Poezje metafizyczne

Zegar

Zegar tyka i tyka
Czas mija a ja go trace
Czas ucieka i kradnie minuty
Skraca mój życiowy spacer

Zamykam oczy i może zobacze
To czego nie umiem określić
Może znajdę prawdziwe wersy
W tej źle napisanej powieści

Kartka moknie chociaż nie pada
Ręce drżą chociaż jest ciepło
Serce bije chociaż umarło
Ja szukam raju chociaż to piekło.

Przegrani
Słabości
 

Komentarze

Umieść swój komentarz jako pierwszy!
Gość
wtorek, 22 październik 2019