Poezje o przeżyciach

bogatym być

i ja chcę tak ciągle sobie brać

aż moje liście zaczną kropli ssać

i będzie w mej gitarze jaśniej i weselej

aż się zgaśnie tudzież bielej

i całkowitego rozchmurzonego Nieba

i błękitów mi więc trzeba

i tych Fiołków zakrapianych Tulipanów

pięknych lasów i tapczanów

i pościeli lukrowanych

kwietnic narzucanych nauczanych

słodkich wiśni i popiołów

Ambroziaków w zgon betonów

i harmidru mi Go trzeba

słodko winne tego chleba

i Rumcajsów i Anieli

często sobie ciepło ścieli

u Bocianów

 

Dawid "Dejf" Motyka

  0 komentarze
0 komentarze

Pogrzeb 6/14 - "W głowie goszczą gorsze nastroje"

W głowie goszczą gorsze nastroje

"Szczerość" wrzucona w cudzysłowie

Szczerość szukana w cudzym słowie

Płaczę sam, mieliśmy płakać we dwoje

 

Nie patrzę już na zegar

Wiem, że przyszły złe czasy

W ciszy siedzę i czekam

Aż łzy zejdą z twarzy

Ten smutek mantrą

Ten smutek? Znam go

Oddałem się każdemu detalu

dla Ciebie, myślałem, że wiesz

Słucham teraz głośno metalu

Lecz w głowie wciąż jazz

 

W głowie gorsze nastroje

Zależy mi na Tobie, Tobie na reszcie

Niech zagości szczęście nareszcie

Mieliśmy płakać we dwoje

 

Robię Ci herbatę

Ty mi robisz nadzieję

Upadam na matę

Los się ze mnie śmieje

Czy naprawdę było warto

Szastać ostatnią kartą?

Mieliśmy spotkać się z zenitem

Te krzywdy bolą mocno

Niebo miało być limitem

Lecz w głowie mam kosmos

 

W głowie goszczą gorsze nastroje

"Szczerość" wrzucona w cudzysłowie

Szczerość szukana w cudzym słowie

Płaczę sam, mieliśmy płakać we dwoje

  1 komentarze
Ostatni komentarz do tego wpisu
Wiesława Waliszewska
Piękny i pełen głębokich przemyśleń The Diary44 jest ten wiersz. Pozdrawiam
środa, 12 maj 2021 13:27
1 komentarze

łozeń się

tak słoneczko się opiło,

że się w noc oświeciło

pomodliły się i poszło

kaszlu w mroźne nałożyło

i za późno uwierzyło

coś mi tu wyrosło w puszczy

kicuś micuś na patyki

Romek woła zgadł kamienie

a Modliny wypuściły swe właściwe sanie

 

kapusty mi daj oj litości pod raj

wyleć się na łąki cały

żebyś pomścił swe migdały

 

kapucyny mi pomijaj

jakoś takoś zapominaj

a po ryju nie proś wcale

włoś się niesie po pedale

 

bajduli hajduli ciapki mi tu wtuli

kiciusie motyli zakochaj mi się

a kapcioszki, zapomnij se

 

Dawid "Dejf" Motyka

  0 komentarze
0 komentarze

w leśnym baj

horyzontów pięciolinia nutka Leśno polna w baśń

miłosnych poczęstunków, w osuszanych włosów; wstaw

wrześniowym popołudniem, i szumem Orfidei płatków

pachniesz, w landrynkowych dopatrując spojrzeniach

poczęstuj mnie, w tych dzikich namiętnie płomieniach

 

są okrzesane dla plecionych ptaków, z polerowanym oczu

gdym tak swobodnie przypomina, o zimie i roku

Brzebrzułka wędrowna, ma słodka wolna bez smoczków

którym to nanosi się a noc, co prosi nutka swobodna

i bez minionych lat, - Miodowa Kochaj Cię;

 

W umiłowanym mnie; *

 

Dawid "Dejf" Motyka

  0 komentarze
0 komentarze

Pogrzeb 1/14 - "Życzę sobie śmierci"

Zapomniałem znowu co miałem napisać
Znowu po krzyku nastąpiła cisza
Znowu piszę "żegnaj" do notatnika
Zapomniałem znowu co w głowie mi świta

Zagryzam wargi w gniewie
Ranię się myślami i mijającą dobą
Patrzę w lustro i nie wiem
Czy już jestem kimś, czy wciąż jestem sobą?
W sercu nie miało wiać zimą, znowu jestem na dnie
Powiedz, na imię mi Szymon, czy może plan B?

Zapomniałem znowu, że nie jest mi do śmiechu
Znowu boli mnie piękny zapach Twoich perfum
Znowu piszę "żegnaj" do notatnika
Zapomniałem znowu jak czule mrok się ze mną wita

Zaciskam pięści w amoku
Kaszlę panicznie krztusząc się własnymi łzami
W lustrze widzę wrogów
Rozsypałaś sól na moje rany swoimi czynami
Niestety, szczęście to nie mój krój, bo się we mnie nie mieści
Proszę, zadaj mi ostateczny ból, bo życzę sobie tylko śmierci
  0 komentarze
0 komentarze