Szczyt

Wszedłem na szczyt.

Szczyt Świata.

Widę kraje, widzę ludzi.

Widzę smutek, widzę ból.

Widzę zło, widzę śmierć.

Stoję na krawędzi.

Stoję sam.

Wokół martwa cisza.

Krok w przód.

Krok tylko jeden.

Tak mało do wolności.

Tylko tyle potrzeba by się uwolnić.

Krok.

Jeden krok.

 

  1 komentarz
1 komentarz

Złodziej

Smutek przyszedł, usiadł 

Uparcie siedzi przede mną 

Moje serce napadł 

Idę przez drogę ciemną.

 

Dlaczego znów jesteś przy mnie?

Złapał mnie mocno za nogi 

Niedługo będzie już po mnie 

U mnie brak ostatnio równowagi! 

  0 komentarz
0 komentarz

Znieczulenie

Krzyczą ściany

głuchy jestem

na ich krzyk

zbyt oślepia

strumień światła

nie widzę

już nic

 

* medialny zgiełk i wrzawa zbyt często poraża

  1 komentarz
1 komentarz

Idę

Idę. Puste oczy wparzone w przestrzeń.

Idę. Obdarty z uczuć i człowieczeństwa.

Idę. Powłócząc nogami.

Idę. Pusta, martwa skorupa.

Idę, a za mną ciągną się łańcuchy.

Łańcuchy bólu i rozpaczy.

Łańcuchy odbierające mi siły.

Idę. Za ramię trzyma mnie moja jedyna towarzyszka.

Idę, a obok mnie idzie Samotność.

Siostra która towarzyszy mi od początku.

Idę w poszukiwaniu Końca.

Idę, by odnaleźć Spokój.

Idę, by odpocząć.

Idę.

 

  1 komentarz
1 komentarz

A kiedy odejdę...

 

A kiedy odejdę...

Nie mów, że będziesz szlochać.

Ja przecież nie zniknę,

wyłączę tylko internet.

Łączy nas ocean poezji,

kilka garści nadziei

i mnóstwo czasu spędzonego

wspólnie przed laptopem.

 

Nie mów, że była to miłość.

Miłość to przytulenie, spacer,

nawet gdy deszcz pada...

Przyjaźń to wsparcie ramieniem,

gdy życie w kość daje.

 

Zobacz! Nie ma mnie na fejsie...

 

A jednak istnieję!

 

 

Oskar Wizard

 

 

  0 komentarz
0 komentarz

Wczorajsi poeci.

 

nie piszą już nowych wierszy

minęły ich wzloty i upadki

zgasł sen o wielkości

utwory przykryły nowe dzieła

ani lepsze

ani gorsze

i kurz

 

ciekawe

czy wiedząc to co teraz

poświęciliby tysiące godzin

poszukując Weny

zamiast po prostu żyć

bo życie jest zbyt krótkie

 

a może

przeczytali własne dzieła

te o szczęściu oraz miłości

oraz ławeczce w parku

czekającej na zakochanych

i wreszcie

odnaleźli to

w rzeczywistości

 

tego już się nie dowiemy

 

bo to trzeba sprawdzić

samemu

 

 

Oskar Wizard

 

 

  0 komentarz
0 komentarz

Niepełnosprawni II. Oczami dziecka.*

 

Przychodzisz na świat

pełen nadziei.

Rodzice bywają różni,

najczęściej kochają.

W miarę upływu lat

coś złego się dzieje.

Czujesz, że należysz do tych,

którzy od grupy odstają.

 

Nie pomoże nauczyciel,

zajęty podstawą programową.

Nie licz też na pomoc

złotoustego księdza.

Jeśli nawet dostaniesz rentę,

to kiedyś ci zabiorą.

Czeka cię strach, ból

i pewnie nędza?

 

Zamglony umysł

świata w pełni nie ogarnie.

80% ojców

porzuca taką rodzinę.

Od silnych leków

zatrucie czasem dopadnie...

Kupowanych

za matki udręczonej

krwawicę.

 

Módl się za rodziców,

będziesz żyć tyle

co oni.

To ich największy lęk,

nikt później

ci nie pomoże.

Czekają najprostsze prace,

dopóki szef cię nie przegoni.

Komu potrzebne takie życie

Panie Boże?

 

 

Oskar Wizard

 

 

*- jeden z pozostałych 20%

 

 

  1 komentarz
Ostatni komentarz do tego wpisu
Oskar Wizard
Między innymi dlatego też niebawem zamierzam przejść w stan ,, spoczynku literackiego". Czasem życie jest zbyt trudne, aby bawić s... Czytaj dalej
czwartek, 05, kwiecień 2018 22:04
1 komentarz

Nr.1

Świat wszelkie zyski sprawdza i pomnaża
Wyścig szczurów przed oczyma się pojawia
"Być numerem jeden ! Konkurencja nam zagraża!"
Zysk ponad wartość, ta myśl ciągle mnie przeraża!

Sprawdzanie na popytach i podażach
Czy w inwestycjach się rozpadasz
I wiem, że się z tym nie zgadzasz
Ale w świecie cyfr jako "Ja" się rozpadasz!

Każdy chce się piąć i zdobyć szczyt
Jak Tobie człowieku nie jest wstyd?
W domu same nerwy płacz i krzyk
Bo na rynku jest kolejny zgrzyt !

Rodzina schodzi na dalszy plan
Kariera wzywa gdzieś daleko tam
Gdzie niepewności wieczny stan
Byleby na szczycie stanąć sam!

Drogi garnitur zapięty na ostatni guzik
Rolexowy zegar, oryginał nikogo nie łudzi
Najnowsza fryzura, co podziw wokół budzi
Jesteś KIMŚ, a taki rąk sobie nie brudzi!

Ty jesteś KIMŚ, tamten jest KIMŚ
I każdy z Was, jak pluszowy miś
Rzucony będzie w kąt, może dziś,
Może jutro, oplute lustro - Wasze KTOŚ to NIKT !


Bóg umarł, wartości i idee wraz z nim
Pogoń za światem - biegnij albo zgiń
Numer jeden, bądź cyfrą jak najniższą!
Lecz ja tu stoję, bo nie jestem liczbą.


Nie zostawiaj wszystkiego dla pracy
Zbuduj pomnik, zbuduj go jak Horacy !
Który tylko dla Ciebie będzie coś znaczyć
Który Cię od systemu pozwoli odznaczyć
Bądź sobą i nie myśl czy ktoś Cię w upadku zobaczy !
Bądź sobą - nie chcij w sobie kopię innego zobaczyć...

  1 komentarz
Ostatni komentarz do tego wpisu
Oskar Wizard
Najprawdziwsza prawda. Dziś uczestniczyłem a akcji pogotowia ratunkowego. Zwieźli ,,szczurzycę", która nie wytrzymała korporacyjne... Czytaj dalej
czwartek, 05, kwiecień 2018 21:21
1 komentarz

Przywoływanie tęsknotą.

 

Błękit dzisiejszego nieba

jakby głębszy

od wczorajszego

 

Narasta tęsknota

za tym

co mogłoby rozkwitnąć

karmione

niedawnym snem

 

Drżącym szeptem

rozpalasz

w sercu magię

której już

prawie zapomniałem

 

Słyszę twoje wołanie

gdy tworzę plan

ostatecznej ucieczki

donikąd

 

Chcesz podarować mi

wiosenne marzenia

w ciepłych kolorach

tęczy

 

Zostaję

 

 

Oskar Wizard

 

 

  4 komentarze
Najnowsze Komentarze
Oskar Wizard
Dziękuję i pozdrawiam serdecznie
czwartek, 05, kwiecień 2018 22:00
Oskar Wizard
To prawda. Czasem każdy kolejny dzień to nowy okres życia. Pozdrawiam.... Czytaj dalej
czwartek, 05, kwiecień 2018 22:01
4 komentarze

Poświątecznie.

 

Już widzę jak Święta

drani w anioły pozmieniały...

Pobożni politycy

są grzeczni

i wszystkich kochają...

Nam tymczasem

poświąteczne porządki

pozostały...

Nabite smacznościami lodówki

w szwach pękają...

 

To dobrze,

gdyż na miesiąc

jest zapas jedzenia.

Jak zawsze

była przesada

z zakupami.

Nasłuchuję,

czy moja dusza

w lepszą się zmienia?

Czy będą

lepsze relacje

między nami?

 

Jedno jest pewne,

czeka odkurzacz i zmywarka...

Wrzucę w nie również

nierealne marzenia.

Mojej cierpliwości

przebrała się miarka.

Z pragnień zostawię to,

co jest do spełnienia.

 

 

Oskar Wizard

 

 

  0 komentarz
0 komentarz

Wieczność.



Nie wiem dokładnie,

czym jest wieczność?

Ale zamierzam

z niej skorzystać.

Może to słoneczna wyspa,

na której panuje radość?

W tym życiu nie ma nikogo,

kogo mógłbym dopytać.



Bo każdy inaczej

Raj wyobraża sobie.

Jedni rozkoszną krainę

pełną miłości...

Dookoła zwierzątka,

zieleń,

na niebie słońce

ku ozdobie...

Inni miejsce

poświęcone

pogodnej pracowitości.



Ile ta wieczność

lat w sobie mieści?

Będziemy tam wszyscy,

czy będzie nas niewielu?

I czy z tej Ziemi

dostaniemy tam

jakieś wieści?

Za wiele lat

sami się przekonamy,

Przyjacielu.



Oskar Wizard





  0 komentarz
0 komentarz

Święto Życia.



Święto Życia

Pulsuje radosnym rytmem

W przebaczeniu odnajduje wolność

W nadziei swój sens

W miłości szczęście

Światło rozprasza ciemność

Odmładza serce

Uśmiech rozkwita

Wzrok łagodnieje

Nasze życzenia spełniły się

Wreszcie



Oskar Wizard





  0 komentarz
0 komentarz

Rozmowa z Bogiem.



Jak wiesz Panie Boże,

unikam pośredników.

Kosztują sporo

i zawsze moje słowa przekręcą.

Chciałbym podziękować Ci,

że naraz dajesz mi

tylko po jednym zadaniu.

Choć może trochę zbyt często?

Nic tak serce nie raduje

jak pomóc innym,

życie im przedłużyć...

Wątpiącym

przywrócić

cel istnienia.

Być wśród odrzuconych.

Wspierać niszczonych

przez bezduszną biurokrację,

wymuszać przekroczenie

jej limitów ,, miłosierdzia"...

Czasem brakuje mi

opium dla zmysłów,

modlitwy...

Lecz wiem,

co wtedy powiesz.

Zapytasz:

DLA KOGO

mojego wsparcia

znów potrzebujesz?





Oskar Wizard





  2 komentarze
Najnowsze Komentarze
Oskar Wizard
Z życia wzięta. Pozdrawiam gorąco.)))
piątek, 30, marzec 2018 17:39
2 komentarze

Każdy dzień jak wieczność

Co u Ciebie? Nie oczekuję spowiedzi
Nie będzie prostych odpowiedzi
Przeszłość jak rozlane mleko
Widoczna pod schowaną powieką
Dokonana i nieodwracalna
Wciąż nie jest namacalna
Budzi pytania i wątpliwości
Nadzieja zmusza do takich konieczności

 

Każdy dzień jak wieczność
Zmniejsza mą skuteczność
Do utrzymania się na lodzie
A w mej głowie jest już ślisko
Bo wiem że kiedyś byłaś blisko
A dzisiaj zatonięte łodzie...

 

Co u Ciebie? Wiele mam pytań
Zadaję je gdy noc witam
Przyszłość do niej podobna
Bo bez Ciebie i ulotna
Ciemna, niepewna i głuchawa
Najgorsza dla mnie to jest sprawa !
Usypia wszystkie odpowiedzi
Moje serce to ofiara tej rzezi

 

Każdy dzień jak wieczność
Zmniejsza mą skuteczność
Do powstrzymania się od płaczu
Bo w mej głowie jest już ślisko
I wiem że kiedyś byłaś blisko
A dzisiaj deszcz łez...

 

Nie ma Ciebie i nie ma nas
Jak smierć nagle zabrałaś nas
Teraz pewnie jak ja, patrzysz w sufit
Lecz ja widzę Ciebie, a Ty? Sufit...

 

Każdy dzień jak wieczność
Zwiększa pożyteczność
Ponadczasowych chwil
Dzisiaj mogę je docenić
I na lepsze się zmienić
Choć smak porażki też był

 

Każdy dzień jak wieczność
Zmniejsza mą skuteczność
Do utrzymania się na lodzie
A w mej głowie jest już ślisko
Bo wiem że kiedyś byłaś blisko
A dzisiaj zatonięte łodzie...

  1 komentarz
1 komentarz

Trzeba rozmawiać Przyjacielu.

 

Pośród znajomych,

których znasz bardzo wielu...

Pewnie jest wśród nich

wspaniałych sporo...

Tylko ze mną

możesz swobodnie rozmawiać

Przyjacielu.

Najlepiej cichą,

wieczorową porą.

 

Bo ja rozumiem,

przytulę, wybaczam.

To samo od Ciebie otrzymuję.

Twoją duszę

ze zwątpień oczyszczam.

Bo blisko ciebie dobrze się czuję.

 

 

Pośród znajomych,

których znasz bardzo wielu...

Przychodzą, odchodzą,

są na dystans zawsze...

Tylko ja byłem

i będę zawsze

mój Przyjacielu.

Niech ta wspaniała przyjaźń

nigdy nie zgaśnie.

 

 

Oskar Wizard

 

 

 

  2 komentarze
Najnowsze Komentarze
Oskar Wizard
To zawsze czas pokazuje. A zwłaszcza godzina próby. I czasem łatwiej stracić Przyjaciela w szczęściu niż w smutku. Pozdrawiam serd... Czytaj dalej
piątek, 30, marzec 2018 17:39
2 komentarze