Poezje o nadziei

Język migowy

A gdyby się tak nauczyć języka gestów
języka prawdy, języka migowego
nie ruszać twarzy napinać ruszać dziąseł
tylko oczami i lekko ustami przekazywać tonację

to nie musiałbym przeżywać wielkiej przemiany
bo piękne mądre kobiety wymieniały ze mną myśli uczucia pomysły

Czy po wielkiej przemianie będziemy rozumieć cień duszy?
po nastawieniu szczęki
a może to pięta Achillesa
na której spoczywa cała wieża

silni dzicy są luźni
kochankowie, dzieci niebaczne
zachowują postać głos gest świadomość
łączą wrażliwych i niewrażliwych
jak mgła plastelina japońskie drapacze chmur
są zawsze jakby zatopieni
ptaki mają powietrze
ryby wodę
krety i robaki ziemię
Oni opanowali ruch w głąb
poprzez świadomość i taniec

.. gdy się unormuje wszystko motywowani ciągle od nowa
Protest mew
W zaciszu ogrodu
 

Komentarze

Umieść swój komentarz jako pierwszy!