Poezje o przyrodzie

Sonecik 3

Przyroda się budzi
i Polskie  słońce wschodzi.
Podziwiam poranne widoki
- czerwone niebo  i obłoki.

Wzrokiem nie sięgam daleko
-mgła rozlała się jak mleko.

Zaczynają śpiewać ptaki.
Odgłosy  koją serce,
które składam  Polsce.

Piszę bo natchnął  mnie
pejzaż  cudny i bliski taki.

Nic prócz ciebie
Pustka w Sercu
 

Komentarze

Umieść swój komentarz jako pierwszy!
Gość
wtorek, 04 sierpień 2020

By accepting you will be accessing a service provided by a third-party external to https://poe.pl/