Poezje "Rozmowa z Bogiem"

Modlitwa poranna

dotknij mych oczu

abym przejrzał

dotknij mych uszu

abym usłyszał

dotknij mych ust

abym mógł mówić

tchnij w umysł swą myśl

abym zrozumiał

wyrwij z serca

cierń pychy

abym mógł pokochać

przyłóż krzyż do ramion

abym się uniżył

prowadź twoimi ścieżkami

abym doszedł

do domu Ojca

 

 

Autor: Don Adalberto

Fotografia: Don Adalberto

 

 

                                       

                                            

 

 

 

 

  11 komentarze
Najnowsze Komentarze
Gość — Kazimierz
Bardzo piękna modlitwa. Pozdrawiam.
czwartek, 28 luty 2019 20:22
Gość — D. Adalberto
Dziękuję i życzę wieczoru pełnego natchnień.
czwartek, 28 luty 2019 21:01
Gość — marmur
https://www.youtube.com/watch?v=NeLG32w-EZs ... przeczytaj więcej
piątek, 01 marzec 2019 21:40
11 komentarze

Modlitwa poranna

 

Spraw dobry Panie Boże,

aby mi nikt

dobrych rad

nie dawał...

Żeby już nikt

więcej nie pouczał...

Kiedyś słuchałem

i prawie miałem zawał.

Nie chcę też aby ktokolwiek

moje sumienie nawracał.

 

Mam dość roboty,

dzięki Twoim zleceniom.

Zbędne jest więc,

by ktoś w tym

przeszkadzał.

Moje życie

w szczęśliwsze

się zmienia.

Proszę, aby nikt

w moim losie

nie zamieszał.

 

Niech raczą się więc sami

swoimi mądrościami.

Niech sądzą,

że mówią

w Twoim imieniu.

To w końcu sprawa

tylko między nami.

A oni?

Może kiedyś

swoje życie

w lepsze

odmienią?

 

Mam grono Przyjaciół,

miłości też nie brakuje.

Mam cele w życiu,

tematy do rozmów...

Lubię słuchać i mówić,

co serce czuje.

Uwielbiam mądrych ludzi,

unikam osłów.

 

 

Oskar Wizard

 

 

 

(fot. z Google)

  0 komentarze
0 komentarze

Dobrze że jesteś

Wiersz jest jak muzyka

płynąca z serca wnętrza

ballady muskają struny

smyczki  na uczuć wezwanie

trąbki jak bębny burzy

i gitarowe ostre granie

Płynie ta muza z wolna

nieraz potokiem rwąca

szumiący ciężko w uszach

kropla cicho kapiąca

leci w bezkresy świata

gdzie nikogo nie było

do mgły co otchłań zasłania

w ciepłym promieniu jest miło

zanurzyć swoje wnętrze

wygrzać wiekowe gnaty

by tam wejść zbędny bilet

nie musisz być bogaty

otwórz się na te granie

bywa że struna pęknie

akord zabrzmi fałszywy

od muzy płynącej z serca

każdemu serce mięknie

oszukasz samego siebie ?

wrażliwość jest w nas wpisana

z góry spływa rozbłyskiem

iskra słowa wysłana

ty co drapiesz się w czoło

czytając te bazgroły

ze  mną nie zawsze wesoło

ale dobrze że jesteś

 

 

  4 komentarze
Najnowsze Komentarze
Gość — D. Adalberto
Marmurze, dobrze, że jesteś. Pozdrawiam.
piątek, 08 luty 2019 08:34
Helena Szymko
"Wiersz jest jak muzyka płynąca z serca wnętrza" . Pięknie to ująłeś, wiersz piękny. Serdeczne pozdrowienia marmurze... przeczytaj więcej
piątek, 08 luty 2019 11:20
Oskar Wizard
Gdy wiersz płynie z samego serca jest najpiękniejszą melodią. Nie musi być doskonały lecz autentyczny. Poza tym uważam, że nie doc... przeczytaj więcej
piątek, 08 luty 2019 11:51
4 komentarze

Cel wierszy

 

słowo stworzone

w sposób

tak piękny

że sercu dodaje skrzydeł

 

w rymach odnajduje

melodię zmysłów

pieszcząc doznania

pięciolinią

wyrazów

 

bez rymu

zaś

pędzi

jak oszalały ogier

płynie

jak wodospady

kruszące skały

rozbija zaskorupiałe

przekonania

zerwane z uwięzi

reguł

 

próbuje przytulić

myśli

przyspieszyć

tętno

rozgrzać ciało

 

lub wprost przeciwnie

zmrozić celną puentą

niespodziewanie

docierając

do źródła

wszystkich lęków

 

bywa też lekiem

na wszelkie obawy

gdyż ma moc magiczną

zdolną

uzdrowić duszę

lub obudzić

drzemiącą

miłość

 

a wszystko to

tylko dla Ciebie

Czytelniku

 

 

Oskar Wizard

 

 

  2 komentarze
Najnowsze Komentarze
marmur
Wiersze uwalniają naszą duszę i pokazują wnętrze człowieka . Pozdrawiam serdecznie Oskarze ... przeczytaj więcej
poniedziałek, 21 styczeń 2019 23:56
Oskar Wizard
Dokładnie tak. Pozdrawiam serdecznie
środa, 23 styczeń 2019 21:13
2 komentarze

Epifania

Tobie pokłon oddaję

Najwyższa Mądrości

która objawiasz się

w dziełach stworzenia

 

pochylam się nisko

nad źdźbłem trawy

i przed nieskończonym

majestatem kosmosu

 

przed Tobą składam

pomnażany talent

który - jak wszystko

od Ciebie otrzymałem

 

wybacz mi spóźnienie

do betlejemskiej groty

ale zagubiłem się

w labiryncie czasu

 

                               Izrael, październik 1994

 

 

Autor: Don Adalberto

Fotografia: Don Adalberto

  5 komentarze
Najnowsze Komentarze
Gość — Anna
Piękny!
sobota, 05 styczeń 2019 22:13
Gość — D. Adalberto
Dziękuję i serdecznie pozdrawiam.
sobota, 05 styczeń 2019 22:39
Gość — marmur
Bez wdzięczności nigdy nie zrozumiemy do końca jakie dostaliśmy dary . To prawda najprawdziwsza . Pozdrawiam raz jeszcze ... przeczytaj więcej
sobota, 05 styczeń 2019 22:38
5 komentarze