Poezje o samotności

Zagubienie

myśli czasem obrastają tłuszczem i w ogóle nie dążą do wyjścia
nie zobaczą, nie usłyszą ani nie poczują zmysłowej rzeczywistości
nie dotrą do wielu pramyśli - to myśli chorej młodości,
nienawiści, bólu, starości, udręki miłosnej,
a jednak zamykają w sobie coś zmysłowego,
pakiet uczuć szkodliwy - dlaczego nie znajdują więc wyjścia
dlaczego pamięć odtwarza ranę od nowa
karmiąc się ciosem ze strony ukochanej ręki
przegranymi ze skurwielami
urojeniami - wydawało się, że chciałyby się skończyć
ze sobą skończyć, ale nie mogą, nie mogą
bronią się jak wampiry przed uleczeniem
były w środku baniek bólu
gdyby się odkryły i zaczęły rozmawiać
wszystko musiało by wrócić i znów się powtórzyć albo zmienić
a materiał coraz słabszy - życie na pół gwizdka -
życie w bańce, ale jednak życie, a co bez tego - przestrzeń pustych dni -
ale co jeśli dni prawdziwych, co jeśli znów będzie można się łudzić
jeśli się jednak znajdzie siły do snów na jawie - czy to takie złe -
co można stracić - przecież już się nie lubisz i tak..

DO siebie
Władca świata
 

Komentarze

Umieść swój komentarz jako pierwszy!
Gość
czwartek, 26 listopad 2020

By accepting you will be accessing a service provided by a third-party external to https://poe.pl/