Poezje o życiu

Nie Mów Mi

Nie mów mi, że mnie rozumiesz, bo ja nie rozumiem sam siebie
Nie mów mi, że jutro będzie lepiej, jutro mogę być w niebie
Nie mów mi, że nienawiść z serca wyjdzie, nadal rośnie w siłe
Nie mów mi, że możesz mi pomóc, bo rozumiem tylko zdania zawiłe

 

Nie mogę wstać z łóżka a przyjacielem mi zapłakana poduszka
Jestem wciąż w żałobie a śmierć siedzi mi tylko w głowie
Nie mogę uśmiechać się szczerze, nie wiem skąd smutek sie bierze
Jestem wciąż na dnie a pomimo szczytu wpadam w matnie

 

Zabij mnie proszę || zabij mnie proszę

Ona szczęśliwa, uśmiechnięta mina, mój smutek a jej wina
Ja w łzach, Jej serce to głaz, nie spojrzy mi w twarz
Łykam tabletki, wchodzę do karetki, świat wiruje, mam mętlik
Najszczersze kłamstwo, tak, znam to, szczere chamstwo

 

Zabij mnie proszę || zabij mnie proszę

Nie mogę biec do przodu bo z tyłu mam nadzieje zza młodu
Jestem wciąż nieśmiertelny bo swojej wierze jestem wierny
Nie mogę ujrzeć Anioła bo Diabeł w mym sercu to kłoda
Jestem wciąż na szczycie, ale w innym życiu, w innym bycie

 

Nie mów mi, że mnie rozumiesz, bo ja nie rozumiem sam siebie
Nie mów mi, że jutro będzie lepiej, jutro mogę być w niebie
Nie mów mi, że nienawiść z serca wyjdzie, nadal rośnie w siłe
Nie mów mi, że możesz mi pomóc, bo rozumiem tylko zdania zawiłe

 0 komentarze
0 komentarze

IDZIEMY RAZEM

dobrze nam z tym

doceniamy to kim

i jacy jesteśmy

podobamy się sobie

i to jest najważniejsze

komfortowo czujemy

się ze sobą a przez to

także z innymi ludźmi

jesteśmy prawdziwi

szczerzy pomocni

dostrzegamy drugiego

odnosimy małe

większe sukcesy

mówimy co czujemy

robimy co piękne

mamy tyle ile potrzeba

kochamy się -

idziemy razem

nie straszne są wichury

wady jak skały pękają

góry to żadna przeszkoda

suchymi stopami

przechodzimy przez

kręte rzeki życia

w magii bliskości -

żywot traktujemy

jak pasję

i chwilowy przystanek

do pełni szczęśliwości

 

co więcej każdy 

najlepiej wie

jak dobrze 

przeżyć życie

by wspomnieniem

kiedyś zawołano

oni żyli przykładnie

 

Kazimierz Surzyn

 

 

 4 komentarze
Najnowsze Komentarze
Agnieszka
Ot i poezja z filozofią życia-podpisuję się pod wierszem.Pozdrawiam serdecznie + zostawiam
poniedziałek, 17 czerwiec 2019 10:00
kazimierzsurzyn@gmail.com
Dziękuję pięknie Agnieszko. Pozdrawiam serdecznie.
poniedziałek, 17 czerwiec 2019 10:46
Wiesława Waliszewska
Piękny wiersz o jedności i wspólnym podążaniu do celu. Pozdrawiam serdecznie
poniedziałek, 17 czerwiec 2019 10:57
4 komentarze

MIŁOŚĆ

nie wiemy kiedy

do serca zapuka

i otworzy duszę

ale gdy już przyjdzie

zawładnie całą sobą

skrzydła przyprawi

sprosta marzeniom

życie wywróci

do góry nogami

domaga się

wzajemności

ale też wolności

zrani czasem

łzami obsypie

uraczy przebaczeniem

bliskością zachęci

a jak całuje

przytula

w spojrzeniu

to widzisz

 

Kazimierz Surzyn

 2 komentarze
Najnowsze Komentarze
Wiesława Waliszewska
Piękny wiersz o wielkiej i prawdziwej miłości. Pozdrawiam serdecznie
poniedziałek, 17 czerwiec 2019 10:38
kazimierzsurzyn@gmail.com
Serdecznie dziękuję za komentarz i pozdrawiam.
poniedziałek, 17 czerwiec 2019 15:42
2 komentarze

TRÓJCO PRZENAJŚWIĘTSZA

Ojcze Wszechświata

Synu Zbawicielu

Duchu Światła

w Jednej Osobie

w Tobie

cała moja

WIARA

     NADZIEJA

         MIŁOŚĆ

Tobie zawierzam

 ŻYCIE

      ROZUM

           WOLĘ

Tobie DZIĘKUJĘ

Ciebie

    CZCZĘ

         UWIELBIAM

                 KOCHAM

 

Kazimierz Surzyn

 

 

 

 

         

      

       

       

       

        

       

         

     

 2 komentarze
Najnowsze Komentarze
Wiesława Waliszewska
Piękny wiersz o Trójcy Świętej wielkiej niezgłębionej MIŁOŚCI Boga. Pozdrawiam serdecznie
poniedziałek, 17 czerwiec 2019 10:43
kazimierzsurzyn@gmail.com
Dziękuję bardzo za przeczytanie wiersza i piękny komentarz. Serdeczne pozdrowienia.
poniedziałek, 17 czerwiec 2019 15:46
2 komentarze

Bukiet dla żony

Idź po pietruszkę Heniu

do zupy mi potrzebna

bez smaku będzie rosół

 prosi żona wylewna

 

Na grządce ją znajdziesz

obok selera, jego też

zerwać możesz jednego

bez włoszczyzny zupa niesmaczna wiesz

 

I pora przynieś ukrytego

za sałatą ona  również

będzie do śniadania porannego

 na kanapki czy wszystko rozumiesz ?

 

Henio założył buty

pomyślał lata nie służą

powoli zawiązał sznurówki

na kokardkę całkiem dużą

 

Wychodząc z domu usłyszał

na progu tam gdzie marchewki szereg

zerwij mi mój drogi jeszcze

pachnący naciowy koperek

 

Więc w ogród wyruszył

w południa pięknej porze

czasu człek nie zatrzyma

i lekką ma sklerozę

 

Przez sad pachnący przechodząc

lata młodości wspomniał

zapatrzony w dostojność przyrody

co przynieść miał zapomniał

 

Stanął pośrodku grządki

otarł pot bo mokre czoło

słońce czerwcowe paliło

miałem coś zerwać do rosołu

 

Nie pamiętam co to dokładnie było

takie zadania to nie

dla prawdziwego mężczyzny

więc schylił się i zerwał garść najbliżej

rosnącej włoszczyzny

 

Stanął w drzwiach szczęśliwy

tak z siebie zadowolony

wziął przyniósł bukiet dorodnych

marchewek dla swojej

najukochańszej żony

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 2 komentarze
Najnowsze Komentarze
kazimierzsurzyn@gmail.com
Bardzo fajnie i miło, bo dla zdrowia i miłości dużo witamin potrzeba. Pozdrawiam Marmurze.
niedziela, 16 czerwiec 2019 11:39
2 komentarze