Poezje o przyrodzie

Sonecik 3

Przyroda się budzi
i Polskie  słońce wschodzi.
Podziwiam poranne widoki
- czerwone niebo  i obłoki.

Wzrokiem nie sięgam daleko
-mgła rozlała się jak mleko.

Zaczynają śpiewać ptaki.
Odgłosy  koją serce,
które składam  Polsce.

Piszę bo natchnął  mnie
pejzaż  cudny i bliski taki.

Złoczyńca
Sonecik 2
 

Komentarze

Umieść swój komentarz jako pierwszy!
Gość
środa, 18 wrzesień 2019