Poczuj życie

O jacie.. Jaka pogoda.. 

Tragedia ...

Słońca nie ma,

kolorów nie ma ... 

Tylko ta szarość i smutek.... 

Co Ty gadasz człowieku?

Tchnij w siebie życie.. 

Zacznij żyć, a nie wiecznie narzekasz... 

I poszedł, wyszedł, spojrzał

i ujrzał... Kolory jesieni...

Zachwycił...

Serce zadrżało... 

Dusza drgnęła... 

Poczuł że żyje... 

Chciał żyć... 

Tu, teraz, dziś....

-Blue Magiczna

(zdj. Google) 

  0 komentarz
0 komentarz

ZNIKAJĄCE KROPELKI CZASU

 

Listki Akacji się chowają,
Tak chętne przez Porę Czasu ciepła podlewane,
Skręcają się Wskazówki Godzin i Minut,
Czas nieokiełznany jak w dudniącej Studni
Odgrywa ostatnie akordy swej Symfonii,
W bezbrzeżnej przestrzeni biją mu brawa :
Łąki, pola, lasy, ptaki
I swe serce pozostawia w Kapsule Uczuć,
Już znikają Anioły beztroski,
Już znikają Kropelek jego barwnego czasu ,
Już przygrywają Ostatnie Melodie,
I słuchają jego Wspomnień Przechodnie

Listki Kropel Czasu się chowają,
I piękne jego Rysy przez Lustro drabinek życia
pozostawiają.

Znikające Krople Czasu
Padają jak deszcz na szybę,
To nie żale, łzy stracone
Tylko znikające Szyby Czasu
Połyskują tęczowym blaskiem
Nutą wdzięczną przyozdobione !

  0 komentarz
0 komentarz

Droga...

Ty gdzieś tam,jesteś...Wiem...

Dwa miesiące może więcej...

Co dopiero Cię poznałam,a już Cię nie mam...

Taki los...Takie przeznaczenie...

Nic nam nie jest dane ...Na teraz...Na już...

Czas przyjdzie-w odpowiednim czasie...

Może to jest to...Może to jesteś Ty...

Ale czas nam wszystko pokarze...

 

Poznamy się,powoli,pomalutku...

Nie będziemy się spieszyć,bo i po co.

Każdy z nas ma swą drogę,którą idziemy osobno...

Do swego naszego celu,

on jest na końcu tej drogi...

Tam jest nasze światełko...Światełko nadziei...

 

-Blue Magiczna

(zdj. Google) 

  0 komentarz
0 komentarz

ZACHÓD LATA (22.09)

 

Już na horyzoncie Lato się chowa,
Ostatnim ciepełkiem swą Energie przekazuje,
Swymi Barwami kwiatów muska
Delikatnie jego Policzkami,
Wonią niezapomnianą,
Motylimi skrzydłami,
I rzuca przed siebie Radosną swą wstążkę,
I powoli znika jak Słońce na horyzoncie;

W bieli, w żółtych swych promieniach
niezapomnianych zachodzi z pięknymi chwilami.
Na łąkach bezdrożnych, i trawach zielonych
Obsypanych Słodkim Miodem Przygód
Ostatnie promyczki Miłości Lata spadają
Z Rzeką Czasu w Skrzynię Niezapomnianych
Mych Skarbów kolorując na zawsze
Wspomnienia Upojnych mych Dni, i Nocy !

Niebiańskie źródła mego krystalicznego spojrzenia Twego ,
Są mą piękną ozdobą – jak meteory na Niebie, jak wszystko
co istnieje, poczułem że jest od Ciebie !

Już na Horyzoncie chowasz się, i znikasz,
Ze światłością tęczowych wrażeń,
Ze światłością pomalowałaś mi serce,
I skacze światłość w mej duszy,
Zapala się jak Pełnia Księżyca,
I gotują się Emocje na Kryształowym Niebie
Jak wulkan eksplodujący
Z przytupem od Ciebie promieniujący 
Już swą dłonią Pożegnania
Macha Lato bez wytrwania,
I zachodzi w Skrzyni Czasu
W cudownym jego życia atłasu !

  0 komentarz
0 komentarz

Oczy Dziecka

Gdy nadszedł czas by przejrzeć na oczy
Zrozumieć jak świat wedle swych zasad kroczy
Aby w nim nie zginąć w tłumie, lub ze łzami
Widzę tylko okropieństwo, co nie tak jest z nami?

 

Odczuwam wrażenie że niewiedza jest zbawieniem
Bo im więcej wiem, tym więcej nie wiem
I z większą troską patrze w moją przyszłość
A całym sercem chciałbym spojrzeć jak kiedyś...

 

Jakże pięknie było móc patrzeć oczami dziecka
Na świat gdy nie gasneła nam niewinności świeczka
Bo teraz gdy moje oczy tak wiele widziały
Ciężko jest by usta szczerze się śmiały

 

Teraz wiem, że to wszystko jest z tyłu w oddali
A piękno i szczęście zbudować trzeba własnymi siłami
Już żadna pokusa mnie nie zamroczy
Bo naszedł czas by przejrzeć na oczy

  0 komentarz
0 komentarz

z nieba przychodzi errata

Odnosisz wrażenie, 
że wszystko możesz posiadać
w banku pieniądze 
zaczynasz odkładać.

Masz już tipsy i 
złoty zegarek
zapasy żywności 
na kilka spiżarek,
kolor włosów modny 
w tym sezonie,
w ogródku tulipany, 
bzy i peonie,
biznes pewny 
do końca świata
jednak z nieba 
przychodzi errata.

Okazuje się, 
że błąd popełniłaś
woli Bożej w swoim życiu 
nie uwzględniłaś,
korektorem trzeba 
wszystko zamazać
Ojciec chce Ci 
właściwą drogę wskazać.

Lepiej poddaj się 
przeróbce z pokorą,
abyś nie stała się 
Sodomą i Gomorą.

  0 komentarz
0 komentarz

Melancholia

W duszy mej deszcz pada

Wieczorami niechęć dopada

Odmawiam psalmy by odeszły smutki

Nie chce popłynąć znowu w morzu wódki

  0 komentarz
0 komentarz

Nadmorskie powietrze

Wszystkie smutki zanikają -
pod powierzchnią największego zachwytu
wpatrzona w morską toń
chłonę całą sobą nadmorskie powietrze 
myśli zanurzam w bryłce bursztynu
wdeptanej w mokry piasek plaży
zatapiam się w wieczności minionego czasu
łagodna fala do stóp mi się kłania
słońce zakwita purpurą -
w dusznym po południu dnia .

autor: Helena Szymko/

foto z google/

Zdjęcie z opisem: Moje wiersze...Nadmorskie powietrzeWszystkie smutki zanikająpod powierzchniąnajwiększego zachwytuwpatrzona w morską toń chłonę całą sobąnadmorskie powietrzezanurzam myśliw bryłce bursztynuwdeptanej w mokry piasek plażyi zatapiam się w wieczności minionego czasułagodna falado stóp mi się kłaniasłońce zakwita purpurąw dusznym po południu dnia autor: Helena Szymko/

  0 komentarz
0 komentarz

KONIEC

kusisz wizjami przyszłości tak słodkiej 

rzucasz wyzwanie gdzie aż do śmierci

będziemy razem splątani więzami

miłości wiecznej i nierozerwalnej

 

przeglądam się w lustrze szukam swego serca 

na nowo bo nie stać mnie nawet 

by się przyznać Panie że serce zgubiłam 

i znaleźć je - dramat 

 

patrzę w swe oczy niepewne tak bardzo

nieufne w twe słowa i obietnice

na zawsze nie znaczy od dawna - na wieczność

choć chciałabym wierzyć w nasze lepsze życie 

 

chcesz bym Ci dała duszę mą w całości 

każdą swą cząstkę - nagą czy zakrytą

rządasz ode mnie pełni namiętności 

lecz to nadal skryte tajemnicą

 

tracisz nadzieję gasną już iskry

w twych oczach blednie już płomień 

między nami są już tylko zgliszcza

ugasiłam pożar

 

czy to już mój koniec? 

  0 komentarz
0 komentarz

moda na bezduszność

 

kościotrupy empatii walają się w pudłach

na dnie szafy  

zapomniałeś 

że gdzieś tam 

ukryta pod stertą goryczy

leży nadzieja

z głowy wylatuje

że w górnym rogu

na wieszaku miłości

zawieszone jest zaufanie

z szafy wylatują mole

zapomnij

nie patrz

nie ma tam 

tego czego szukasz

nie szukaj

odpuść

przywdziej codzienny zestaw

nawet jeśli nie pasuje 

do ciebie

do osobowości

nałóż zawiść

nienawiść

smutek

żal

na oczy obojętność

i ruszaj w świat

nie jest istotne gdzie pójdziesz 

kogo spotkasz na swojej drodze 

ważne że wciąż podążasz za modą

 

 

  1 komentarz
Ostatni komentarz do tego wpisu
animo
piękne
piątek, 17, sierpień 2018 22:42
1 komentarz

worek piórek

o różne
rzeczy proszę
codziennie
dostaję to
co jest mi
niezbędne


dzisiaj poproszę o
siłę
taką nie za dużą
do noszenia
leciutkich
ciężarów
barki już bolą
od
sztang solidnych


dlatego poproszę
o
wielki worek
lekkich piórek
tak abym
mogła
chociaż przez
chwilę
nie dreptać
powoli
ale biec
z radością
ku
Tobie

 

aloJM

  0 komentarz
0 komentarz

SPŁONĄŁBYM

 

Spłonąłbym gdybym Cię nie miał O Ukochana !
Spłonąłbym z niemocy, rozpaczy,
Serce moje rozpadłoby się jak meteor na kawałeczki,
Wszechogarniające przyszłyby Smuteczki,
Tak koloruje Twe Serce Wspaniałe,
i Wspomnienie ... i Wspomnienie - Ciebie;
To już nic nie da !
To co opisuje spłonęło, odeszło
Jak w przegranej bitwie
Amor rozłączył mnie od twego łuku i Serca
Boleśnie - poczułem smak Piekła ,
stłuczonej Goryczy,
Ja płonę jak zwiędnięty kwiat na zakurzonym parapecie,
i wołający o kilka kropel wody rześkiej.
Rozkruszyłaś mnie, choć po czasie dłuższym
sklejony jestem, i już z swą tarczą idę do przodu.
Miłości już nie skleję - zamarzło śmiertelnie uczucie
wymordowane , zwierzęco przez Hieny Losu rozszarpane !
Tylko Wena się w tym wierszu zrodziła,
I śmierci Miłości z żałobą ponownie gest smutny
ponownie uczyniła.
Usycham z Tęsknoty jak to Serce kalane,biczowane, i Kwiat
pełen zwiędłego Szczęścia na Pustyni Rzeczywistości bogaty.
Nie było nam dane być razem Miła, swe Szczęście spisuję na straty ! ;(
Choć Rzeczywistość okrutną się stała, moja Duszyczka o Tobie
nigdy nie zapomniała !

  1 komentarz
1 komentarz

Moja Przyjaźń

Muskają mnie płatki Skrzydeł Anioła

Delikatnym Tonem Pocieszenia

Ocierają wrażliwe Łzy z mej Twarzy

Podnoszą mnie Twoje słowa na Duchu

Choć wystarczy że Jesteś

Tak Po Prostu

 

W bezinteresownym momencie

Byłaś, Jesteś, Będziesz

Zapalam Tobie w Podzięce

Kolorowe Szaty mych Ubrań Duszy mojej pozłacanych

niespotykanej Wdzięczności

 

Zmywasz mi z mej Twarzy Cierpienia, Problemy

Oczyszczasz swymi kroplami rosy

z swego aksamitnego Serca przynosząc mi Ulgę

Z Tobą jak ptak jestem ten lekki, i jak ten Orzeł Mocny

Rozwijasz mi ponownie Radość jak dywan Zieleni Nadziei,

I odganiasz złe wiatry, i siły złych mocy, słabości, goryczy

 

Muskasz mnie Pocieszeniem, Dotykiem Aniele Wspaniały

Jesteś jak Cichy, Piękny Anioł, który zawsze jak zapominam jak latać

podtrzymuje mnie, i dodaje mi skrzydeł

Muskasz mnie swą Dobrocią 😊, nie pozwalasz bym zatonął

w bagnie okropnego smutku.

Wynosisz mnie na powierzchnię Radości 😊

I choć trawa, i Przyroda bledła by wokoło

Ja z Tobą Moja Prawdziwa Przyjaciółko zawsze mam wesoło ! 😊

 

 Dziękuję…

Za wszystko !

 

  0 komentarz
0 komentarz

W OGNIU RADOŚCI

 

Na horyzoncie

choć jeszcze niewyraźny

W pięknej palecie barw

miłosnej, słodkoźródlany

Falujący do góry Marzeń

Przyspiesza, i przyspiesza

Wieje niewidzialny

Położyłem się na jego płaszczu Szczęścia

Okryty, całuję jego usta -

Jakbym chodził leciutko

po jego aksamitnej twarzy

Rozpalony -, odpoczywam

W nocnym zmroku z pochodniami

Wije się do mnie jak dobry pożyteczny ślimak

 

Klepsydra czasu staje się różowa

A moja mina z nią ogniami radości

Wysoko w wyżyny uradowana powstaje.

Tyle czasu , barw wydarzeń

znów czekałem

Rozpalony w ogniu Radości, -

przeniosłem się w Kosmos Szczęścia

I wyjeżdżam jak w pięknym śnie

w ogniu Radości,

Trzymając w dłoni swego Losu AMULET

tego co dla mnie teraz najpiękniejsze ! 

  0 komentarz
0 komentarz

WYMARZONY ODPOCZYNEK

Spada na mnie blask słodkości
W tęczy luster nieskończonej
Powiela ją piękna przygoda
Codzienny zachwyt w bliskości Przyjaźni
Na tory zakręca tramwaj Przeznaczenia
Wsiadam do niego z cudowną Nadzieją,
Już Przyroda się odzywa,
I ptakami wiernie przygrywa;
W słonecznej Aurze, i pięknym zachwycie
Wzbijam się w Fantazję,
fundamenty Odpoczynku,
W bliskich Pocałunkach Lata,
co turla się, i wszystko w mej Przyrodzie ducha
jest cudnie splątane, i w błogim stanie
z Wdzięcznością Panu za wszystko oddane !

  0 komentarz
0 komentarz