Poezje erotyczne

Każdy dzisiaj

Kazdy dzisiaj .....

Kazdy dzisiaj chce i musi
Na piedestal dupe swa
W kazda noc kazdego dusi
Jak tu walczyc z taka gra

Kazda z metod co zaswita
Juz od rana rozum rwie
I choc owoc nie zakwita
To zakwita wciaz we snie

r.k

Pocałusanka
Nie wiem
 

Komentarze

Henryk Lewicki w piątek, 05 wrzesień 2014 07:35

Używanie polskich liter na klawiaturze jest naprawdę bardzo proste, wystarczy trochę poćwiczyć.A tekst przez tą "dupę" stracił na wartości.

0
Używanie polskich liter na klawiaturze jest naprawdę bardzo proste, wystarczy trochę poćwiczyć.A tekst przez tą "dupę" stracił na wartości.
Janusz Andrzejczak w piątek, 05 wrzesień 2014 08:34

Panie Henryku, autor zapewne mieszka w Niemczech i korzysta z tamtejszej klawiatury.
W dzisiejszych czasach nie może być wiersza bez wulgaryzmu, jak np. filmu bez wątku homo. Tego wymaga political correctness, która ma taki plan, by wszystko odwracać do góry nogami, czyli - by zepsuć, zniszczyć, splugawić, tradycyjny świat wartości. Wie Pan dlaczego? Bo - "wszystko już było". Zatem, trzeba szukać tego, czego jeszcze nie było! A czego jeszcze nie było? Był już kał w puszkach, było już lubieżne ocieranie się o średniowieczny krucyfiks, była żaba rozpięta na krzyżu (to w tzw. "sztuce"). W literaturze - preferowany jest wyuzdany, epatujący obrzydliwościami, kapiący seksem bełkot, którego nie ma ochoty nikt czytać poza samym autorem (może i jakimś badaczem - psychiatrą). Przez takich "artystów", przez takich - z diablej łaski - "poetów", nikogo już nie interesuje prawdziwa poezja, bo jej po prostu nie ma na półkach księgarskich.
Zło, brzydota, są mocniejsze od dobra i piękna, bardziej widoczne, ekspansywne, bo korzystają z metod nieznanym ludziom wrażliwym: dobrym i pięknym.
Ale za niedługo nawet i o tym co się dziś dzieje ktoś powie, że "to już było" i - albo świat wróci do klasycznego widzenia Dobra, Piękna i Prawdy (kalokagatia), albo już go nie będzie wcale.
Bo nie da się dalej wmawiać ludziom, że kąpią się w lazurowej wodzie, gdy toną w szambie.
Pozdrawiam

0
Panie Henryku, autor zapewne mieszka w Niemczech i korzysta z tamtejszej klawiatury. W dzisiejszych czasach nie może być wiersza bez wulgaryzmu, jak np. filmu bez wątku homo. Tego wymaga political correctness, która ma taki plan, by wszystko odwracać do góry nogami, czyli - by zepsuć, zniszczyć, splugawić, tradycyjny świat wartości. Wie Pan dlaczego? Bo - "wszystko już było". Zatem, trzeba szukać tego, czego jeszcze nie było! A czego jeszcze nie było? Był już kał w puszkach, było już lubieżne ocieranie się o średniowieczny krucyfiks, była żaba rozpięta na krzyżu (to w tzw. "sztuce"). W literaturze - preferowany jest wyuzdany, epatujący obrzydliwościami, kapiący seksem bełkot, którego nie ma ochoty nikt czytać poza samym autorem (może i jakimś badaczem - psychiatrą). Przez takich "artystów", przez takich - z diablej łaski - "poetów", nikogo już nie interesuje prawdziwa poezja, bo jej po prostu nie ma na półkach księgarskich. Zło, brzydota, są mocniejsze od dobra i piękna, bardziej widoczne, ekspansywne, bo korzystają z metod nieznanym ludziom wrażliwym: dobrym i pięknym. Ale za niedługo nawet i o tym co się dziś dzieje ktoś powie, że "to już było" i - albo świat wróci do klasycznego widzenia Dobra, Piękna i Prawdy (kalokagatia), albo już go nie będzie wcale. Bo nie da się dalej wmawiać ludziom, że kąpią się w lazurowej wodzie, gdy toną w szambie. Pozdrawiam
Janusz Andrzejczak w piątek, 05 wrzesień 2014 09:07

I jeszcze, na koniec: korzystając z tego miejsca, jutro rano wkleję tutaj swój ostatni wiersz.
Zachęcam zainteresowanych do zajrzenia na moją stronę, może... napisania do mnie?
Pozdrawiam,
http://www.januszandrzejczak.pl/

0
I jeszcze, na koniec: korzystając z tego miejsca, jutro rano wkleję tutaj swój ostatni wiersz. Zachęcam zainteresowanych do zajrzenia na moją stronę, może... napisania do mnie? Pozdrawiam, http://www.januszandrzejczak.pl/