Poezje o przemyśleniach

Szczęście na zawsze.



Dlaczego niektórzy

szczęście mają?

Inni zaś ani pół grama?

Dlaczego są kochani

i sami wciąż kochają?

Czemu on jest samotny

a ona sama?



Pytań wciąż będzie więcej

niż odpowiedzi...

Lecz wszystkie

mądre książki

na to wskazują...

Że szczęście

w sercu

się mieści.

Zwyciężają ci,

którzy je

poczują.



Kto żyje przeszłością,

nie będzie kochany.

Lubimy tych,

których myśl

przyszłość zdobywa.

Wiem już,

że czeka mnie

los wspaniały!

Bo lubię

wśród takich jak ty

optymistów

przebywać.





Oskar Wizard



Kiedy nie czytam poezji...



kiedy nie czytam poezji

jestem zupełnie inną osobą

spaceruję z psem kapelusznikiem

lub rozmawiam z królikiem od Alicji

w komfortowej klatce



naszym rozmowom

przysłuchują się

dwie wredne papugi

Jacka Sparrowa

śmiejąc się

skrzekliwie

albo też

złośliwie



zbieram książki

podarowane

za darmo

przez osiedlową bibliotekę

na półkach darmowej wymiany

kiedyś

je wszystkie przeczytam

jeśli wolnych chwil

w życiu

wystarczy



lubię spotykać się

z hardcorową zbieraniną

przyjaciół

z którymi

dzielimy włos na czworo

liczymy diabły na czubku szpilki

i lejemy miód z serca



kiedy oglądam przed zaśnięciem

przez kwadrans

(zawsze jestem niedospany)

kolejny film o ratowaniu świata

zastanawiam się

poezja

wiersze

rymy



w co się zaplątaliśmy

i po co?





Oskar Wizard





Małpizacja.



Odkryłem rolę pracy

w umałpianiu człowieka...

Zwłaszcza, gdy pracuje

na dwa etaty.

I gdy ta praca

niezbyt urzeka...

I zapominasz już

wygląd swojej chaty.



Lubię jak małpa

wylegiwać się po robocie...

A wcześniej jak szympans

skaczę po fajrancie!

Gdybyż tak jeszcze

zarabiać góry złote...

Lecz to nierealne

na obecnym froncie.



Lubię więc bujać

w obłokach

jak małpa na gałęzi.

Jedyna to rozrywka,

gdyż w domu

trzeci etat czeka.

Czego się jednak nie robi

dla rodzinnych więzi?

I to poświęcenie

dla bliskich

wciąż mnie urzeka!





Oskar Wizard



Wiosna już blisko.



I chociaż wiosny nadal nie ma...
Skuta lodem wciąż jest ziemia...
To myśli już wiosenne,

słoneczne i pogodne...
Czas już wpasować się

w lżejsze sukienki i spodnie...
Usiadłem na swojej

ukochanej plaży...
Może coś pięknego

dziś się wydarzy?
Myślami wysyłam

serdeczne nadmorskie

pozdrowienia...
Życzę dobrego relaksu

i wiosennego

serca westchnienia...




Oskar Wizard





Wzbudzony twoim pięknem.



westchnieniem serca

koloruję dzisiejsze niebo

mam dłonie

głodne twojego przyzwolenia

ramionom

nadaję rytm

skrzydeł rwących się

do lotu

tam

gdzie zechcesz

spotkać mnie

i szczęście



wzbudzony twoim pięknem

uwalniam marzenia

z różanego raju

aby padły

w zachwycie

u twoich

stóp



i ponownie rozkwitły





Oskar Wizard





Przebudzenie przedwiosenne.



Chciałbym...

Spotkać się z tobą...

Na dróg rozstaju...

W połowie drogi,

między szeptem

i serca drżeniem.



Chciałbym...

Złowić w spojrzeniu...

Iskrę, która rozpali

niebo...

W połowie drogi,

między słonecznym zachwytem

i księżycową sonatą.



Chciałbym...

Umówić się z tobą...

Na zachód od Edenu...

Bo na wschodzie

straciliśmy już wszystko.

A ja chciałbym

odzyskać...

Ciebie!





Oskar Wizard





Zakręt strumienia czasu.



różom

nie wyrywam kolców

może mnie kiedyś

nimi obronią



omijam też wiatr

ma wiele

do zrobienia

dobrego i złego

bez zbędnej zachęty



patrząc na wierzby

popadam w zamyślenie

nad zakurzonym fortepianem

który od dawna milczy

a może nawet

płacze

jak one



w zakręcie strumienia

poszukuję

znaków tajemnych

które zwiastują

nasze kolejne

spotkania



i tylko niebo

niezmiennie

ukrywa

błękit

za żaluzją chmur



i tylko zegar

odmierza

nasz czas

tykając

niecierpliwie



ciekawe

czy coś

wie?





Oskar Wizard





Słabość

Słabość mieszka we mnie

od najmłodszych lat

i wystawia mi rachunki

za korzystanie z jej rad

 

świadom jestem paradoksu

buntuję się i robię uniki

bo trudno to zrozumieć

gdy płacę za jej wybryki

*            *            *

słabość złe nawyki ma

emocjami sprytnie gra

 

* dosyć dawny zapis

 

Rozpalę gwiazdy, róże rozrzucę!

 

Na wszelkie doznania

jestem gotowy...

Rozpalę gwiazdy,

róże rozrzucę...

Przytulę potokami

najsłodszej mowy...

A nawet kilka wad

dla pani porzucę!

 

Gdy czuję zapach

pani przepięknych włosów...

Serce zaczyna bić jak oszalałe!

Czar tajemny ujarzmia mnie

na dźwięk głosu...

Doznania to miłe

i bardzo wspaniałe!

 

Wyobraźnia

tworzy myśli

rozkoszne obrazy...

Pocałunek i dotyk

ma w tym udział niemały...

Lecz między nami

może się nic nie zdarzyć...

Bo tak naprawdę,

jestem bardzo nieśmiały...

 

 

Oskar Wizard

 

 

Romantycy II.

 

romantyczne westchnienia

elegancja i szyk

poczucie piękna

poezja jak wina łyk

 

uprzejmość i kultura

uczucia jak róże pielęgnowane

traktowane dziś jak bzdura

wielkie i namiętne kochanie

 

niedzisiejsi i niemodni

przez to właśnie są na szczycie

szczęśliwi i pogodni

mają to co innym śni się

 

 

Oskar Wizard

 

 

 

Księga Przysłów Podręcznych.

 

Dobry treser nawet lwy nakarmi trawą.

 

Jeśli ktoś usilnie pragnie zmienić życie innych,

z pewnością przegrał swoje.

 

Tajemnica bogactwa? Chciwość.

 

Istnieje uczucie potężniejsze od miłości.

Jest to strach przed samotnością.

 

Demokracja. Sprytny pomysł bogatych

na sterowanie biedniejszymi.

 

Religia. Wyprzedaż nieba w promocji.

Najlepsze oferty na abonament.

 

Oskar Wizard

 

 

Zachwyć się ze mną.

 

Zachwyć się ze mną

nastrojem wiosennym.

Uciesz swe serce

widokiem księżyca i słońca.

Podzielmy się uśmiechem

słodkim, promiennym.

Niech radość nie ma granic

i końca.

 

Załóżmy właśnie dziś

różowe okulary.

Świat jest dokładnie takim,

jakim go postrzegamy.

Niech w sercu dzieją się

wiosenne czary.

Tak wiele gorących uczuć

dla siebie mamy...

 

Pokaż je światu i nie duś w sobie.

Zachwyć się morzem, górą,

człowiekiem.

Daję swój uśmiech właśnie tobie.

Uśmiech dojrzewający wraz

z wiekiem.

 

 

Oskar Wizard

 

 

 

Od samego świtu.

 

Chociaż pomiędzy nami

błyszczące serwery...

I między nami pola,

lasy, rzeki...

Jest we mnie zachwyt

niezmierny...

Że tęsknisz

i czekasz.

 

Chociaż znów

wprowadzili

program nowy...

Który wzbudził niesmak

zamiast zachwytu...

To znów jestem

chętny i gotowy...

Aby adorować cię

od samego świtu.

 

 

Oskar Wizard

 

Podwójna moralność.


niewiele dziś trzeba

aby wejść komuś na odcisk
wystarczy kolor skóry

płeć poglądy

czy preferencje
i już ktoś strzela

jadowity emocji pocisk
bo złe emocje

mają dziś

niesamowite wzięcie

podwójna moralność

święci wielkie triumfy
święte paciorki

przesuwają

drapieżne pazury
ja nadal wierzę

w herosów i nimfy
i że zły człowiek

oberwie kiedyś

z grubej rury





Oskar Wizard

 

(20.03.2013)

 

Zima ostrzy pazury.

 

Znów zima ostrzy pazury.

A wydawało się,

że już blisko wiosny...

Wypłynęła z jakiejś dziury...

Pomimo to, jestem radosny.

 

Niech teraz odrabia

świąteczne lenistwo!

Niech przegrywa

z dzielnymi drogowcami!

Zgrzeje się i zniknie szybko!

Będziemy zachwycać się

pierwiosnkami.

 

Rozkwitną krokusy

i powrócą bociany!

Słońce rozpędzi sen zimowy.

Będę wciąż tobą oczarowany.

Na nasze wiosenne spacery

jestem gotowy!

 

 

Oskar Wizard