Poezje miłosne

Życie po antrakcie

Czekam z nadzieją by po antrakcie
Móc zobaczyć dalszy ciąg przedstawienia.
W twoich oczach widzę niepewność .
Uśmiech zmysłowy nie chce zdradzić zakończenia.

Komedia z dramatem w pierwszym akcie
Na przemian rodziły emocje i mąciły miłości wody.
Kto reżyserem ?  Kto widzem ? Nie wiemy.
Nie znasz prawdy o tęsknocie i wyczekiwaniu zgody.

Ile jeszcze ciekawych aktów przed nami ?
W korytarzu życia zabrzmiał kolejny dzwonek.
Trzymając w ręku zmięty bilet na miejsca wracamy.
Obejrzeć czy reżyserować ? Kto nam to powie?

Biorę papieru skrawek i piszę nieśpiesznie,
Chcę nadać właściwy sens nierozumianym wcześniej słowom.
Usiądź przy mnie … proszę … zająłem ci miejsce
Napiszę ciąg dalszy tej sztuki … chcę być tylko z tobą.
Stany ponad depresyjne
Noc
 

Komentarze

Umieść swój komentarz jako pierwszy!
Gość
poniedziałek, 26 październik 2020

By accepting you will be accessing a service provided by a third-party external to https://poe.pl/