Poezje Melancholijne

zagubiony

zagubiony mały człowiek

bierzy drogą swą spragnioną

doznań zwykłych - abstrakcyjnych

żyjąc w świecie spraw fikcyjnych

 

dokąd zmierzać, to pytanie

nie pomyślał o tym wcale

bo psychicznie nie jest w stanie

chciałby czas cofać stale

 

wciąż kreuje w głębi siebie

nieskończone plany długie

bardzo szybko wszystko tonie

a świat cały przed nim płonie

 

w tym tajemnic oceanie

męczy go czcze gadanie

pierdolenie o Chopinie

ciągłe problemów znajdywanie

 

to tylko kurz
to tylko kurz

spierdalajcie już

bo wyciągnę nóż

 

kk

Najmilej

 

zagubieni we własnych myślach

ujarzmieni przez smartfony

wciąż wzdychamy o marzeniach

dzień dzisiejszy znów stracony

 

dookoła wielka magia

świąt i pragnień

niespełnionych

humanizm zastępuje ekologia

i celebracja

dni minionych

 

może czas

ze snów

się zbudzić

być tu i teraz

jak najbliżej

wczorajszym snem

już się nie trudzić

uśmiechać się

do siebie

najmilej

 

 

Oskar Wizard

 

 

Chciałbym być twoim światłem.

 

Chciałbym

być twoim światłem

w losu tunelu.

Nadzieją,

która trwać będzie

w spełnieniu.

Przyjaznym kibicem

przygód wielu...

Przed chłodem jesiennym

chronić w przytuleniu.

 

Chciałbym

osuszyć każdą łzę

gorącym westchnieniem.

A przed dalszymi

rozpiąć parasol

na niebie.

Razem z tobą

zachwycać się

wyśnionym marzeniem...

Widzieć

wzbierającą radość

u ciebie.

 

Chciałbym wiele

i wszystko to zrobię.

W tej chwili czekam

na przyzwolenie.

Gdy mi pozwolisz,

pocałunkiem usta ozdobię.

A nawet,

całkiem się

dla ciebie zmienię.

 

 

Oskar Wizard

 

 

 

Zegarom wbrew.

 

Już nie wróżę z gwiazd

ile lat będziemy razem.

Bo czas

jest tylko dodatkiem

do życia treści.

Byłem tak radosny,

gdy cię poznałem...

Myślałem, że szczęście

w sercu się nie zmieści.

 

Cieszę się

po prostu

każdą wspólną chwilą.

Dnia jutrzejszego

nie chcę przewidywać.

Właśnie dziś

najszczęśliwsze chwile płyną.

Widzę, że lubisz

się ze mną radować.

 

A zegary cicho

nasz czas odmierzają.

Wolę słuchać muzyki

zamiast ich tykania.

Dźwięki słodkie

nas poprzytulają.

Jesteśmy blisko

i chłoniemy

każdą chwilę

kochania.

 

 

Oskar Wizard

 

 

W Tobie

 

zgubiłem gdzieś wiersze

rozsypały się na wietrze

były na nich wskazówki

jak żyć

 

może niedoskonałe

może też zbyt proste

jedyne

jakie posiadałem

 

aby być

potrzebuję

tych wszystkich mądrości

wzruszeń

natchnień

nadziei

 

i choćby po to

by szczęśliwiej żyć

radośniej

i śmielej

 

więc cóż bez wierszy

teraz zrobię

 

mogę je odnaleźć

tylko

w Tobie

 

 

 

Oskar Wizard