Poezje o przemyśleniach

Modlitwa poranna

 

Spraw dobry Panie Boże,

aby mi nikt

dobrych rad

nie dawał...

Żeby już nikt

więcej nie pouczał...

Kiedyś słuchałem

i prawie miałem zawał.

Nie chcę też aby ktokolwiek

moje sumienie nawracał.

 

Mam dość roboty,

dzięki Twoim zleceniom.

Zbędne jest więc,

by ktoś w tym

przeszkadzał.

Moje życie

w szczęśliwsze

się zmienia.

Proszę, aby nikt

w moim losie

nie zamieszał.

 

Niech raczą się więc sami

swoimi mądrościami.

Niech sądzą,

że mówią

w Twoim imieniu.

To w końcu sprawa

tylko między nami.

A oni?

Może kiedyś

swoje życie

w lepsze

odmienią?

 

Mam grono Przyjaciół,

miłości też nie brakuje.

Mam cele w życiu,

tematy do rozmów...

Lubię słuchać i mówić,

co serce czuje.

Uwielbiam mądrych ludzi,

unikam osłów.

 

 

Oskar Wizard

 

 

 

(fot. z Google)

 0 komentarze
0 komentarze

JEST WSZYSTKIM

Pełnią Życia

Śmiercią Zmartwychwstaniem

Przypływem Odpływem

Kwiatem Wiecznością

O Wszechświecie

Panie Dusz

O Królu Edenu

Świątynio Miłosierdzia

 

Kazimierz Surzyn

 

 5 komentarze
5 komentarze

PRZEMIJANIE

Czym tak naprawdę życie zmierzyć,

w jaki sposób wyrazić, jak przeżyć

wiedząc, że jest ono cudem 

i każdego dnia ogromnym trudem.

 

Wpatrzony w tysiące starych twarzy z nadzieją,

przechodzących miliona mas aleją,

myślę starzy ludzie ze zmarszczkami na twarzy,

co się jeszcze w ich życia jesieni, a może zimy zdarzy?

 

A przecież każdy z nich był kiedyś młody,

tak samo jak ja teraz zwyczajnej swobody,

dążył do celu, idee przednie miał,

odszukać w życiu prawdę chciał.

 

Też będę stary od lat gorąca,

podobny do spotkanych twarzy tysiąca,

mój żywot niczym sekunda przeminie

i w księdze zapisanych obrazów się zamknie.

 

Ważne by twarz z rysami zmęczenia,

z przeżytych dni wyrażała moc zadowolenia,

tymczasem do przodu razem z wichrem gnam,

a przeszłość spełnioną bądź nie, za sobą zostawiam.

 

A gdy nadejdzie ostateczny kres mojej drogi

i zatrzyma się na zawsze mój zegar srogi,

zaś śmierć białym szalem mnie obejmie, 

może wtedy mą duszę Bóg do nieba przyjmie.

 

Kazimierz Surzyn

 2 komentarze
2 komentarze

OCZY

Oczy to wyraz, oczy to słowo 

całe długie zdanie.

Oczy to oddech, oczy to myśl,

barwne, nieme opowiadanie.

W oczach zawarty jest cały świat,

uderzenie fal o skalisty brzeg,

głębokość bezkresnego oceanu

i zachód słońca za ogrom bezmiaru.

 

Oczy to błękitne niebo,

czasem otulone ciemnymi chmurami,

to taki rym zawarty między życia stronicami.

Oczy to morskiej latarni blask,

gwiazdki świecące tęczy kolorami.

 

Oczy są drogowskazem dla zabłąkanych,

uściskiem dłoni i pomocą zagubionym,

uśmiechem pocieszenia, otwartymi ramionami.

 

Oczy to blask wspaniałego dnia,

szczęście niepojęte malowane kłosem zbóż,

ogrodem kwiatów, odbiciem lasu w stawie.

 

Ta radość w oczach w chwili zakochania.

Ten smutek po stracie najdroższych osób.

 

Bystre, zdrowe oczy to Boski dar, 

za który Ci składam dzięki, Panie!

 

Dlatego nie odwracajmy głowy

Nie bójmy się patrzeć prosto w oczy!

 

Kazimierz Surzyn

 

 

 

 

 2 komentarze
2 komentarze

Zajrzyj w głąb duszy

Kiedy zajrzysz -
w głąb swej niepokornej duszy
odnajdziesz tam
jeszcze wiele dobrego
nawet - jeśli
przeszłość cię gnębiła
żyj nadal nadzieją
i przyszłością

 

pozostaw za sobą co nieistotne
przeminęło z wiatrem
zawód sprawiło
przyszłość to nadzieja
ona oświeci ci drogę
uwierz w siebie
bo wszystko jeszcze przed tobą
ona doprowadzi cię tam
gdzie szczęście i miłość
czeka na ciebie.

 

autor: Helena Szymko /
Koszalin - 28 czerwca 2015 r.

 0 komentarze
0 komentarze