Poezje o samotności

Pogrzeb 6/14 - "W głowie goszczą gorsze nastroje"

W głowie goszczą gorsze nastroje

"Szczerość" wrzucona w cudzysłowie

Szczerość szukana w cudzym słowie

Płaczę sam, mieliśmy płakać we dwoje

 

Nie patrzę już na zegar

Wiem, że przyszły złe czasy

W ciszy siedzę i czekam

Aż łzy zejdą z twarzy

Ten smutek mantrą

Ten smutek? Znam go

Oddałem się każdemu detalu

dla Ciebie, myślałem, że wiesz

Słucham teraz głośno metalu

Lecz w głowie wciąż jazz

 

W głowie gorsze nastroje

Zależy mi na Tobie, Tobie na reszcie

Niech zagości szczęście nareszcie

Mieliśmy płakać we dwoje

 

Robię Ci herbatę

Ty mi robisz nadzieję

Upadam na matę

Los się ze mnie śmieje

Czy naprawdę było warto

Szastać ostatnią kartą?

Mieliśmy spotkać się z zenitem

Te krzywdy bolą mocno

Niebo miało być limitem

Lecz w głowie mam kosmos

 

W głowie goszczą gorsze nastroje

"Szczerość" wrzucona w cudzysłowie

Szczerość szukana w cudzym słowie

Płaczę sam, mieliśmy płakać we dwoje

  1 komentarze
Ostatni komentarz do tego wpisu
Wiesława Waliszewska
Piękny i pełen głębokich przemyśleń The Diary44 jest ten wiersz. Pozdrawiam
środa, 12 maj 2021 13:27
1 komentarze

Zatrzymam ciebie

Zatrzymam ciebie, byś nie odszedł więcej.
Myślami swymi owinę jak szalem
I w oczy patrzeć będę, ciągle patrzeć,
I prosić będę, prosić będę stale.

Żebyś już został, byś płaszcza nie wkładał
I nie wychodził, jak zwykle o trzeciej.
Bo gdy odejdziesz, ja zostanę sama
I myśl natrętna jak ptak znów przyleci.

I szeptać będzie mi ciągle do ucha,
Że już ci wcale nie jestem potrzebna,
Że tyle dziewczyn jest innych na świecie
Myśl, co aż boli - a ja, znów niepewna.

Więc proszę zostań, płaszcza już nie wkładaj,
Przytul mnie mocno, jak wtedy, nad morzem.
I bądź już ze mną, bądź zawsze już ze mną,
Pozwól nam razem iść przez życie, Boże.


  2 komentarze
Najnowsze Komentarze
TheDiary44
Cudowny
czwartek, 06 maj 2021 16:54
Gość — stanislaw
wiersz jest niezly o tesknocie i ulotnym uczuciu ja mam napisanych ponad 300 i pora je opoblikowac pozdrawiam... przeczytaj więcej
czwartek, 06 maj 2021 19:50
2 komentarze

Pogrzeb 2/14 - "Telefon"

Wybieram kolejne cyfry wybijając Twój numer

Więc proszę kochanie, nie odbierz mnie źle

Zatracam się, we własnej głowie się gubię

Więc proszę kochanie, nie odbierz mnie źle

 

To połączenie miało silny sygnał

bo nic nie łączy mocniej niż miłość

Z równowagi smutek mnie wygnał

tak mocny, jak jeszcze mi się nie śniło

 

To połączenie zdrady z moją naiwnością

zaprowadziły mnie do momentu, gdy

piszę ten wiersz

Znowu ubolewam nad własną słabością

wobec Ciebie, abonament niedostępny

Proszę odbierz

 

W moim życiu już dość zerwanych kontaktów

niemoc mojej osoby w mej głowie mnie sączy

Wyciszony na Twoje wiadomości z nadzieją

że ta iskra znowu nas ze sobą połączy

 

Wybieram kolejne cyfry wybijając Twój numer

Więc proszę kochanie, usłyszeć Cię chcę

Nie odrzucaj mnie, w otchłań znów sunę

nie wiem, co zaraz powiem, więc

Nie odbierz mnie źle

  0 komentarze
0 komentarze

Pogrzeb 1/14 - "Życzę sobie śmierci"

Zapomniałem znowu co miałem napisać
Znowu po krzyku nastąpiła cisza
Znowu piszę "żegnaj" do notatnika
Zapomniałem znowu co w głowie mi świta

Zagryzam wargi w gniewie
Ranię się myślami i mijającą dobą
Patrzę w lustro i nie wiem
Czy już jestem kimś, czy wciąż jestem sobą?
W sercu nie miało wiać zimą, znowu jestem na dnie
Powiedz, na imię mi Szymon, czy może plan B?

Zapomniałem znowu, że nie jest mi do śmiechu
Znowu boli mnie piękny zapach Twoich perfum
Znowu piszę "żegnaj" do notatnika
Zapomniałem znowu jak czule mrok się ze mną wita

Zaciskam pięści w amoku
Kaszlę panicznie krztusząc się własnymi łzami
W lustrze widzę wrogów
Rozsypałaś sól na moje rany swoimi czynami
Niestety, szczęście to nie mój krój, bo się we mnie nie mieści
Proszę, zadaj mi ostateczny ból, bo życzę sobie tylko śmierci
  0 komentarze
0 komentarze

Wypędzone serce

Wypędzono kiedyś czyjeś serce,
Choć kochało i to było winą.
Potoczyło się pęknięte drogą,
Niepotrzebne, wiec pragnęło zginąć.

Spoglądało na drzewa przy drodze,
Lecz ich wcale, wcale nie widziało.
Umierało tam samotne, w bólu
Lecz do końca, do końca kochało.

Jezus przyszedł, cicho stanął obok,
Spojrzał w oczy, z duszy boleść wyjął
I pozszywał to pęknięte serce,
I do serca swojego je przyjął.
  4 komentarze
Najnowsze Komentarze
Gość — Helena
Tak to prawdą jest, że wypędzone serce inną śpiewa pieśń, nie tą pełną wesela, lecz jak ten samotny słowik co swe skrzydła do sieb... przeczytaj więcej
wtorek, 23 marzec 2021 13:14
Gość — Wiesława Waliszewska
Pięknie dziękuję Heleno za pochylenie się nad moim wierszem. Pozdrawiam serdecznie
środa, 24 marzec 2021 13:13
marmur
Serce poskładane mam moc tworzenia i dawania miłości . Pozdrawiam Wiesławo serdecznie ... przeczytaj więcej
czwartek, 25 marzec 2021 07:09
4 komentarze