Poezja o dzieciństwie

ŻYCIE

Nie śpieszyłem się tak bardzo

do dorosłości bo wiedziałem

że będę tęsknił za dzieciństwem

trzymałem ale mi za mgłę uciekło

 

Nie tracę energii na gromadzenie

pieniędzy wydaję co tylko mam

i tak bym je stracił każdy to powie

ratując potem najcenniejsze zdrowie

 

Nie myślę stale o przyszłości

żyję szczęściem teraźniejszości

uwielbiam mieć ciebie w objęciach

wtedy nie straszne początki i końce

 

Idę byle do przodu tam gdzie

kwitną cały rok cudowne kwiaty

plecami do bólu odwrócony

szczęśliwy i tobą spełniony

 

Kazimierz Surzyn

 2 komentarze
Najnowsze Komentarze
kazimierzsurzyn@gmail.com
Dziękuję Alicjo i pozdrawiam serdecznie.
czwartek, 12 wrzesień 2019 11:50
2 komentarze

WSPOMNIENIE

Na moim wielkim strychu

dziecięcych przygód druhu

drzwi ze starości jęczały

podłogi stopą skrzypiały

 

okna ubrane promieniami

malowały witraże jaskrami

tutaj harcowały rude koty

tu miałem zawsze dużo roboty

 

myszy się ładnie uśmiechały

co ziarno z koszyka wyjadały

bujał mnie koń na biegunach

aż stropy grały na strunach

 

nawet nocą się nie bałem 

w rupieciach żywo grzebałem

wiem to była aniołów zasługa

strzegąca mnie ich posługa

 

Kazimierz Surzyn

 

 2 komentarze
Najnowsze Komentarze
marmur
Wspomnienia z dzieciństwa są najpiękniejsze . Pozdrawiam serdecznie Kazimierzu .
poniedziałek, 09 wrzesień 2019 23:59
kazimierzsurzyn@gmail.com
Całkowita zgoda. Pozdrawiam marmurze.
wtorek, 10 wrzesień 2019 09:19
2 komentarze

Nikt We Mnie Nie Wierzył

W czasach, gdy miałem kilka lat
A za wzór służył mi brat
Przerażał mnie ciężar dorosłości
Chciałem od życia tylko wolności

 

W czasach, gdy słuchałem rodziny
Wierzyłem w ich pogardliwe miny
Czułem się tłem we własnym filmie
Musiałem coś z tym zrobić pilnie

 

Dziś, unoszę się ponad ziemię
Jestem tam, gdzie nigdy bym nie mierzył
Jak miałem uwierzyć w siebie?
Przecież nikt we mnie nie wierzył

 

Dziś, zdarza mi się krążyć po niebie
Choć nieraz podmuch piekła mnie uderzył
Wcześniej nie wierzyłem w siebie
Bo nikt we mnie nie wierzył

 2 komentarze
Najnowsze Komentarze
kazimierzsurzyn@gmail.com
Z wiersza wynika, że już teraz wierzysz w siebie - to bardzo fajnie. Niech spełniają się Twoje marzenia. Pozdrawiam serdecznie.... przeczytaj więcej
sobota, 03 sierpień 2019 14:03
2 komentarze

LIPO

delikatnie, powabnie pachniesz

ziołami łąki, wanilią, miodem

rozłożysta, w zieleni liści toniesz

ozdabiasz żółtym kwiatostanem

 

ty rozkosz błogą sercom dajesz

w ukropie lata srogich promieni,

szumem łagodnym częstujesz

w strugach zimnych barw cieni

 

naparze przeciwgorączkowy

moczopędny, uspakajający

miodzie jasny, złocisty, lipowy

herbato - napoju antystresujący

 

istna poezjo poetów, rzeźbiarzy

muzyko duszy instrumentów

raju pszczół, uroku pszczelarzy

dla miodnych na półkach słoików

 

cudowna ostojo spokoju stoickiego

ponadczasowy leku na bezsenność,

inhalatorze układu oddechowego

przynosisz podniebieniu słodkość

 

kołysko malowana moja lipowa

tyś do snu zawsze mnie układała,

pieśni matczyna, radosna, czerwcowa

tyś łzy nocnych upiorów poskramiała

 

natury świętych lip podniosłe głosy

które wychwalają całują niebiosy,

skarbie cenniejszy niż samo złoto

za ukochaną Ojczyzną tęsknoto

 

Kazimierz Surzyn

 

 0 komentarze
0 komentarze

NASZ STÓŁ

Razem nieustannie dbamy

o nasz rodzinny stół dialogu

centrum domowego ogniska

więzi odwieczną ostoję której 

niczym zastąpić nie podobna

tu modlitwą zaczynamy posiłek

dziękując Bogu za dary i także

by piastować polską tradycję

wyedukowaną od przodków 

tutaj decyzje podejmujemy

plany działań życia tworzymy

tu rozrasta się miłość jak pąki

niczym trawy na polanach

a chleb z miłości krojony

rozmnaża dobro w nas 

do dawania szczęścia sobie

i drugiemu człowiekowi - 

to dobro ciągle wraca 

z podwojoną mocą

 

Kazimierz Surzyn

 0 komentarze
0 komentarze