Poezje o przemyśleniach

RANY CZASU

W życiu dźwigamy krzyże

czerwone od bólu kolce róż

przesiąknięte łzami smutku

podnosimy się aby dostać

kolejne baty od doczesności

czas nie goi tak szybko ran

które głęboko w sercu tkwią

ale cierpliwie uczy przetrwania

i pogodzenia się z nimi by iść

w przyszłość z wiarą nadzieją

że miłość przezwycięży niemoc

a nasze upadki i wzlotów blask

doświadczeniem pozwolą poznać

piękno otaczającego nas świata

doceniając zaś żywot siebie i ludzi 

prowadzić do wybaczania błędów

które każdy przecież popełnia

 

Kazimierz Surzyn  

 0 komentarze
0 komentarze

CO MIŁOŚĆ POKONA

Miłości prawdziwej

nic nie pokona - 

ani wieku różnica

ani rozziew poglądów

ni zamęt ocen sądów

nie wady ujawnione

ani to co się zepsuło

nie wątpliwości duszy

ni sercowe rozterki

nie jest wcale ważne

co takiego się wydarzy

jakie popełnią błędy

obie strony związku

ani nawet to czy będą

bardzo daleko od siebie

miłość pokonać może - 

jedynie brak miłości

 

Kazimierz Surzyn

 

 6 komentarze
Najnowsze Komentarze
kazimierzsurzyn@gmail.com
Dzięki za miły komentarz. Serdecznie pozdrawiam TheDiary44.
piątek, 19 lipiec 2019 18:35
kazimierzsurzyn@gmail.com
Oby to nowe faktycznie przyszło. Serdecznie pozdrawiam Marmurze.
poniedziałek, 22 lipiec 2019 08:02
kazimierzsurzyn@gmail.com
Utwór muzyczny pięknie relaksuje. Pozdrowienia Marmurze.
poniedziałek, 22 lipiec 2019 08:03
6 komentarze

IŚĆ W MIŁOŚĆ

nieustannie i wytrwale

zabrać tę krasną miłość

na swoje silne ramiona

i przez całe życie nieść

 

niczego nie chcę oczekiwać

wszakże wszystko dawać

miłość jest jak orkiestra -

gra na wielu instrumentach

 

rozrasta się ciągle w sercach

niczym drzewo korzeniami

uzdrawia nasze ciała umysły

współbrzmi uroczo z czynami

 

czasem męczy jak bieg

ale też daje ukojenie

za ręce mocno trzyma

w ramionach utulenie

 

wielkie moje szczęście

raj na ziemi znalazłem

cieszę się że mam Ciebie

wszystko co mi potrzeba 

 

Kazimierz Surzyn

 

 

 0 komentarze
0 komentarze

Metal

Zimowego poranka

Jacuś roztargniony

przyjechał do miasta

może szukać żony?

 

Mało rolny jestem

ze wsi człowiek przecie

gdzie znajdę dziewuchę

jak nie w wielkim świecie

 

Na wsi bywa ciężko

człowiek sam niestety

chłopy pozostali

zniknęli kobiety

 

W oddali zobaczył postać

zamiast kurtki  czarna skóra

długie włosy aż do pasa

całkiem zgrabna też figura

podszedł na wyciągnięcie ręki

a co to Jezusie malusieńki?

 

Co to są za szopy

co to jest do chu...a

toć to nie dziewczyna

to facet się buja

 

Jakoś by zagadać

chuchnął w dbie łapki

nie zimno kolego

tak chodzić bez czapki

 

Uśmiechnął się koleś

wyjął słuchawkę z ucha

nigdy nie jest zimno

kiedy "metalu" się słucha

 

Jacuś zadziwiony

chłodno się zrobiło

znalazł bym jakiś metal

wziął i ogrzał ryło

 

Klamka drzwi sklepowych

zaraz będę prychać

w ucho mnie nie grzeje

ani nic nie słychać

 

Może inny sposób

walnąć trzeba bykiem

i zrobi się ciepło nie

dotknę klamki językiem

 

Przestał dwie godziny do klamki przyklejony

-10 stopni na termometrze  język odmrożony

pan doktor popatrzał szarpnął za makówkę

a że był karetką wziął na urazówkę

Jacek pokręcił głową w każdy na inną miarkę

a  dzięki metalowi poznałem fajną pielęgniarkę

 

Miłość jest jak metal wrzący do czerwoności

wypełnia serce umysł wpływa w duszę w kości

lecz kiedy stygnąć zacznie inna mowa ciała

gdy ostygnie całkiem zimny jest jak lodowa skała

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 5 komentarze
Najnowsze Komentarze
kazimierzsurzyn@gmail.com
Pozdrawiam serdecznie Marmurze. Napisane z humorem, choć nie zawsze jest do śmiechu, jak to w życiu bywa.
środa, 17 lipiec 2019 17:42
marmur
Zapraszam do publikowania swoich wierszy na tym blogu bez ograniczeń i oceniania . To moja informacja prywatna i trochę dziwna jak... przeczytaj więcej
piątek, 23 sierpień 2019 23:13
5 komentarze

CIERPLIWOŚĆ

Kiedy patrzę w niebo

urokliwy boski szafir 

co tak błogo nastraja

na słońce gwiazdy

chichot księżyca

który tonie w srebrze

i płynące białe obłoki

podobne do baranków

pasących się na hali

rajskich ślicznych ozdób - 

myślę o nieskończoności

niebo nie ugina się nawet

pod ciężarem różnych próśb

tam kierowanych w nadziei

na szczęśliwe rozwiązanie

 

Chcemy by nasze sprawy

były ważne najpilniejsze

do Boga o pomoc wołamy 

niekiedy się denerwujemy

że nie idzie po naszej myśli

że nie od razu otrzymujemy

ale przecież to tak nie działa

trzeba modlitwy cierpliwości

by spełniły się oczekiwania

a może to co mamy obecnie

jest dla nas najlepsze

i nie według powiedzenia -

jak trwoga to do Boga

tylko o łaski modlitwa

codzienne uwielbienie

 

gdy na szczycie siadam

Giewontu mego kochanego

tak blisko Krzyża Jezusowego

najbliżej jak się da nieba -

wyciszam swoje emocje

i poddaję siebie Twojej woli

tam wszystko staje się możliwe

 

Kazimierz Surzyn

 

 

 

 

 0 komentarze
0 komentarze