Poezje humorystyczne

O balonie Brosława

Niejaki Brosław ze wsi Młyn Cichy,

w pisaniu talent raczej miał lichy.

Do robienia zaś balona

wiedza była niezmierzona.

Na koniec pękł mu... z nadmiaru pychy

  0 komentarze
0 komentarze

O ględole Brosławie

Brosław ględoła ze wsi Motyle,
w gniewie nie spocznie chociaż przez chwilę.
Mówi, że chce spokoju,
a co dzień aż do znoju
lepi głupawe nowe paszkwile.

  0 komentarze
0 komentarze

- spotkania z puentą .. (7)

~~

Zobaczyłem Jędrka z psiakiem na spacerze
- trzeźwiutki, wygolony - aż oczom nie wierzę ..
więc pytam - skąd u niego ta gruntowna zmiana?

Taka jedna dziewucha (a w nim zakochana)
wymogła to na nim, jeśli chce z nią mieszkać.

A jak długo wytrzymasz?

- dopóki w jej portfelu nie zostanie resztka ..

 

  0 komentarze
0 komentarze

Świeca

Świeca raz stała na stoliku
i dumna była niesłychanie
mówiła że to zaufanie
bo ona jedna na świeczniku


Głosiła przy tym różne hasła
jaka potęga z niej i siła


Aż na koniec się wypaliła
i zwyczajnie po prostu …zgasła

  1 komentarze
Ostatni komentarz do tego wpisu
marmur
Świece tak mają . Pozdrawiam
niedziela, 10 listopad 2019 23:08
1 komentarze

- spotkanie z puentą .. (6)

~
Zobaczyłem Jędrka przed komisariatem
- był bardzo wzburzony. Zapytuję zatem,
co go tu przywiodło i czemu "nie w sosie" ..?

Wezwano go właśnie - to kłótni pokłosie,
do jakiej z teściami doszło dzisiaj rankiem.

No, a on w głowę teścia walnął pełnym dzbankiem,
w środku którego była gorąca herbata ..

I teściu doniósł tutaj, że to wielka strata,
bo herbata i dzbanek nie do odzyskania.

O głowie nic nie wspomniał ... A to kawał drania!!!
~~
  0 komentarze
0 komentarze