Poezje o przemyśleniach

CZYM JEST MIŁOŚĆ

Miłość to odpowiedzialność

za wypowiedzenie słowa kocham

(Nigdy nie mów go

gdy sam w to nie wierzysz

bo możesz kogoś skrzywdzić)

Miłość to szczęście bycia razem

To całkowite połączenie z drugim

człowiekiem

tak na dobre i złe

Miłość to zachwyt drugą połówką

To tkliwość pożądanie uniesienie

fascynacja

Miłość to bezinteresowność 

To wyrastanie ponad swój egoizm

( Gdy cię na to nie stać

nie potrafisz kochać nie kochasz

prawdziwie)

Miłość to uzupełnianie się wzajemne

To rozmowy o rzeczach ważnych

Miłość to wczucie się w serce

swojej wyśnionej osoby

To największy cud 

jaki może zdarzyć się człowiekowi)

( Gdy go zmarnujesz 

trudno ci będzie spojrzeć w lustro)

Miłość to przekonanie że partner

nas nie zawiedzie

że będzie trwać przy nas

do końca naszych dni

Miłość to przebaczenie win

To wzajemne zrozumienie

Miłość to słuchanie rad

płynących z serca kochanej połówki

Miłość to uczucie którego wyrazem

jest najszczerszy pocałunek

Miłość jest wtedy gdy

od ukochanej osoby

nie możesz oderwać oczu

kiedy pojawia się ona stale

w twoich myślach snach

w sercu

w romantycznych podróżach

w wierszu o tobie

w kwiatach słonecznych

w bliskości nas

 

Kazimierz Surzyn

 

  

 

  

 

 

 0 komentarze
0 komentarze

To bez znaczenia

 

To bez znaczenia,

czy jutro

będę się poezją

zajmować.

To tylko

niewielki dodatek

do życia.

Czy będę nowe natchnienia

w internecie znajdywać?

Jest wiele innych celów

do zdobycia.

 

To bez znaczenia,

jak wielki jest mój

byt wirtualny.

On niczym mi w życiu

przecież

nie pomoże.

Wnosek sam się nasuwa,

dość banalny...

O przyszłość jestem spokojny,

więc się nie trwożę.

 

Ważna jest rodzina,

garstka przyjaciół

i moje fascynacje.

Najpiękniejsze z nich

mają uśmiech kobiecy.

Wspólne poranki,

spotkania,

urocze kolacje...

Lubię patrzeć

w twoje oczy

przy blasku świecy.

 

 

Oskar Wizard

 

 

 0 komentarze
0 komentarze

Stowarzyszenie wymarłych profili

 

kiedyś to miejsce

życiem tętniło

pamiętam

nasze wieczorne

przekomarzania

lecz biegnie czas

i wszystko się zmieniło

jakaś pustka

i cisza się wyłania

 

nie piszesz nic

od długich miesięcy

jakże niczyj

jest teraz

twój profil

skryło się słońce

zniknęło szczęście

właścicielko profilu

proszę ożyj

 

podążę znanymi nam

dawniej ścieżkami

odwiedzę portal

z zapamiętanymi

wierszami

będę żyć już

chyba tylko

wspomnieniami

a tyle było czułości

między nami

 

lecz zamiast portalu

komunikat się pojawia

error 404

i koniec wspominania

 

 

Oskar Wizard

 

 

 0 komentarze
0 komentarze

OŁTARZ MIŁOŚCI

Czytając dzieła Pawlikowskiej - Jasnorzewskiej

nie mogłem się skupić. I do początku ciągle

wracałem. Myśli wciąż nowe. wirowały w głowie.

W sercu. i po pokoju jak gwiazdy po niebie.

 

Gdy weszłaś tańczyły cztery ściany. Sufit

z białości płonął. Żyrandol balował 

po orbicie. W oknach gotowały się szyby.

Moja dusza gdzieś była daleko. Ciała wcale

nie czułem. Egoizm dogorywał na piaszczystych 

wydmach. Na wodach dalekich oceanów. Samowystarczalni.

Choć z wadami jak każdy. Bez słów : kiedy wreszcie.

Czy w ogóle kiedyś. Dopóki. Jeśli. O ile. Natychmiast.

Teraz. Patrzyłem na twoje kontury.

jak malarz w swój obraz natury.

 

Dusza i ciało z siłą wróciły. Ciało odtąd stało

się tobą i mną nierozerwalne. A dusza była

taka leciutka. Jakbym obejmował rozhuśtaną

wichrem brzozę. Jakbym połykał ptasie mleczko

a podniebienie prosiło o więcej. Jak gdybym

spijał miód z powierzchni kwiatów.

Mapa doświadczeń. Kaskady płomieni.

Oddech konwalii. W źrenicach zatracenie.

Usta głodne syte znowu głodne. Ostateczne wypełnienie.

Twarze stopione płomieniem świecy. Na ołtarzu miłości

złożonym z nas dwojga.

 

Kazimierz Surzyn  

 

 

 

 0 komentarze
0 komentarze

PRZYJACIELOWI

Umarł Przemek

narciarz

serdeczny przyjaciel

wrażliwy piękny sercem

idąc przez życie

mimo problemów zdrowotnych

niósł pomoc radość innym

uśmiechnięty tryskał witalnością

w aureoli bliskości życzliwości

 

O ironio losu

właśnie dzisiaj 

pada śnieg 

jego narty

poniosą go prosto

do Nieba

Żegnaj przyjacielu

Wieczny Odpoczynek

Racz Mu Dać Panie...

 

Kazimierz Surzyn

 

 0 komentarze
0 komentarze