Poezja o dzieciństwie

Gwiazdor

Przyszedł wieczorem, z dużym worem.
Do domu wchodzi niespodziewanie.
Oraz gwiazdora nosi przebranie.
Rozgląda się i wszystkim się kłania.
Kradnie -korzysta z zamieszania.

Do domu wraca gwiazdor prawdziwy.
Jest dwóch gwiazdorów o wielkie dziwy.

Wchodzi policjant, czarno ubrany.
I mówi to jest: poszukiwany!

Kolęda
Zapach
 

Komentarze

Umieść swój komentarz jako pierwszy!
Gość
wtorek, 20 sierpień 2019