Poezje humorystyczne

Jest fajnie

Piecze słonko na dworze,
uciekam więc w cień,
i udaję, że jestem
głucha jak pień.
A gdy warkot samochodu
do mnie dociera,
zamykam przestrzeń wokół
i już mnie dla nikogo nie ma.
Gdy słyszę sygnał telefonu :
Odwracam się i myślę, jak to dobrze być
 we własnym domu.
Żadne wołanie i wron krakanie,
nie obudzą we mnie tęsknoty,
bo gorzkie rozczarowanie,
zostawiłam dla miernoty.
I chociaż stół zastawiony na mnie czeka.
Odsuwam te potrawy !
Co się uśmiechają z daleka.
Nie wszystko można zjeść z suto zastawionego stołu,
trzeba pamiętać o tym:
żeby nie zatruć się rosołem.
Bo oczek jest w nim tak bardzo dużo,
niestety nie wszystkie każdemu służą.
ŻARTY  ŻARTAMI  MOŻNA  SIĘ NIMI POBAWIĆ
TAK, JAK  I PRAWDĄ  SIĘ  NAKARMIĆ
I dlatego warto tu żyć, bo żartując można
           BEZPIECZNYM  BYĆ.
31 lipiec
Obok
 

Komentarze

Gość - tanja w piątek, 15 sierpień 2014 21:00

czasem trzeba nam spokoju, odcinamy się od świata, potrzebujemy po prostu spokoju. A z wiekiem spada zapotrzebowanie na zysk a rośnie zapotrzebowanie na święty spokój

czasem trzeba nam spokoju, odcinamy się od świata, potrzebujemy po prostu spokoju. A z wiekiem spada zapotrzebowanie na zysk a rośnie zapotrzebowanie na święty spokój
Gość
wtorek, 22 październik 2019