święty,
Że całe moje ludzkie życie znojne,
Mą łódź  prowadzi przez życia odmęty,
Na rajskie wyspy i morza spokojne.
 0 komentarze
0 komentarze

Synchroniczność

Dama
pastelowe brzmienie głosu
tajemnicze spóźnienio - zjawienia
imię które nie staje zaraz za obrazem
zawsze dziwnie zamglone
domaga się ode mnie przypomnienia
miniaturka ucha dotknięta przy pocałunku
towarzyskim
twarz Gejszy i jej elegancja
kruche ale zawsze opanowanie
mój sen i jej sms na drugi dzień
odebrany na wycieczce nadziei
wspólne przygotowania do nowego życia
ja do swojego
ona do swojego

w każdym krajobrazie pewne rzeczy to
gałęzie bez soków, stare wybite okna
punkty stałej orientacji, to ty
nagle swoje sztuczki robi liczba 3
kobieta wpadła na słupek przy przechodzeniu przez pasy
potem rower sam się przewraca przed sklepem
oboje to widzimy i śmiejemy się
potem mówię, zwolnij, facet nie włączył kierunkowskazu
wychodzimy bez szwanku

niecki w kuli pełne łąk zasłanych trupem
kryzys wiary a potrzeba modlitwy i niepohamowanego płaczu została
nie chcesz podlegać prawu przypadku ale podlegasz
no ale jestem tu nie pierwszy raz
i szukam starych okien, nierównych, suchych, wytrąconych
gałęzi zielonych, strumieni też
bo wtedy się odnajdujesz, mówisz, to znam

śmierć znam, życie znam w wieczności, ale to za mało
w czasie chcesz rozpoznawać szczegóły bliskie sercu
równoległe
czujny bądź
nie módl się i nie płacz
coś się tu dzieje
czytaj ostrzeżenia, erotyki pocieszenia, mijane twarze dróg
poznawaj siebie i swoje otoczenie
uwierz...
 0 komentarze
0 komentarze

Mój świat

Mój świat poprawię, pomaluję, okleję,
Aby zgubił szarość, zapełnił barwami,
Popatrzę ze śmiechem, miłością zaleję,
I uścielę mój świat kwiatami.

Stąpać będę powoli, z lubością
Oddając się tej właśnie chwili,
Wypełniona wewnętrzną radością,
Pomaluję mój świat, moi mili.

I poświecę snopem światła na drogę,
By nie zbłądzić w dualnym świecie,
Memu Aniołowi podać rękę mogę
Razem z nim zrywać będę kwiecie.

Śmiechu perły wysypię białe,
I na ucho powiem wam skrycie
Czując ciała niedostatki małe,
Że mnie bawi mój świat i me życie.
 2 komentarze
Najnowsze Komentarze
marmur
Pozdrawiam Evo . Wnosisz swoimi wierszami tyle optymizmu i kwiecistości że wpadam w szczerą błogość . A tak trudno ostatnio o nią... przeczytaj więcej
sobota, 24 maj 2014 23:02
marmur
....a i coś od Janioła i ..... . "Zamiast chodzić z małą filiżanką prosząc innych o kilka kropli miłości rozpoznaj, że jesteś wi... przeczytaj więcej
sobota, 24 maj 2014 23:06
2 komentarze

W teatrze

Nie będę przecież na tym świecie pierwsza
Ani też ostatnia, co inaczej czuje,
Co zapisze siebie w formie wiersza,
Czy to możliwe, nie wiem, lecz spróbuję.

Słyszę muzykę w oddali, ktoś śpiewa
A głos się niesie przez łąki i pola,
Czy to ty Eva, gdzie jesteś Eva?
Przybywaj tutaj, zagraj swoją rolę.

Bo życie to teatr jednego aktora,
To dramat, to komedia, to cyrk na arenie,
Lepiej zajmę miejsce dla obserwatora,
Popatrzę jak akcja się toczy na scenie.

Spojrzę z widowni jak aktorzy grają,
Tak bardzo przejęci są swymi rolami,
Że całkiem się z nimi utożsamiają,
Chociaż role różne, wszyscy tacy sami.

Każdy za swą rolę chce być pochwalony,
Uznany, nagrodzony, niezwykły i ważny,
Jak niedoceniony to szczerze zdumiony,
A jak obrażony, już problem poważny.

Emocji wahadła energię nam kradną,
Angażując myśli, uwagę w złą stronę,
Następne przeszkody zaraz z nieba spadną,
W lawinie nieszczęść niemalże utonę.

Aby uniknąć przejścia na tor smutku,
Co wyssie esencje, pozbawi radości,
Zmienię moje myśli, uparcie do skutku,
Wskoczę na własny program szczęśliwości.

Taki cel odkryłam po latach błądzenia,
Poznać gry zasady, zastosować w życiu,
Przebudzona ze snu zaprzestać sądzenia.
Żyć w tu i teraz, w zwykłym życia byciu.

Mój teatr nową sztukę wystawia na scenie,
Jestem na  widowni, gram, reżyseruję.
Spełnia się mój zamiar i moje marzenie,
To ja stwarzam swój los i ja go kreuję.
 0 komentarze
0 komentarze

Mój Synu

Nie jest to wcale takie dziś proste
być dobrym mężem ojcem parobkiem
nudzić z historii gdzie Cypr na mapie
przykręcić zawias wyrwany w szafie
 A Matka twoja czepia się stale-
"Heniek to z Krysią chodzą na bale
dłużej nie zniesę dostaję kota
ty już nie umiesz żyć bez pilota"
 Synu w tym kraju wsią był i Kraków
że Polska nie jest białych polaków
krzyż jest symbolem nie co ksiądz powie
wiara nie w murach lecz w twojej głowie
  Za garść srebrników zbawionyś w niebie?
nie być niewiernym lecz wierzyć w siebie
 Bat pański łaje do k...... nędzy
"wy byśta chcieli ciągle pieniędzy"
no ale szefie mamy rodziny
"macie rodziny? ja mam terminy "
w tylnej kieszeni wymięta kasa
w dziurawych zębach tania kiełbasa
 Jeszcze lump żebrze "na bułkę panie"
Ja za złotówkę to robię pranie
 A że na starość bolą cię gnaty
praca nie hańbi że od łopaty
 
Przeżyć z wdzięcznością co daje los
choć podpalano niejeden stos
i choć krzyczeli że innowierca
głos najprawdziwszy wypływa z serca.
 2 komentarze
Najnowsze Komentarze
Eva
Marmur to takie prawdziwe, czy zakląć czy zawyć by się chciało od tej beznadziei, tylko po co? Można sobie ulżyć pisząc wiersz. P... przeczytaj więcej
sobota, 31 maj 2014 19:55
marmur
Pozdrawiam Evo Pewnie że lepiej napisać wiersz i dać upust frustracji . Dobrze wiemy oboje że to co wkoło nas się wydarza to tak... przeczytaj więcej
poniedziałek, 02 czerwiec 2014 22:36
2 komentarze