Poezje o samotności

Orzeł

Kiedyś leciał nisko, lecz wznosił się wysoko
dopóki strzałą nie dostał w oko,
Orzeł wspaniały
toną w przepaści bez dna
w bezdechu runą na ziemię.
Leży i płacze
Dusza wciąż skacze
tęskni za dawnymi lotami
za wspaniałymi łowami
za ukochaną wolnością
lecz na próżno.........
ogarnięty jest ciemnością,
śmiercią i samotnością.

Krollord , Gdynia 2007

 0 komentarze
0 komentarze

Samotność we dwoje

Gdy wieczorem znów gardło się łzami napełnia
Pędzone samotnością
Myśli cisną się do serca by uciec choćby w ciemność
Szukając kogoś
Kogoś kto by patrzył i widział
Brał i dawał
Mówił i słuchał
Inaczej chciałem
Inaczej chcę
Nie zmienię.

 0 komentarze
0 komentarze

Żal

Jestem lecz czy mnie ktoś widzi
Kto zapłacze jak odejdę i czemu
Sam na sam ze wszystkim
Słuchając muzyki którą mi ktoś wyjął z serca
Czekam na litość której chcę i nie
Jak długo wytrzymam.

 0 komentarze
0 komentarze

Cisza i zmrok

Zapadła cisza
i zapadł zmrok
ciężki tak ze moje powieki
ani wargi
nie są w stanie
udźwignąć lub złamać

słowo kocham
nie przechodzi mi przez usta
uszy nie chcą tego słyszeć
więc tkwię w ciszy

nie chcę widzieć Twoich oczu
nie chce wiedzieć że patrzysz na mnie
zaciskam powieki
i tkwię w mroku

boli mnie miłość
to że nosisz mnie w sercu
to że ja świat poza Tobą widzę
szept mój krzyczy
lecz nikt usłyszeć go się nie stara

nikt nie dostrzega
w zwierciadle mej duszy wypisanego smutku
przyjaciele mówią
"wy to jesteście szczęśliwi"
a mi z przygryzionego języka
sączy się krew
by nie powiedzieć nic "głupiego".

 0 komentarze
0 komentarze

Papieros

Siedzę sama, zegarek nie tyka
W ciszy słyszę jak papieros się pali
Zaciągając się jak powietrzem jego dymem
myślę o tym, co mi kiedyś dawałeś

Myśląc o tym myślę w dwójnasób
nasłuchując jednocześnie twoich kroków
Dusza z ciałem łączy się tępym bólem
kiedy chowam się w kuchennym półmroku

Wpół spalony jest papieros kiedy słyszę
jęk podłogi która skrzypi pod stopami
(czy to twoje stopy depczą ją do bólu?)
Ja bezgłośnie jej wtóruję mięśniami

Dźwięk ustaje i zamarza w chłodzie ciszy
co przenika każdy skrawek mego ciała
Jak papieros kończy się wspólne życie
co dzielone mnożyło doznania.

 0 komentarze
0 komentarze