Poezje Melancholijne

Sierota, co odwiedza w snach

Odwiedzam Ciebie Tato
W Twoich przykrych snach
Czy nienawidzisz mnie za to,
Czy nadal mnie kochasz?
Oddzieliłeś stalową kratą,
Gdzie wspólny spacer nasz?
Zyskałeś tam, gdzie inni tracą,
Gdzie Twoja Antosia?
Zabiłeś nim stworzyłeś,
Los niechcianego dziecka
O naszej trójce marzyłeś
Nie doczekaliśmy dnia

 

Odwiedzam Ciebie Tato,
Wciąż o mnie pamiętasz
Czy nienawidzisz mnie za to,
Że teraz Ty tabletki połykasz?
Oddzieliłeś stalową kratą,
Co mi w zamian dasz?
Zyskałeś tam, gdzie inni tracą,
Mówiłeś, że to nie ten czas
Teraz Ona Cię zabiła
Los niechcianego dziecka
Gdzie jest moja rodzina?
Nie doczekaliśmy dnia

 6 komentarze
6 komentarze

Spokój Ducha

Otoczony hałasem w zupełnej ciszy
Czułem osamotnienie w ludzkim tłumie
Kazano uwiązać mnie na smyczy
Tonąłem w Jej narcystycznej dumie

 

Szedłem narzuconą ścieżką
Nie miałem prawa w nią zwątpić
Chciałem ratować się ucieczką
Lecz szantażowany nie umiałem tak postąpić

 

Dzisiaj oboje budzimy się w cudzych objęciach
O dziwo, obojgu nam lżej jest na sercu
Nie jestem już na smyczy, ani na klęczkach
Jestem szczęśliwy, że jestem teraz w tym miejscu

 

Pamiętam me niepokoje, gdy patrzyłem w lustro
Dzisiaj pod anielskim skrzydłem, czuję się pewnie
W sercu moim dzięki Tobie nie jest pusto
Dałaś kolory, które sprawiły że życie jest piękne

 

 

 0 komentarze
0 komentarze

OSTATNIE DNI LATA

Przed nami piękne ostatnie 

dni lata całkiem upalne

słońcem nam przychylne

 

Wciąż kwiatami lata ubrana

uświęcasz kolorowe ogrody

jesteś cudną ozdobą przyrody

 

Wyzwalasz pocałunkami idyllę

w letnich ziołach na polance

w białej powabnej sukience

 

Ciągle ciepłe wspomnienia

znad helskiego piaskowca 

szlaków Jedlicznika Leskowca

 

Nadal wiatr posyła miłe

z wędrówek pozdrowienie

po Magórce i Mioduszynie

 

Bez końca na nas patrzą

pałacu suskiego komnaty

i przy wejściu dawne armaty

 

Jeszcze zachwyca boska tęcza

pachnie dom miodem lipowym

i słonecznika uśmiechem radosnym

 

A już w progu widnieje jesień

żegna lato liści spojrzeniem

które ociąga się z odejściem

 

Kazimierz Surzyn 

 2 komentarze
Najnowsze Komentarze
kazimierzsurzyn@gmail.com
Dziękuję bardzo. Myślę, że jeszcze przed nami wspaniała złota jesień.. Serdecznie pozdrawiam.
poniedziałek, 16 wrzesień 2019 23:25
2 komentarze

Moje powroty

 


Wciąż powracam do lat minionych
i wspominam spotkania naszych oczu
jak dotykała ciepła dłoń do dłoni

wśród czterolistnych koniczynek zielonych
gdzie staliśmy tylko razem na uboczu
pamięci nawet największa mgła nie zasłoni

Wciąż powracam do chwil beztroskich
gdzie byłem młodszy duszą o połowę
kiedy szczery uśmiech serce ogrzewał

czułem się niczym w ogrodach cudów boskich
rodziło się prócz miłości życie nowe
gdy na gałęzi inny ptak wtedy śpiewał

Wciąż powracam do kalendarza
by daty poodnawiać z pamiętnika
pod każdą wpisane spełnione marzenia

nucę smutno ,, nic dwa razy się nie zdarza,,
w pustym pokoju zegar na ścianie tyka
odmierza czas na kolejne wspomnienia

 1 komentarze
Ostatni komentarz do tego wpisu
kazimierzsurzyn@gmail.com
Witaj Macieju. Bardzo ciepły wiersz wspominający przeżyte chwile. Życzę ci, aby kolejne lata były też takie piękne. Serdecznie poz... przeczytaj więcej
niedziela, 15 wrzesień 2019 12:42
1 komentarze

Nostalgiczny krajobraz

Opustoszałe plaże -
tkwią w jesiennej zadumie
fale pochłaniają mokry piasek plaży
linia horyzontu - wtulona
w przestrzeń nieba
wiatr smutek rozwiewa
nostalgiczny krajobraz

 

z chłodem idzie w parze
senność dżdżystych dni
pisk mew nad wodą
tęsknota za widokiem
barwnych parawanów
turystów na plaży
dzieci budujących zamki z piasku
spalonych ciał na kocach -
od wody i słońca blasku .

 

autor: Helena Szymko/
foto z Google/

Znalezione obrazy dla zapytania tapety na pulpit morze jesienią mewy

 0 komentarze
0 komentarze