Poezje humorystyczne

Sen 4

Na imieninach objadł się frytkami i ciastem.
Jego brzuch od nadmiaru jedzenia
- pęcznieje i w balon się przemienia.

Unosi się nad miastem
i patrzą  się  dzieci,
jak nasz łakomczuch leci.

Wznosi się orzeł (o rety)
i przekuwa brzuch niestety !

Żarłok spadł z wysokości
i oderwał się brzuch od kości.
Które walca zatańczyły  i ? zabawiły? gości.

Hormony
Pływający Teatr
 

Komentarze

Umieść swój komentarz jako pierwszy!
Gość
niedziela, 21 lipiec 2019