Poezje o Smutku

"Katastrofa Titanica"

Spotkali się przypadkiem -
wypływając w rejs marzeń statkiem
ona piękna płomiennowłosa
on uroczy młodzieniec
o uroczym sposobie bycia -
los ich ze sobą połączył
przypadkowa znajomość
w miłość się przerodziła

 

gdy statek otarł się o górę lodową  
nieprzewidziana
katastrofa się wydarzyła

 

w tych krytycznych chwilach
byli blisko siebie
oni już wiedzieli 
że to ich ostatnie chwile
statek - ludzkie istnienia
pochłaniała woda 
krzyk rozpacz znikąd pomocy
śmierć zbierała żniwo
tej tragicznej nocy

 

niewielu z nich przeżyło
zbyt mało szalup było -
on się dla niej poświęcił
jednak z trudem przeżyła
na lodowatej wodzie
gdzie ludzkie ciała woda mroziła -
przez te wszystkie lata
wciąż go kochała -
wspomnieniami o nim żyła
u schyłku swego życia -
gdy śmierć ją odwiedziła
z "Sercem Oceanu"
na statek widmo wróciła

 

autor: Helena Szymko/

Boat katastrofy dramat romans zatonięcie statku titanica tapeta na pulpit

foto z Google/

 

zagubiony

zagubiony mały człowiek

bierzy drogą swą spragnioną

doznań zwykłych - abstrakcyjnych

żyjąc w świecie spraw fikcyjnych

 

dokąd zmierzać, to pytanie

nie pomyślał o tym wcale

bo psychicznie nie jest w stanie

chciałby czas cofać stale

 

wciąż kreuje w głębi siebie

nieskończone plany długie

bardzo szybko wszystko tonie

a świat cały przed nim płonie

 

w tym tajemnic oceanie

męczy go czcze gadanie

pierdolenie o Chopinie

ciągłe problemów znajdywanie

 

to tylko kurz
to tylko kurz

spierdalajcie już

bo wyciągnę nóż

 

kk

Najmilej

 

zagubieni we własnych myślach

ujarzmieni przez smartfony

wciąż wzdychamy o marzeniach

dzień dzisiejszy znów stracony

 

dookoła wielka magia

świąt i pragnień

niespełnionych

humanizm zastępuje ekologia

i celebracja

dni minionych

 

może czas

ze snów

się zbudzić

być tu i teraz

jak najbliżej

wczorajszym snem

już się nie trudzić

uśmiechać się

do siebie

najmilej

 

 

Oskar Wizard

 

 

Harpie (satyra)

 

a gdybym był wesołym dziadkiem

nie zaś dojrzałym arystokratą

i gdybyś spotkała mnie przypadkiem

dostałbym buziak czy cios mokrą szmatą?

 

czy gdybym był spokojnym mężczyzną

który nie lubi pić i wiecznie się bawić

lub też lowelasem zachwycającym tężyzną

który miałby twe serce i ciało zbawić?

 

ludzie wpisują się w proste schematy

dlatego tak wiele jest w świecie samotności

bogaty ma wszystko a biedny same baty

najprościej jest kupić suplement

o smaku miłości

 

 

Oskar Wizard

 

 

Chciałbym być twoim światłem.

 

Chciałbym

być twoim światłem

w losu tunelu.

Nadzieją,

która trwać będzie

w spełnieniu.

Przyjaznym kibicem

przygód wielu...

Przed chłodem jesiennym

chronić w przytuleniu.

 

Chciałbym

osuszyć każdą łzę

gorącym westchnieniem.

A przed dalszymi

rozpiąć parasol

na niebie.

Razem z tobą

zachwycać się

wyśnionym marzeniem...

Widzieć

wzbierającą radość

u ciebie.

 

Chciałbym wiele

i wszystko to zrobię.

W tej chwili czekam

na przyzwolenie.

Gdy mi pozwolisz,

pocałunkiem usta ozdobię.

A nawet,

całkiem się

dla ciebie zmienię.

 

 

Oskar Wizard