Poezje miłosne

Autentyczna żona

Moja żona nie musi być piękna, ma być autentyczna.
Nie chcę pospolitej brunetki. Przereklamowane są blondynki.
Może być ruda, nie interesuje mnie jej uroda.
Ważne żeby kobieta wybrana była nie powtarzalna.
Nie szukam wybranki wesołej i mądrej. Raczej  pragnę szczerej.
Nie interesują mnie zalety na pokaz. Pozory mylą nieraz.
Jak można porównać żonę i ciasto upieczone.
Żeby ciastko z wierzchu skromne  okazało się czekoladowe.
A nie kolorowe a w smaku obrzydliwe.

W mych marzeniach
Wierszyk
 

Komentarze

Umieść swój komentarz jako pierwszy!
Gość
środa, 05 sierpień 2020

By accepting you will be accessing a service provided by a third-party external to https://poe.pl/