Chciałbym być twoim światłem.

 

Chciałbym

być twoim światłem

w losu tunelu.

Nadzieją,

która trwać będzie

w spełnieniu.

Przyjaznym kibicem

przygód wielu...

Przed chłodem jesiennym

chronić w przytuleniu.

 

Chciałbym

osuszyć każdą łzę

gorącym westchnieniem.

A przed dalszymi

rozpiąć parasol

na niebie.

Razem z tobą

zachwycać się

wyśnionym marzeniem...

Widzieć

wzbierającą radość

u ciebie.

 

Chciałbym wiele

i wszystko to zrobię.

W tej chwili czekam

na przyzwolenie.

Gdy mi pozwolisz,

pocałunkiem usta ozdobię.

A nawet,

całkiem się

dla ciebie zmienię.

 

 

Oskar Wizard

 

 

 

Piątek 7.12.2018

Był taki przyjemny...
Złamałam wszystkie swe zasady...
Deszcz padał z nieba,
co postanowiłam,
zrobiłam...
Niewinnie zgrzeszyłam...
Nie żałuje,
żadnej sekundy,minuty
i całego tego czasu spędzonego.....
Może i bym mogła opisać 
te wszystkie cudowności...
Lecz one nie są dla Was...
Słodka tajemnica,
milczące usta...
Kto wtajemniczony,
będzie wiedział...
 
Autor: Blue Magiczna
zdj. z netu
 
 

Oni...

 

Mieli własną drogę,
szli według swych ścieżek...
Nadzieja w nich nie umierała,
była i trwała...
Nie spieszno im było
nigdzie...
Czasami błądzili
po omacku chodzili...
Były i przerwy...
Odpocząć musieli...
Lecz zawsze wracali 
na swą drogę wybraną...
Ich własną...
Sami tęsknili...
Innym się nie przyznawali...
Mówili, że tak dobrze im
bo sami wybrali...
Samotność...
Była dobra,
cudowna,
wspaniała...
Do czasu, 
aż na swej drodze siebie spotkali...
Poznawali się długo...
Nie spieszno im było...
Nie wierzyli,
bali się odkrywać siebie...
Tajemniczość w nich była...
I to ich przyciągało do siebie,
a zarazem odpychało...
Bali się uczuć
choć było to ich pragnienie...
Czułości, bliskości, miłości...
Dotyku, ciepła, przytulenia...
Pocałunków, rozkoszy, podniecenia...
Trwali...
Już nie szukali...
Wiedzieli, że znaleźli...
Teraz tylko musieli
samych siebie przekonać...
By to oni sami uwierzyli,
że swą miłość odnaleźli...
Czy uwierzą?
Czy się przekonają?
Tylko czas pokarze...
Czy wytrwają...
Czy jednak pójdą dalej...
W swojej samotności...
 
Autor: Blue Magiczna
zdj. z google

Kim jesteś?

Kim jesteś przyjacielu
co zaprząta twoją głowę
jaki cel masz swojej drogi
czy to wiatr kieruje tobą
 
Jesteś nieskończonym blaskiem
światłem w tafli lśniącej wody
która mieni się jak kryształ
jesteś atomem przyrody
 
Nie daj wmówić sobie winy
że niegodnyś tego życia
bo nie znajdziesz na tym świecie
w lustrze takiego odbicia
 
jak ty
 
Co prowadzi kroczyć karze
po skalistej ścieżce drogi
co tak pcha ciągle do przodu
usiądź niech odpoczną nogi
 
Kołysany wichrem uczuć
zmagasz się ze swoim światem
ale w duszy czuje przecież
że jesteś w tej drodze bratem
 
Cuda czasem się zdarzają
i nie muszą wiele znaczyć
często stoją tuż za rogiem
tylko zechciej je zobaczyć
 
https://www.youtube.com/watch?v=QcdGVvc_Jdw&lc=z22ythmrvrnajzdv1acdp430jowfc24caexayyuv4d1w03c010c

Wiosenny brzeg

Niech lód nie skuje
naszych serc
a śniegi
niech nie prószą
w oczy
nie bądźmy podobni
do lodowych twierdz
gdyż świat nadal
jest uroczy

biel pokryła
jesienne szarzyzny
nosimy ubrania
jak wiosna kolorowe
w tym zimnie
stajemy się bardziej bliscy
serca potrzebując ciepła
na wzruszenia są gotowe

daj mi więc uśmiech
najbardziej promienny
tak abym ujrzał
tańczące iskierki
na śniegu
jest on dla mnie
właśnie teraz
najbardziej zbawienny
razem dopłyniemy
do wiosennego brzegu


Oskar Wizard

Poniedziałkowe życzenia

Dziękuję za wspaniały dzień
i odwiedziny niezwykle urocze.
Niech w nowym tygodniu
będą tylko wspaniałe dni
i przyjemne noce.
Zabiorę ze sobą
wszystkie twoje fotki.
Dorzucę garść wspomnień
i wszelkie natchnienia.
W sercu umieszczę
obraz twój słodki.
Przytulę,
zanim powiem:
do widzenia!
Życzę wieczoru uroczego
w namiętnym rozmarzeniu.
Uśmiechu tyle,
ile gwiazd na niebie.
A teraz na dobranoc buziak
i przytulenie!


Oskar Wizard

W stronę Słońca

 

wychodzę na zawsze

ze strefy mroku

bo byłem takim

jak mnie nauczono

smutny romantyzm

ma mało uroku

zamykam bez żalu

epokę minioną

 

wolę blask słońca

i pogodne nastroje

lubię rozmowy

zamiast milczenia

wybacz

to życie jest tylko moje

niech się w szczęśliwsze zmienia

 

odrzucam regułę

złudnej wzajemności

jeśli mam czegoś nadmiar

to z tobą się podzielę

depresja jest jedną

z cech samotności

sprawdzam

którzy ze znajomych

to przyjaciele

 

 

Oskar Wizard

 

 

 

Uczucie

 

nie proszę o więcej

nawet nie o serce

a kilka życzliwych słów

 

czas mija bezpowrotnie

postąpmy roztropnie

gdy się spotkamy znów

 

są baśnie o miłości

bogate w namiętności

przeczy im czas

 

widzę tu proste rozwiązanie

nie mówmy do siebie

,,kochanie"

a życie nie doświadczy nas

 

lat wspólnych trzeba nam wiele

odpowiedzą czyśmy kochankowie

czy przyjaciele

cieszmy się wspólną chwilą

 

co zbyt gorące

szybko się spali

my w swych uczuciach

wciąż niedojrzali

niech nigdy nie miną

 

 

 

Oskar Wizard

 

 

 

Sukienka

 

przytul się do mnie kochanie

pozwól usta całować zachłannie

chwila beztroski powstanie

nie jak codzienne krzątanie

nie dręcz mnie

ciągłym spostrzeganiem

że znów zmieniłaś kolor

cudownych włosów

i tak jesteś moim kochaniem

bo one i tak mi się podobają

nie liczę przecież

żadnych odrostów

 

masz gust bardzo dobry

i wiesz czym jest piękno

kształt piersi nadobny

jesteś prawdziwą królewną

 

ja tylko odcieni nie odróżniam

jak każdy mężczyzna w tym błądzę

i z komplementem się spóźniam

bo bezdech powodują żądze

 

gdy pytasz jaką sukienkę

masz ubrać

aby wzbudzić

oklaski ciebie godne

aby zachwyt zyskać

i pełne uznanie

ja gazet modowych nie czytam

nie pytaj więc co dziś jest modne

bez sukni wyglądasz najpiękniej

kochanie

 

 

Oskar Wizard

 

 

 

Jesienią…


jesienią

liście opadają

jak z ramion

balast lat minionych

swoim dywanem

przypominają

zapomniane

niespełnione sny

wiatr

smętnym zawodzeniem

wzbudza w sercu

nostalgiczny

puls

że mogło być inaczej

zwłaszcza

pośród wiosennej beztroski

tak szybko zmierzch zapada

marzną ci dłonie

chłód wieczoru

gasi uśmiech

a ja wciąż czekam

abyś trafiła

do mojego ciepłego

przyjaznego domu


Oskar Wizard



Przemów sercem

kiedy mówisz do mnie

nie podnoś nigdy głosu

bo wyostrzone dźwięki

ranią harmonię ciszy

w przestrzeni dobra

 

kiedy mówisz do mnie

                    zniż głos

                               aż po szept

 

niech twoje słowa szumią

jak łagodny strumyk

i koją rytmem

bijącego serca

 

a najlepiej

przemów do mnie

              bez słów

przemów do mnie

              sercem

 

 

Autor: Don Adalberto

Dziękuję...

W mej duszy gra muzyka błękitem owiana...
Każdy takt rusza moje serce...
Muzyką wyrażam swe emocje...
Może ja nie znam się na tych nutkach
wszystkich by utworzyć z nich dźwięk,melodię...
Lecz gdy zamknę oczy...
Czuję ją w sobie...
Są dźwięki wywołujące emocje...
Melodie zmysły kojące....
Piosenki mnie wyrażające...
I piosenki co po prostu
lubię bo lubię,
bez żadnej przyczyny....
Kocham muzykę...
Dźwięki...
Melodie...
A Wam wszystkim dziękuję ....
Że tu ze mną jesteście....
 
-Blue Magiczna
(zdj.Google)
 
 

Milczenie gwiazd

w trajektorii myśli

biegły wspomnienia

dźwiękami dwugłosu

 

nów księżyca

utonął w filiżance

czarnej kawy

 

potem zniknął

z ostatnim łykiem

wysrebrzając włosy

 

a konstelacje gwiazd

w lustrzanych źrenicach

milczały o przyszłości

 

 

Autor: Don Adalberto

 

Cisza przed Pragnieniem.

 

 

tonę w aksamicie ciszy

baśniowe roztaczam wizje

na podobieństwo snu

 

i tylko stary budzik

zaburza doskonałość

marzeń mknących

poza czas i miejsce

jakby chciał protestować

bo nic

nie trwa wiecznie

 

w tym słodkim stanie

mija godzina za godziną

w klepsydrze krystalicznej wolności

przesypują się ziarna szczęścia

aż do ostatniego

krzyczącego złotymi zgłoskami

że minął czas

 

wtedy i tylko wtedy

otwieram czeluście serca

na nowe doznania

i bliskość drugiego człowieka

bo chwile uroczej samotności

nie mogą

trwać wiecznie

 

 

Oskar Wizard

 

 

# Me Too

 

Przyjaciółko serdeczna i droga!

Marzysz mi się o poranku,

śnisz każdej nocy!

A zwłaszcza twoje piękne,

kształtne nogi...

Namiętny uśmiech,

tajemnicze oczy!

 

Lecz komplementy

toną cicho

w milczącej duszy...

Nie chcę być posądzonym

o molestowanie!

Prokuratora

żadna miłość

nie wzruszy!

Idź dalej

samotnie przez życie,

(Kochanie)!

 

 

Oskar Wizard

 

 

Oni

przeprowadzili się

a w moim notesie

jeszcze pozostały

ich dawne adresy

 

   nie wykreślam ich

   choć dobrze wiem

   że już do nich

   nie napiszę

 

w moim telefonie

ciągle przybywa

milczących numerów

 

   nie usuwam ich

   choć dobrze wiem

   że oni już nie zadzwonią

 

 

 

Autor: Don Adalberto

Elegia o...

płonę zniczem pamięci

na waszych grobach

 

rozświetlam wspomnieniem

cmentarną rzeczywistość

 

białą smugą modlitwy

ulatuję w przestworza

 

pocieszam się myślą

że jest wam lepiej u Boga

 

topnieje jak wosk

łza pod powieką

 

a wy z tamtego brzegu

wołacie do mnie

 

-non omnis moriar!

 

 

Autor: Don Adalberto

,,Gotowce" pod fotki znajomych.*

 

Tańcząc wśród barwnych bukietów liści jesieni,

poczujemy znów młodość serc, będziemy spełnieni.

 

Bo szczęście pochodzi z głębi serca.

I niech to będzie zawsze chroniona twierdza!

 

Zaśpiewam Ci najpiękniejsze wiersze.

A będą one coraz śmielsze...

 

Szczęście dopiero wtedy pełnym się staje,

gdy radości obydwojgu daje.

 

Widziałem gdzieś przepiękne róże.

Zatrzymały mój wzrok nieco dłużej.

Lecz dopiero, gdy ujrzałem Ciebie,

poczułem się szczęśliwy jak w Niebie!

 

Złocistym słońcem uroczej jesieni,

będziemy prawdziwie uszczęśliwieni!

 

Idąc przez życie tanecznym krokiem,

cieszmy się polskiej jesieni urokiem!

 

Wśród wielu moich codziennych myśli,

jedna dźwięcząc pyta:

Czy szczęście dziś nam się wyśni?

 

Piękne jesienne słońce rozpala w nas uczucia gorące!

 

Jesteś moim powietrzem potrzebnym do oddychania.

Jesteś najpiękniejszym wierszem bliskim zakochania.

 

Nie można nie kochać uroczej jesieni.

W chłodzie poranka idziemy bardziej przytuleni.

 

Najpiękniejsze są chwile, które jeszcze przed nami...

Mówią tak wszyscy prawdziwie zakochani.

 

Przyśniły mi się dziś Twoje namiętne usta...

Lecz przecież sny, to nie rozpusta!

 

 

Gorący pocałunek i namiętne przytulenie...

Życie zyskuje urok i natchnienie!

 

Motyle są cudowne i swoim urokiem zmysły zachwycają...

Lecz we mnie wspomnienia Twojego piękna tylko pozostają.

 

 

 

Oskar Wizard

 

 

 

 

*- i na sms-y.

 

 

 

Nie chcę być Bohaterem!

 

nie chcę być bohaterem

żaden ze mnie Herkules

wystarczy mi sławy tyle

ile pomieszczą

kiedyś

zachwycone spojrzenia wnuków

nie chcę być

znawcą poezji

żaden ze mnie Słowacki

wystarczy mi umowne miejsce

między Lechoniem a Waligórskim

w wirtualnej przestrzeni

nie chcę być Don Juanem

żaden ze mnie Tulipan

do pełni szczęścia

wystarczy mi twoje uczucie

bo jest prawdziwe

 

Oskar Wizard

 

 

 

Poniedziałek...


jeszcze do wczoraj wierzyłem
w moc uśmiechu
że magią swoją zaczaruje
nawet poniedziałek
jeśli coś udać się dziś ma
blisko jesteś grzechu
a ja
nie golę się

i niech krzywym będzie
mój przedziałek

wszędzie widzę
smutnych
zawiedzionych
rozczarowanych ludzi
dinozaur by pękł
pod naporem
ich prawdziwych czy urojonych
problemów
jako empata przesiąkam nastrojami
więc smutek się we mnie budzi
zsumujmy
twoje i moje kłopoty
już starczy
proszę
więcej nie mów

i kiedy jestem tak blisko dna
/teraz już naszej wspólnej/
strasznej
rozpaczy
sięgam
do zgromadzonych
przez lata zbiorów
mojej psychologii
pozytywnego myślenia
zamiast się wieszać
na biurkowej
zbyt małej lampie
zamykam oczy
wyrzucam słowami cierpienie
i nie ma już po nim
ani śladu
ani cienia

Oskar Wizard