Poezje mroczne

W samo południe.

 

W samo południe

ludzie biegną w obłędzie.

Jest przecież tak wiele

do zrobienia...

Niech wreszcie

spokój wieczoru

przybędzie!

Chwila upojnego,

po całym dniu

wytchnienia.

 

Auta na ulicach

zachłannie się zderzają.

Zegary nie dają czasu

na drugą szansę.

Przechodnie

w ponurym milczeniu

się mijają.

Marzą się premie,

zdobycze i awanse.

 

W skłębionym tłumie

śpieszę się i ja...

Lecz wiem,

że szczęście

dostępne jest w każdej chwili.

Na wyścig szczurów

szkoda tego pięknego dnia.

Marzę,

aby ludzie częściej

się uśmiechali

i tulili.

 

 

Oskar Wizard

 

 

 0 komentarze
0 komentarze

Satyra na Znawców Sztuki.

 

Miętolicie słowa wzniosłe

lecz bez znaczenia.

Zaśmiecacie

spoconym tłumem wernisaże.

Bohomazom nadając znaczenie,

podziwiacie głupkowato zbiór plam.

Artykułowane

w stanie alkoholowego upojenia

wymiotne frazy

zaśmiecają przestrzeń publiczną.

Te wasze spory

godne najlepszych szpitali psychiatrycznych,

jakże są pełne zachwytu

nad istotą idiotyzmu.

 

Jeszcze niedawno sztuka była inspiracją

i napędem postępu cywilizacyjnego.

Sprowadzacie ją do parteru, depresji...

i jeszcze niżej.

Lubicie budować mity miernych artystów

posiadających właściwe nazwisko.

Te właśnie miernoty

stają się bożyszczami ciemnego ludu,

gdyż wszystkim rządzi marketing.

 

Lecz nie o to mam największe pretensje.

Twórzcie nadal byty

trwałe jak wydmuszki jaj...

Na podobieństwo waszych głów.

 

Kiedyś oznaką kultury była punktualność.

Koniec spotkania.

Idźcie bełkotać gdzieś indziej.

Dajcie szansę obsłudze i sprzątaczom.

Oni też tworzą sztukę.

 

SZTUKĘ PRZETRWANIA ŻYCIA.

 

 

Oskar Wizard

 

 

 9 komentarze
Najnowsze Komentarze
Ryszarda Łucja Jagielska
Celne słowa i oceny? tworzyć zawsze trzeba, Gdy nas kusi do malarstwa, gdy obraz dojrzewa.Choć nie zawsze znani, wielcy Choć ni... przeczytaj więcej
poniedziałek, 11 luty 2019 16:35
Ryszarda Łucja Jagielska
A może zagościsz na Trzech Barw stronie:http://trzybarwymalarstwo.pl/ryszarda-lucja-jagielska-obrazy/ Zapraszamy Malujący archit... przeczytaj więcej
poniedziałek, 11 luty 2019 16:38
Oskar Wizard
Dziękuję za zaproszenie. Byłem już podczas Pani pierwszych publikacji na POE. Mój wiersz, pełen emocji powstał, gdy byłem (dawno t... przeczytaj więcej
poniedziałek, 11 luty 2019 18:27
9 komentarze

Pierwszy promień słońca

Jak zejść z krzyża kiedy przybite dłonie

serce przedziurawiła ślepa miłość

a oczy zalewa krew  korony cierniowej

codzienności która miała być rajem

czy wymierzył pierwszy policzek

bo zupa za słona a kotlet mielony

to  od Boga znak

bierz nogi za pas i znikaj

następny może zabić

Wanna łez w której zanurzasz ciało

ono szczypie od ran i soli

on w spazmatycznym szale ogłupiacza

walczy z demonami dzieciństwa

brak tam współodczuwania dobra czułości

więc nieświadomy odgrywa rolę kata

kat i ofiara w walcu wtuleni 

jedno przyciąga drugie spojrzeniem

ona uzależniona od cierpienia a on

widząc że coraz bardziej nieszczęśliwa

mocniej podkręca śrubę

sku...wysynem jestem i tego nie zmienię

koledzy będą śmiali się ze mnie

a pusta duma ucierpi na tym

pokazać skruchę , woli brnąć dalej

do mętnej swojej przyszłości

kiedy obudzi poranny kac

moc jego też z życia znam

lęk ogarnia twardziela bo ofiary nie ma

pustym domu pozostał on sam na sam

teraz on będzie wielce rozpaczać

że zostawiła ta wredna jędza

gwoździa z drewna nie wyciągniesz ręka

wystarczy jednak mocne szarpnięcie

choć rana wielka zostanie blizna

ale z wolności największe szczęście

nikt nie urodził się tu Jezusem żeby

za ludzkość oddawać życie

skrzydła rozpostrzyj i leć lecz pióra  gubisz

spadasz jak Ikar znowu w to miejsce

gdzie w ofiary rolę wcielona jesteś

czy ma być tak bez końca pytasz siebie

nie,  w sercu zagościł zapamiętany

pierwszy wolności promień słońca

 

 

 

 

 

 5 komentarze
Najnowsze Komentarze
Oskar Wizard
Bardzo dobry wiersz o cierpieniu. Drobne sprostowanie. Jezus miał przebite nadgarstki. Po to właśnie, żeby nie mógł ich oderwać. P... przeczytaj więcej
poniedziałek, 11 luty 2019 10:34
5 komentarze

STAROŚĆ

Widzę coraz gorzej

usta gubią słowa

cierpi okropnie głowa

i jak wulkan chcę wylać

rozgrzaną lawę z czoła

nie lubię tego fotela

przeraża mnie cisza ścian

i pozy zmienności na twarzy

raz sięgam nieba

a raz jestem w najgłębszej szczelinie

przechodzę z okna w okno

patrzę jak mknie 

zegar moich lat

szukam przyjaznej dłoni

co zagłuszy samotność

serce zapomina o biciu 

tracę oddech na schodach 

zagubiony w pajęczynie

utkanej ze zmarszczek

aż cichutko leżę 

spętany chorobą końca

 

Kazimierz Surzyn

 0 komentarze
0 komentarze

Dobrze że jesteś

Wiersz jest jak muzyka

płynąca z serca wnętrza

ballady muskają struny

smyczki  na uczuć wezwanie

trąbki jak bębny burzy

i gitarowe ostre granie

Płynie ta muza z wolna

nieraz potokiem rwąca

szumiący ciężko w uszach

kropla cicho kapiąca

leci w bezkresy świata

gdzie nikogo nie było

do mgły co otchłań zasłania

w ciepłym promieniu jest miło

zanurzyć swoje wnętrze

wygrzać wiekowe gnaty

by tam wejść zbędny bilet

nie musisz być bogaty

otwórz się na te granie

bywa że struna pęknie

akord zabrzmi fałszywy

od muzy płynącej z serca

każdemu serce mięknie

oszukasz samego siebie ?

wrażliwość jest w nas wpisana

z góry spływa rozbłyskiem

iskra słowa wysłana

ty co drapiesz się w czoło

czytając te bazgroły

ze  mną nie zawsze wesoło

ale dobrze że jesteś

 

 

 4 komentarze
Najnowsze Komentarze
Helena Szymko
"Wiersz jest jak muzyka płynąca z serca wnętrza" . Pięknie to ująłeś, wiersz piękny. Serdeczne pozdrowienia marmurze... przeczytaj więcej
piątek, 08 luty 2019 11:20
Oskar Wizard
Gdy wiersz płynie z samego serca jest najpiękniejszą melodią. Nie musi być doskonały lecz autentyczny. Poza tym uważam, że nie doc... przeczytaj więcej
piątek, 08 luty 2019 11:51
4 komentarze