Poezje metafizyczne

W tym co pisałem

Otwieram umysł, oczy i uszy
patrząc na świat przez dziurkę swej duszy

Widzę tylko mgłę i ludzi zamkniętych w niej

Siadam w oknie z buntem w dłoni,
empatią na skroni
i nienawiścią co w oku moknie

Czemu tylko Ja myślę ile czasu spadać mógł Ikar?
A czemu myśli tych moich nie pojmie ni skryba ni Ikar?

Ona
Modlitwa
 

Komentarze

Umieść swój komentarz jako pierwszy!
Gość
wtorek, 20 sierpień 2019