Poezje "Rozmowa z Bogiem"

Za piecem

ludzie mówią

że nie święci

garnki lepią

mówią też

że najlepiej

u Boga za piecem

 

- a jeśli Ty

raj nam obiecałeś

to po co Ci piec

i kto właściwie

w nim pali?

 

 

Autor: Don Adalberto

CHCESZ MIŁOŚCI PODARUJ MIŁOŚĆ
Poranne łzy
 

Komentarze

kazimierzsurzyn@gmail.com w środa, 15 maj 2019 08:40

Powiedzenia ludu zawierają głębokie myśli. Przysłowiowy piec to dom, ciepło,
miłość, życie wieczne w raju. Z pozdrowieniami.

Powiedzenia ludu zawierają głębokie myśli. Przysłowiowy piec to dom, ciepło, miłość, życie wieczne w raju. Z pozdrowieniami.
Gość - D. Adalberto w piątek, 17 maj 2019 13:18

Dziękuję za próbę interpretacji symboliki pieca. Dla mnie jednak piec kojarzy się bardziej z nowelką B. Prusa "Antek", bajką o Jasiu i Małgosi lub z obozami zagłady. No cóż, każdy ma prawo do swoich własnych odniesień. Z pozdrowieniem.

Dziękuję za próbę interpretacji symboliki pieca. Dla mnie jednak piec kojarzy się bardziej z nowelką B. Prusa "Antek", bajką o Jasiu i Małgosi lub z obozami zagłady. No cóż, każdy ma prawo do swoich własnych odniesień. Z pozdrowieniem.
kazimierzsurzyn@gmail.com w piątek, 17 maj 2019 13:53

No cóż..., jedni mają skojarzenia radosne, inni przygnębiające, ale takie jest życie, każdy może wybierać i każdy ma do tego prawo. Pozdrawiam.

No cóż..., jedni mają skojarzenia radosne, inni przygnębiające, ale takie jest życie, każdy może wybierać i każdy ma do tego prawo. Pozdrawiam.
Gość - Agnieszka w środa, 15 maj 2019 09:16

tak na chłopski rozum ,,nie święci garnki lepią" dotyczy nas ,zwykłych grzeszników .To my sami kierujemy swoim życiem ,wyborami...Święci już swoje ulepili.Miłego dnia

tak na chłopski rozum ,,nie święci garnki lepią" dotyczy nas ,zwykłych grzeszników .To my sami kierujemy swoim życiem ,wyborami...Święci już swoje ulepili.Miłego dnia
Gość - D. Adalberto w piątek, 17 maj 2019 13:20

Tak, święci musieli ulepić niezłe cacka, skoro otrzymali za nie aureolę. Pozdrawiam serdecznie Agnieszko.

Tak, święci musieli ulepić niezłe cacka, skoro otrzymali za nie aureolę. Pozdrawiam serdecznie Agnieszko.
Gość
niedziela, 18 sierpień 2019