Poczuj życie

O jacie.. Jaka pogoda.. 

Tragedia ...

Słońca nie ma,

kolorów nie ma ... 

Tylko ta szarość i smutek.... 

Co Ty gadasz człowieku?

Tchnij w siebie życie.. 

Zacznij żyć, a nie wiecznie narzekasz... 

I poszedł, wyszedł, spojrzał

i ujrzał... Kolory jesieni...

Zachwycił...

Serce zadrżało... 

Dusza drgnęła... 

Poczuł że żyje... 

Chciał żyć... 

Tu, teraz, dziś....

-Blue Magiczna

(zdj. Google) 

  0 komentarz
0 komentarz

Poczuć piękno

Już te chłody jesienne lato zabrały... By można powiedzieć szarówa się zrobiła... 

Jakżesz mylne jest to zdanie... Kiedy oczy, piękno kolorów widzą... Serce duszę raduje... I to jest to... Całe piękno...By je widzieć i czuć...

A mnie tak się zachciało...

Tak w tych liściach kolorowych... Zatopić.. Zanurzyć... Zaszaleć, by przypadkowy przechodzień... Zobaczył.. I zazdroscił mi po cichu, a głośno powiedział... Warjatka...

-Blue Magiczna

(zdj. Google) 

  0 komentarz
0 komentarz

Droga...

Ty gdzieś tam,jesteś...Wiem...

Dwa miesiące może więcej...

Co dopiero Cię poznałam,a już Cię nie mam...

Taki los...Takie przeznaczenie...

Nic nam nie jest dane ...Na teraz...Na już...

Czas przyjdzie-w odpowiednim czasie...

Może to jest to...Może to jesteś Ty...

Ale czas nam wszystko pokarze...

 

Poznamy się,powoli,pomalutku...

Nie będziemy się spieszyć,bo i po co.

Każdy z nas ma swą drogę,którą idziemy osobno...

Do swego naszego celu,

on jest na końcu tej drogi...

Tam jest nasze światełko...Światełko nadziei...

 

-Blue Magiczna

(zdj. Google) 

  0 komentarz
0 komentarz

z nieba przychodzi errata

Odnosisz wrażenie, 
że wszystko możesz posiadać
w banku pieniądze 
zaczynasz odkładać.

Masz już tipsy i 
złoty zegarek
zapasy żywności 
na kilka spiżarek,
kolor włosów modny 
w tym sezonie,
w ogródku tulipany, 
bzy i peonie,
biznes pewny 
do końca świata
jednak z nieba 
przychodzi errata.

Okazuje się, 
że błąd popełniłaś
woli Bożej w swoim życiu 
nie uwzględniłaś,
korektorem trzeba 
wszystko zamazać
Ojciec chce Ci 
właściwą drogę wskazać.

Lepiej poddaj się 
przeróbce z pokorą,
abyś nie stała się 
Sodomą i Gomorą.

  0 komentarz
0 komentarz

Poeto

Poeto - czarodzieju słowa 
które pachną kwiatami egzotycznych ogrodów 
barwą słów malujesz karmisz metaforami 
dostrzegasz nawet kwiat dziko rosnący 
pomiędzy złocistych zbóż kłosami - 
którego chabrowe płatki zwilżane srebrzystą rosą 
wdzięcznie z porankiem ku słońcu się wzoszą 
ciesząc się każdym słońca promieniem 
tak ty w smutnych oczach - rozwiewasz łzy 
barwnym słowem radość siejesz 
bywasz przyjazny ludziom poezja twoim życiem - 
ona cię wiedzie w ludzkie ramiona 
bo kochasz życie i ludzi - niesiesz im 
na lepsze czasy nadzieję

autor: Helena Szymko/ 

  1 komentarz
1 komentarz

Nadzieja

Ty jak talizman chronisz mnie od zguby -
jesteś jak deszcz w dni letniej posuchy
wiecznym filarem który podpiera mój świat
by nie runął nie pozostał głuchy -
w mojej samotni gdy już nic nie czuję
ty się pojawiasz pełna sposobności
zawsze wtedy gdy cię potrzebuję
wypełniasz blaskiem duszy mojej pustkę -
tam gdzie się jawisz wszystko promienieje
jak dobra wróżka rozdajesz podarki 
radość wokół siejąc -
dajesz bezpieczną na życie przepustkę
bo jesteś - niezłomną ludzką nadzieją .

  0 komentarz
0 komentarz

worek piórek

o różne
rzeczy proszę
codziennie
dostaję to
co jest mi
niezbędne


dzisiaj poproszę o
siłę
taką nie za dużą
do noszenia
leciutkich
ciężarów
barki już bolą
od
sztang solidnych


dlatego poproszę
o
wielki worek
lekkich piórek
tak abym
mogła
chociaż przez
chwilę
nie dreptać
powoli
ale biec
z radością
ku
Tobie

 

aloJM

  0 komentarz
0 komentarz

niedziela

niedziela


wolne od wszystkiego


wszystkiego pracowitego


dzień poświęcony Najwyższemu


Najwyższemu Jedynemu Sprawiedliwemu


odwiedzić wypada kościół


kościół budynek ponad inne


w murach nie ma


Wiecznego Niezmiennego Dobrego


odwiedzić trzeba kościół


kościół Ciało


Cierpliwego


zbudowane na skale


jednomyślnie działające


działające z Miłością

 

  0 komentarz
0 komentarz

Labirynt

 

Próbujesz pokonać pułapkę labiryntu -
odnaleźć światło w mroku duszy
wierząc że czas niczego nie zmienił
że jego serce uda ci się wzruszyć 
tak bardzo pragniesz słońca i przestrzeni
by ciepły promień dotknął twojej twarzy
jak najszybciej wyjść z labiryntu cieni
doczekać chwili spełnienia marzeń 
gdy ciemne chmury rozpłyną się w słońcu
wzniesiesz się na skrzydłach mitycznego ptaka
będziesz się wzbijać coraz wyżej i wyżej
oddychając chwilą swojej wolności 
pokonasz wszelkie trudy i znoje
znów będziesz zdolny do wielkiej miłości .

  0 komentarz
0 komentarz

Moja Przyjaźń

Muskają mnie płatki Skrzydeł Anioła

Delikatnym Tonem Pocieszenia

Ocierają wrażliwe Łzy z mej Twarzy

Podnoszą mnie Twoje słowa na Duchu

Choć wystarczy że Jesteś

Tak Po Prostu

 

W bezinteresownym momencie

Byłaś, Jesteś, Będziesz

Zapalam Tobie w Podzięce

Kolorowe Szaty mych Ubrań Duszy mojej pozłacanych

niespotykanej Wdzięczności

 

Zmywasz mi z mej Twarzy Cierpienia, Problemy

Oczyszczasz swymi kroplami rosy

z swego aksamitnego Serca przynosząc mi Ulgę

Z Tobą jak ptak jestem ten lekki, i jak ten Orzeł Mocny

Rozwijasz mi ponownie Radość jak dywan Zieleni Nadziei,

I odganiasz złe wiatry, i siły złych mocy, słabości, goryczy

 

Muskasz mnie Pocieszeniem, Dotykiem Aniele Wspaniały

Jesteś jak Cichy, Piękny Anioł, który zawsze jak zapominam jak latać

podtrzymuje mnie, i dodaje mi skrzydeł

Muskasz mnie swą Dobrocią 😊, nie pozwalasz bym zatonął

w bagnie okropnego smutku.

Wynosisz mnie na powierzchnię Radości 😊

I choć trawa, i Przyroda bledła by wokoło

Ja z Tobą Moja Prawdziwa Przyjaciółko zawsze mam wesoło ! 😊

 

 Dziękuję…

Za wszystko !

 

  0 komentarz
0 komentarz

Jestem milionerem

Jestem milionerem, zarabiam krocie.

W kieszeniach mam stówki, taki jest mój nawyk.

Co dziennie z kieszeni wypada stówka.

Pracuje po osiem godzin, w kieszeniach nie mam złota.

 

Ciągle słyszę przeciwko mnie będziesz biedny i niedorzeczny.

A ja widzę, że jestem miliarderem.

Nie ma w mych kieszeniach złota.

Wypadają ciągle przez różowe kieszenie.

 

Pracuję po osiem godzin i tak co dziennie.

Inwestuje, zbieram i się w mych marzeniach zamykam.

Do przodu tak brnę.

Ciągle mi brakuje ale się nie zmieniam.

 

Trzy, po pięć, dwa po dziesięć.

Jednak życie nie doskwiera mi.

Co słyszę tego nikt oprócz mnie nie wie.

Co widzę, tego nikt nie widzi.

 

Puszczam strzały z telefonu, nic nie zmieni mnie.

Jestem miliarderem co po większej ilości godzin pracy.

Szczęśliwie wraca do domu.

Nie widzę tego co inni, widzę swoje przeznaczenie.

 

Jestem w tym zanurzony.

I jakby tak wydać miliona mógł.

Trzeba by bo to życie nie dostatnie wiódł.

Zero kompromisów, zero natuzinowanego złota.

 

Bo to papierek miliarderek.

Fascynacje, kompromisy, złości i frustrację.

Miliarderek i zero sprzeczek.

Utajone mentalności w mej okrągłej głowie.

 

Reaktywacje co w życiu zmieniły mnie.

Uznania, miłości, przyjaźnie.

Zdumiewam się milionem.

Nie wydaję już tak jak kiedyś, by wieść życie niedostanie sponiewieram dużo, krocie.

 

Zbieram, zdumiewam, fascynuje się, widzę, słyszę i to nie boli mnie.

Trzynastego dnia w południe.

Gdy słońce świeci nad horyzontem zdarzeń.

Promienie odbłyskują, zmieniają tor.

 

Ja idę dalej tą samą drogą, jestem milionerem lub miliarderem.

Jedna wielka niewłaściwa.

Co swe kręgi zamyka.

Trzeba tak w kółko by nie popaść w desperackie brzemienia.

Intryguję mnie, znieważa mnie.

Pięć złotych monet.

Które rzucam podzielne do rzeki i studni, wypełnionych szczęściem.

Te szczęście wznosi mnie, przenika mnie.

 

Skrzydlate plecy co w niewiedzy.

Unoszą 8 godzin.

To skrzydła Anioła.

Mentalności już brakuje mi.

  0 komentarz
0 komentarz

TĘSKNOTA

Byłem u Ciebie, przyjacielu

sadziłem kwiaty w twym ogrodzie

podlewałem zeschnięte krzewy

 

Podnosiłem z kolan

pochylone bukszpany

 

Żółte forsycje skrapiałem

świeżą wodą

 

Widziałem spragnione trzmieliny

i tulipany ospałe

skłonione

zmęczone

stęsknione

 

A róże które sadziłeś

zdziczałe, nieszczęśliwe

jak mogłem, ratowałem

 

Gdzie byłeś wtedy, zapytam

twój ogród wołał ciebie

krzyczał z tęsknoty

gorąco:

wróć, do twego ogrodu

do swego domu

do swych dzieci

i wracaj też do mnie

czekam

  2 komentarze
2 komentarze

WYMARZONY ODPOCZYNEK

Spada na mnie blask słodkości
W tęczy luster nieskończonej
Powiela ją piękna przygoda
Codzienny zachwyt w bliskości Przyjaźni
Na tory zakręca tramwaj Przeznaczenia
Wsiadam do niego z cudowną Nadzieją,
Już Przyroda się odzywa,
I ptakami wiernie przygrywa;
W słonecznej Aurze, i pięknym zachwycie
Wzbijam się w Fantazję,
fundamenty Odpoczynku,
W bliskich Pocałunkach Lata,
co turla się, i wszystko w mej Przyrodzie ducha
jest cudnie splątane, i w błogim stanie
z Wdzięcznością Panu za wszystko oddane !

  0 komentarz
0 komentarz

CO MNIE CZEKA ?

Co mnie czeka ?

Stoję przy brzegu przemyśleń i trzymam się Nadziei

Morska fala ciekawości próbuję podglądnąć co myśle

i zmyć mą radość.

Odwracam swój wzrok mej Tajemnicy myśli ,które zamykam

w sejfie mego Życia, by nie zobaczyła mych marzeń

 

Optymizm jest moim falochronem myśli 

który przyciąga pragnienie jak Magnes piękne widoków górskie

szlachetne potoków słowa, pocałunki od Losu, magiczne sytuacje -

Płyną w nieskazitelne przestrzenie frajdy wysokich, spokojnych nurtów głębin

i Tajemniczych Komnat Niezbadanej Przyszłości

 

Myśli ukochane, myśli ze mną utożsamiane...

Spożywam z nich Miłosną Ambrozję,

Dodaję do smaku mnóstwo pięknych uszytych z koniczynek Wspomnień,

I zamieniam je jak różdżką w Uczynki, które właśnie się rodzą.

 

Mniam, mniam

Słodko mi, i cudownie

Zapadam w błogi sen

Moje myśli są już uczesane,

Jak na trąbce przez Sen przygrywane

 

Przytulam się do Nadziei - w tym sennym, Miłosnym odpoczynku

A w tym Odpoczynku...

Stąpam po ziemi skalistej usianej zbożowymi płatkami Mądrości,

Zażywam Powietrza Radości,

Patrzę co mnie czeka...

Trzymam się Złotej Nadziei,

Stoję przy brzegu, spoglądam

I radości wypatruje

Może Los po raz kolejny się nade mną zlituje :)

Nagle sen został przerwany przez mój Ranek ukochany :)

Witaj Dniu ;-)

 

 

 

  0 komentarz
0 komentarz

O DUSZY

Czy słabości mej duszy
kwiat wonności poruszy?

Czy złotymi ustami,
mnie swym wdziękiem omami ?!
Czy znajdę się w olśnieniu
i jej ułaskawieniu....?

Widzę nadciągającą tęcze kwiatów,
barw przekolorowych.
To rozgrzeszenie po zadanej pokucie,
jest by naprawić duszy mej zepsucie. :)

Złote usta jej już przemawiają,
i do dobrych czynów stale zachęcają

A mnie wdziękiem omamiły,
które ze snu na jawę się wyjść odważyły ! :*

Jej barwy przekolorowe,
są w niej zupełnie jak nowe ! ;)

Słabość mej duszy, której kwiat wonności ...
dziś poruszył.......
Niezwykle ją wiec wzruszają, i o miłość dziś ..
....Wołają !!!!!! 

  0 komentarz
0 komentarz