Poezje o przemyśleniach

MATKO CZĘSTOCHOWSKA

Tylu pielgrzymów Ciebie odwiedza

Nie bacząc na opuchnięte nogi

O Matko Jasnogórska nami przejęta

Nie straszne są pod wiatr drogi

 

Czy żar słońce rozlewa

     Czy niebo deszczem szlocha

         Czy cieniem obejmują drzewa

             Ja idę raźno śpiewając Tobie

 

Staję przed Twym obliczem

Do stóp w pokorze upadam

Powierzam swe różne sekrety

O wstawiennictwo do Boga błagam

 

Kazimierz Surzyn

 

 1 komentarze
Ostatni komentarz do tego wpisu
kazimierzsurzyn@gmail.com
Niesamowite przeżycie gościć u Matki w Częstochowie. Podziękować za łaski i szczerze poprosić o pomoc w różnych sprawach. Ona jak ... przeczytaj więcej
sobota, 17 sierpień 2019 11:17
1 komentarze

LOT

Sam moment

      oderwania od ziemi

      z prędkością i hukiem

nieco przerażający

 

Za oknem na dole

   wszystko takie maleńkie

   marność nad marnościami

wobec sił kosmosu

 

Pierzyny kłębiaste

     pod i wokół maszyny

     niebo jasno szafirowe

przepiękne delikatne

 

Tam w niebiosach

     inna rzeczywistość

     przed oczami miałem

całe ziemskie życie 

 

Kazimierz Surzyn

 2 komentarze
Najnowsze Komentarze
kazimierzsurzyn@gmail.com
Nie ma czego się bać Marmurze. Dwie godzinki albo trochę więcej i jesteś na miejscu, a potem już odpoczywasz. W nastrojowej muzyce... przeczytaj więcej
sobota, 17 sierpień 2019 06:58
2 komentarze

WYJĄTKOWE CHWILE

W dalekim kraju południa

kołysanym falami błękitu mórz

Delfy pępkiem świata nazwane

znalazły orły Zeusowi poddane

 

Ateny które każdą budowlą

nawet maleńkim kamyczkiem

przywołują na nowo wielkość

i urzędników polis rozumność

 

Wyobraźnią na uczcie z Bogami

słodki nektar młodości wypijamy

oglądamy olimpijczyków zmagania

w komedii to zaś w tragedii gramy

 

Meteory łapiemy w chmurach

cudowność natury wszechświata

buzuki dźwięk duszę uspakaja

w tawernach Dionizos winem brata

 

Wieczorem w zabawie wyśmienitej

tańcząc żywiołową zorbę czarującą

sączymy koloru mlecznego ouzo

korzennym anyżem rozbrajającą

 

Brązowe ciała na złotych plażach

serca połączone miłosnym splotem

spacer oliwnymi gajami zielonymi

wyroczni delfickiej są spełnieniem

 

                    ( Grecja, 8 - 15 sierpnia 2019 r.)

 

Kazimierz Surzyn

 

 

 

 

 3 komentarze
Najnowsze Komentarze
kazimierzsurzyn@gmail.com
Wiersz powstał w czasie ośmiodniowego pobytu z rodziną w Grecji. Pozdrawiam wszystkich bardzo serdecznie.
piątek, 16 sierpień 2019 06:33
kazimierzsurzyn@gmail.com
Podobało nam się w Grecji, chyba tam jeszcze powrócimy. W tanecznej zorbie miłego dnia życzę Marmurze.
sobota, 17 sierpień 2019 07:01
3 komentarze

Nicość

„Nicość”

Z cyklu „Światynia Wężowego Grodu”

 

Nicość tworzy , Nicość rujnuje,

Piękność w brzydote zamienia ,

brzydotę w piękność odmienia

Śmiercią buduje.

 

Uczniowie mądrość głupotą zastąpili

Hypatia , Sophia, De Molay, Pan z Brescii ,

Oni doświadczyli…anatema.

 

Głupiec Bydlęciem się staje, Bydlęta klękają

Mędrców wciągają , Masa nicość sieje

To prawią dzieje.

 

Każdy Imperium pożąda ,

W każdym władza , dyktatura , żądza

Od tego się zaczyna

Myśliwy i Zwierzyna.

 

Za życia śmiercią ozdobiona

Po śmierci sama sobie pozostawiona

W skrzyni złocistej się skrywa

W Gildii Arachona.

 

Odkryta przez Mężów z Brytanii

Otwarta przez Lorda Renussa

Uwolniona Aldora dusza

 

Dzielnych wojów Demon przyodziewa

Pochłania , życie odmienia.

Groza i Śmierć się rozprzestrzenia

W pył wszystko zamienia.

 

Krollord  Gdynia sierpień 2019

 

Zapraszam do Subskrypcji mojego kanału na youtube.com

Wiersz z muzyką na moim kanale

Pozdrawiam Serdecznie.

 

https://youtu.be/COYUI2-Z-Cg

 

 0 komentarze
0 komentarze

Zapiski pielgrzyma

 

idziemy wytrwale

w skwarze słońca

falującym asfaltem

idziemy w kroplach

płaczącego nieba

czasem pieśni

rwą się na wietrze

ale my miarowo

idziemy przed siebie

 

dają nam wytchnienie

ocienione lasy

wdzięcznie szumią 

nabrzmiale pola

łąki dookoła

rozlewają ziół

przecudne zapachy

a dobrzy ludzie

posiłek przynoszą

 

to bez znaczenia

że nogi opuchnięte

a z siana podgłówek

najważniejsze jest to

że idziemy razem

obok siostry i brata

tam - na Jasną Górę

gdzie czeka na nas

ukochana Matka

 

 

Autor: Don Adalberto

 3 komentarze
Najnowsze Komentarze
marmur
Wyczytałem w tym wierszu opis naszego codziennego życia . Pozdrawiam D.Adalberto serdecznie .... przeczytaj więcej
sobota, 10 sierpień 2019 00:13
3 komentarze