Poezje Melancholijne

Za szybko

Nie pytałeś -

wszystko samo się stało -

usta połączył słodki pocałunek.

 

Spojrzałeś -

wszystko za szybko się działo -

nie zatrzymałam czasu.

 

Poczułam,

jak odlatujesz w powietrze -

jak wiatr -

 

wiatr, który już nigdy nie wróci.

 0 komentarze
0 komentarze

Unoszę się

Unoszę się na gładkiej tafli

solą nasączona woda

pozwala bezwładnie rozłożyć ręce

nie poruszam się więcej

Nie zakłócam spokoju

ogarniającej ciszy

kręgów żadnych nie tworzę

wiatr w obłokach nie usłyszy

Oddechu mojego żalu

na policzku ocean się rozlał

nos widzę ląd ostatni

na czubek jego chętnie bym dotarł

Stanął suchą stopą

suchą stopą stanął na szczycie

osuszył ciało zmarźnięte

zapomniał czym jest życie

Czy sklei kropla  słona

będące w ciągłej usterce

popękany porcelanowy wazon

ciągle bijące serce

Ukojeniem dla zmysłów

białe kwitnące róże

dla uczuć ocean spokojny lez

więc cały się w nim zanurzam

 2 komentarze
Najnowsze Komentarze
kazimierzsurzyn@gmail.com
Tak właśnie nastraja życie raz szczęściem a innym razem melancholią. Pozdrawiam Marmurze.
czwartek, 07 listopad 2019 09:41
Maciej
pozdrawiam marmurze bardzo ciepło czytam twoje wiersze zawsze z przyjemnością
czwartek, 07 listopad 2019 17:29
2 komentarze

współczesna poezja życia

W czarną noc bez gwiazd
z księżycem wkurzonym
na skrzypiącym krześle
pisze  anty-poeta

o twarzy pomarszczonej
w starym swetrze
postrzępionym
w jednym dziurawym bucie
wsłuchując się w ciszę
która mówi do niego
cały czas

w godzinie oznaczonej
kot tańczy na drucie
w ogrodzie wciąż śpiewają dzwonki
na ulicy marzenia
pokątnie sprzedają

w czarną noc słowa zbiera
anty-poeta
tej nocy też nie wypije i nie zje

chudy kundel dołączył do kota
a do dzwonków piszczałki

w zimnym pokoju
bo nie miał na zapałki
na ostatnim skrawku papieru
kartce poplamionej od przecieru
albo majonezu Majo

anty-poeta pisze anty-poezje

 0 komentarze
0 komentarze

Zakręty

Kochanie zgubiłam się -

w świecie przykrych twarzy.

Kochanie pomóż mi -

nim ktoś z nich zauważy.

 

Odnajdź mnie wśród mgieł,

doprowadź do domu serc.

Chodź ze mną brzegiem -

wiem, że trudno to rzec.

 

Gardło rozpruwa ostry nóż -

nie odnajdę dobrych słów.

pytania - bez odpowiedzi,

 

dobre i złe momenty - 

trzeba przeżyć.

 

 

 4 komentarze
Najnowsze Komentarze
Maciej
trzecia strofa zabrzmiała dla mnie zbyt okrutnie troszkę bym złagodził siłę wyrazu i zamienił ten nóż ale decyzję pozostawiam tobi... przeczytaj więcej
wtorek, 05 listopad 2019 07:37
BlueRiver
Jakieś propozycje?
wtorek, 05 listopad 2019 10:49
bronmus45
zamiast: "Gardło rozpruwa ostry nóż - nie odnajdę dobrych słów. pytania - bez odpowiedzi,Z wnętrza mojego jęk się cedzi; nie odn... przeczytaj więcej
wtorek, 05 listopad 2019 11:09
4 komentarze

Skaleczona

Nie potrafię złapać motyla,

ani narysować krajobrazu -

ale wciąż próbuję na nowo.

 

Nie potrafię wymazać

wspólnych pięknych chwil -

choćbym chciała.

 

Ale potrafię kochać -

kochać całym sercem,

do utraty tchu i sił.

 

Im bardziej się staram -

tym bardziej obrywam -

życie kaleczy serce.

 6 komentarze
Najnowsze Komentarze
bronmus45
cytuję: "Im bardziej się staram - tym bardziej obrywam" ... Tak się właśnie dzieje w wielu dziedzinach życia - przykładem niech b... przeczytaj więcej
poniedziałek, 04 listopad 2019 17:33
marmur
Z serca napisany wiersz . Prawdziwa prawda w nim jest , ja często tak mam . Pozdrawiam serdecznie Dlue . https://www.youtube.com/... przeczytaj więcej
poniedziałek, 04 listopad 2019 22:49
BlueRiver
Marmur - to nie jestem sama... Piękne nuty - szczególnie 1 i 2 link. Pozdrawiam Cię serdecznie
poniedziałek, 04 listopad 2019 23:12
6 komentarze