Poezje humorystyczne

I tak nie wygram, więc po co się wysikać ?

Żurek, żurek spada z nieba,
Nic dziś więcej mi nie trzeba.
Blaskiem, pięknem promienieje,
Nie pojmuje, że ktoś nie je.
Są jajeczka, jest kiełbaska,
Każdy aż z zachwytu mlaska.
Ciastka !!
Pączki tak się przyglądają:
- "krupnik, krupnik"
Dżem swój mają !
Malinkowy, świeżo wyciskany?
Na polu porzeczek zbierany.
Ale gdy on przyjdzie ?!
Spojrzy ! Może wyjdzie.
Skończy się wszystko, co się zaczęło.
Dzieło !
Nie pojmujesz mojego geniuszu ?...
Bo nie umyłeś uszu !
Obrusy? haftowałem,
Nie, nie mogę być pedałem !
Chciałem kiedyś być rowerem,
Całym ! A nie marnym czymś tam małym.
"Krzysiowy deszczyk" zalewa mnie całego,
Mam wielkie-ego :!-?X

Pułapka na bosego
Legenda o ogórku
 

Komentarze

Umieść swój komentarz jako pierwszy!
Gość
piątek, 19 lipiec 2019