Poezje o przyrodzie

Chwila

Była to chwila,  kiedy nasze wszystkie zmysły działały.
Urzekało nas zachodzące słońce.
Pachniały drzewa kwitnące.
Nad jeziorem gacki latały i kaczki szuwary poruszały.

W wodzie   odbijał się obraz.
Na słońce popatrzeliśmy jeszcze raz.

Było to efemeryczne dnia zakończenie.
Ostatnie jego tchnienie.

Wszystko razem połączone.
Było jak w symfonii zgrane.

Z każdą chwilą coś z niej uchodziło.
Coś na naszych oczach się kończyło.

Dzień powiedział dobranoc.
Nastała księżycowa noc.

Naczelny
Dobranoc
 

Komentarze

Umieść swój komentarz jako pierwszy!
Gość
wtorek, 22 październik 2019